Andrzej Koraszewski: Chrześcijanie XXI wieku

Opublikowaliśmy (w blogu Autora – przyp. red.)  artykuł Kay Wilson, która próbowała wyjaśnić, czym jest wybudowany za 30 tysięcy funtów sterlingów mur przy londyńskim chrześcijańskim kościele i czym on się różni od muru, który utrudnia zabijanie Żydów. Osobliwym przypisem do tego artykułu są  ostatnie zdjęcia napisów na zdemontowanym już chrześcijańskim murze nienawiści  w Londynie.

W marcu 1960 roku Tadeusz Mazowiecki wygłosił odczyt w warszawskim Klubie Inteligencji Katolickiej, kończył ten wykład słowami:

„Dlatego walka z antysemityzmem nie jest żadną zasługą ani żadnym humanitarnym gestem litości; nie jest ona też tylko walką o godność Żydów, ale w równej mierze walką o naszą własną godność. Jest walką o godność wszystkich. Uogólnienie właściwe samej istocie antysemityzmu prowadzi bowiem poza pewien próg pojęć moralnych, którego człowiekowi przekroczyć nie wolno, jeśli nie ma się wszystko zawalić.” (Całość tego wykładu można przeczytać tu: Antysemityzm ludzi łagodnych i dobrych).

Przypomniałem ten cytat w „Próbach świadectwa”, przypominam raz jeszcze, przypominam, bo chciałbym go napisać na murze nienawiści wybudowanym przy londyńskim kościele w celu odbudowania i wzmocnienia odwiecznej chrześcijańskiej nienawiści do Żydów.

Mur właśnie zdemontowano, spełnił swój cel, podniósł poziom globalnego podgrzewania nienawiści do Żydów.

We wszystkich chrześcijańskich kościołach na Zachodzie wzbiera dziś atawistyczny pomruk, przypominając niezliczone pogromy, niekończące się nawoływania do nienawiści, pielęgnowanie  ideału antybliźniego, którego wolno zawsze zabijać, upokarzać, pokazywać jako przeciwieństwo jakiegoś chrystusowego człowieczeństwa i chrystusowej miłości bliźniego.

Ludzi takich jak Tadeusz Mazowiecki było i jest w chrześcijaństwie (podobnie jak i w islamie) wielu, ale tych, którzy decydują się krzyczeć, zaledwie garstka w porównaniu z mrowiem kapłanów wzywających do nienawiści i milionami tych, którzy słuchają ich z nadzieją, że znów będzie wolno mówić głośno o swojej morderczej nienawiści.

Chrześcijański mur nienawiści w Londynie został zaprojektowany jako tablica ogłoszeń. Na chrześcijańskim murze nienawiści w Londynie pojawiały się różne rzeczy, widzieliśmy tam swastyki, pochwałę quenell, ale przede wszystkim twierdzenia, że pierwowzór tego  muru, który oddziela rzekomo okupujących od samorządnych i niezależnych okupowanych jest murem apartheidu, murem dzielącym silnych od słabych, murem pogardy.

Opublikowaliśmy tu artykuł Kay Wilson, która próbowała wyjaśnić, czym jest wybudowany za 30 tysięcy funtów sterlingów mur przy londyńskim chrześcijańskim kościele i czym różni się on od muru, który utrudnia zabijanie Żydów. Osobliwym przypisem do tego artykułu są ostatnie zdjęcia napisów na zdemontowanym już chrześcijańskim murze nienawiści  w Londynie.

Czy pamiętacie mord rodziny Fogel? Możecie nie pamiętać, nasza polska, bardzo chrześcijańska telewizja pominęła praktyczne rzecz biorąc ten „incydent”, podobnie jak i nasza prasa włącznie z „Gazetą Wyborczą”, która ograniczyła się do wzmianek na dalszych stronach.

Cytuję za znienawidzonym przez tak wielu portalem „Erec Israel”:

Maleńkiej Hadas sprawcy odcięli głowę.

Maleńkiej Hadas sprawcy odcięli głowę.

 „Hakim Awad przyznał się do winy. Ruth Fogel była wtedy w łazience, kiedy Awad zamordował jej męża Udiego oraz ich trzymiesięczną córeczkę Hadas. Poderżnął im gardła. Ruth zarżnął niedługo potem, kiedy już wyszła z łazienki. Następnie poszedł do sypialni i dokończył dzieła mordując braci Hadas – jedenastoletniego Joawa oraz czteroletniego Elada. Chłopcy spali, a Awad zabierał się za podrzynanie im gardeł. Mord miał miejsce w piątek, 11 marca 2011 roku w czasie szabatu.”

Na murze chrześcijańskiej nienawiści w Londynie ktoś napisał:

Dla chrześcijańskich właścicieli tej monstrualnej tablicy ogłoszeniowej to było zbyt wiele, ten napis musiał im się wydawać bluźnierstwem przeciw nakazowi chrześcijańskiej miłości. Pilnujący wszystkiego co się pojawia na tej tablicy członkowie kościoła St James szybko usunęli ten plugawy napis (nie usuwając jednak znajdującej się nieopodal swastyki):

Przenoszę te zdjęcia z listu otwartego Daphne Anson do pani proboszcz londyńskiego kościoła, przy którym wybudowano ten mur chrześcijańskiej nienawiści.

Autorka pisze również o strażach i  łańcuchach, które pilnowały, żeby przy tej wielkiej tablicy ogłoszeniowej nie pojawiali się ludzie zbyt otwarcie protestujący przeciw tego rodzaju formie demonstrowania uczuć religijnych. Pisząc o łańcuchach i głębokiej wierze religijnej, nie oparła się pokusie pokazania również inne formy wzbierającego dziś religijnego fanatyzmu. Cytując za stroną internetową The Emmaus Group Daphne Anson pokazuje zdjęcie przywiązanego do żelaznej bramy dziecka. Pod zdjęciem czytamy:

Dziecko „ukrzyżowane” w Syrii.

 Zdjęcie pokazuje bardzo  małą dziewczynkę  przywiązaną do bramy, by zmarła tam  w pozycji ukrzyżowania. To zdjęcie dostaliśmy za pośrednictwem Facebooka od naszych kontaktów w Syrii. Zbrodnią tego dziecka, jeśli mogło popełnić jakąś zbrodnię, było to, że jej rodzice byli chrześcijanami. Przywiązano ją i zmuszono, żeby patrzyła jak zabijano jej rodziców, potem zostawiono przywiązaną do bramy.  Ten straszny czyn został dokonany przez syryjskich rebeliantów. Tych samych rebeliantów, których Zachód nadal wspiera finansowo, którym dostarcza szkoleń i których wyposaża w rzekomo „nie śmiercionośną” technologię.

Takie praktyki nie są nowością. Chrześcijańskie dzieci były już krzyżowane w Iraku w celu zastraszenia ich rodziców i chrześcijańskiej populacji jako całości. (Patrz: link)

Za co chrześcijanie i muzułmanie tak bardzo nienawidzą Żydów? Jednym z najczęściej występujących słów w propagandzie islamistycznej jest „monoteizm”, czyli nawiązanie do pierwszego przykazania „Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną”. Moje wyobrażenie boga upoważnia mnie do zabicia każdego, kto wyobraża go sobie inaczej. W imię pierwszego przykazania zaledwie kilka stuleci temu w Anglii wrzucano żywych Żydów całymi rodzinami do studni:

Nie tylko echo pierwszego przykazania prowadziło do Auschwitz.
Nie wierzę w żadnego boga, moje wartości moralne płyną z tradycji humanizmu, ale wśród moich wzorów moralnych są ludzie tacy jak Tadeusz Mazowiecki czy Władysław Bartoszewski, ludzie którzy wyprowadzali swój humanizm z tradycji religijnej, są również młodzi chrześcijanie i muzułmanie podzielający tradycję bardziej humanitarnej religijności. Bez ich gromkiego krzyku protestu przeciw temu, co się dziś dzieje, bez ich zdolności zorganizowania się w mur tworzący tamę dla tych monoteistów, jutro w Europie będzie znów przypominać wczoraj, a dzisiejsze piekło religijnej wojny w świecie islamu, będzie zaledwie okazją do budowania tablic ogłoszeniowych przez proboszczów w rodzaju pastor Lucy Winkett.

Andrzej Koraszewski

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 8.0/10 (18 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +16 (from 28 votes)

Andrzej Koraszewski: Chrześcijanie XXI wieku, 8.0 out of 10 based on 18 ratings

Liczba komentarzy: 23

  • bisnetus pisze:

    A niektórzy naiwni myślą, że racjonalizm ma coś wspólnego z racjonalnym myśleniem. To błąd. Mamy tego naoczny przykład powyżej.

    0
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 4.5/5 (2 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: -3 (from 13 votes)
  • Jerzy Łukaszewski pisze:

    Autor chyba jednak przecenia czynnik religijny jako źródło antysemityzmu. On antysemityzm może wzmacniać, legitymizować, ale źródłem są zwykle bardziej przyziemne sprawy.

    0
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: +5 (from 9 votes)
    • Qstan pisze:

      Autor chyba jednak przecenia czynnik religijny

      Wśród moich niewierzących znajomych nie zauważyłem ani jednego antysemity,a przynajmniej żaden z nich nigdy głośno nie deklarował antysemityzmu.
      Wsród moich znajomych katolików, większość w delikatny, lub niedelikatny, sposób okazuje swój antysemityzm.

      źródłem są zwykle bardziej przyziemne sprawy.
      Co na myśli ma pan Jerzy?

      0
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 3.4/5 (5 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: +11 (from 17 votes)
    • Andrzej Koraszewski pisze:

      Powodem napisania tego tekstu była replika muru, którym okupujący oddzielili się od samorządnych i niezależnych okupowanych, których cały wysiłek edukacyjny (religijny i świecki)skierowany jest na przekonanie młodych ludzi, że sensem ich życia jest zabijanie Żydów. Replika muru zbudowana była przy kościele chrześcijańskim. Obserwujemy falę gigantycznego zaangażowania kościołów chrześcijańskich w bojkot Żydów (przepraszam, w bojkot Izraela). To podgrzewanie antysemityzmu przez instytucje religijne jest masowe i widzimy je tak w Ameryce, jak i w Europie czy Afryce. Oczywiście ma Pan rację, że ten odżywający antysemityzm to nie tylko religia. Ugrupowania neonazistowskie obywają się czasem bez symboli religijnych, antysemityzm lewicy jest wręcz bardzo często zgoła ateistyczny. Dopiero co rozstałem się z portalem ateistycznym po części z powodu wpuszczania tam ateistycznych antysemickich trolli. Te trolle akurat do mnie miały pretensje o współpracę z MEMRI(a dokładniej o tłumaczenia materiałów MEMRI na język polski), zabawne bo prawicowi i lewicowi „krytycy” korzystali z tych samych źródeł i głosili te same twierdzenia, że prawdziwość faktów nie jest ważna, ważne jest kto je przekazuje.
      Tak więc zgadzamy się, ale nie jest prawdą, że twierdzę jakoby wyłącznie religia była siłą napędową obecnej brunatnej fali.

      0
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: +4 (from 10 votes)
  • andrzej Pokonos pisze:

    Bardzo to uproszczony i jednostronny obraz antysemityzmu, jaki autor przekazał powyżej. Kościół często był narzędziem do walki z żydami w dawnych wiekach. Oszczędni i gospodarni żydzi byli rugowani przez zadłużonych po uszy władców europejskich. Powstanie w końcu XIX wieku ruchu syjonistycznego jeszcze bardziej skomplikowało sytuację, bo sami żydzi się podzielili z tego powodu.
    W końcu XIX wieku to Wielka Brytania była największym sprzymierzeńcem odrodzenia się państwa Izrael i pomagała w powstawaniu osiedli żydowskich w Palestynie. Należy tu zawsze podkreślać że nie wszyscy żydzi popierali i do dzisiaj popierają syjonistów i odrodzenie państwa Izrael. To odrodzenie być może jest przyczyną dzisiejszego antysemityzmu, bo skomplikowało stosunki na Bliskim Wschodzie i stworzyło permanentny stan zapalny w tym regionie. Tracą na tym dzisiaj tak syjoniści jak ci żydzi, którzy nigdy nie poparli powstania pańswa Izrael.
    Holokaust spowodował, że na krótko świat poparł ideę Powstania Izraela. Tak USA jak i Rosja sowiecka udzieliły swojego poparcia w momencie, gdy władzę w Stanach objął Harry Truman po śmierci Prezydenta Roosevelta, antysyjonisty u schyłku życia.
    Może zatem warto zastanowić się, czy dzisiejszy antysemityzm nie jest pochodną powstania państwa Izrael. Czy mielibyśmy dziś antysemityzm, gdyby po tragedii holocaustu nie powstało pańswo Izrael. Może warto się nad tym zastanowić zamiast mówić o odwiecznym antysemityźmie.

    0
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: -4 (from 8 votes)
    • Andrzej Koraszewski pisze:

      @Andrzeja Pokonosa. No cóż, w moim artykule nie pisałem o historii chrześcijańskiego stosunku do Żydów przez ostatnich 800 lat, ponieważ wychodziłem z założenia, że jest ona znana. Nie miejsce tu na jej wyłożenie, ale może warto choćby przypomnieć prawosławne pogromy, protestanckie wygnania Żydów, katolickie poparcie Hitlera, księdza Tisso i wielu, wielu innych. A że zawsze była garstka chrześcijan, którzy przeciwstawiali się polityce swojego kościoła? Oczywiście, że była i wielka chwała tym ludziom. Także dzisiaj są chrześcijanie, ostro występujący przeciwko powracającej fali „Teologii Zastąpienia”, którą propaguje wiele kościołów protestanckich wraz ze Światową Radą Kościołów.

      Poparcie Wielkiej Brytanii dla idei utworzenia Izraela jest – poza Deklaracją Balfoura, która w praktyce miała b. małe znaczenie – jednym wielkim mitem. To Wielka Brytania, zdradzając powierzone jej przez Ligę Narodów w ramach Mandatu Palestyńskiego zadanie utworzenia „żydowskiej siedziby narodowej”, odcięła 78% i utworzyła Transjordanię dla swoich klientów, Haszemidów, dokąd Żydom był wstęp wzbroniony, ograniczyła do minimum imigrację żydowską na pozostałe terytorium mandatu, pozwalając równocześnie na niekontrolowaną imigrację arabską, szkoliła i zbroiła armię Jordanii, którą zresztą w czasie wojny 1948 r. dowodził brytyjski generał i wielu Brytyjczyków walczyło z Żydami w jej szeregach. W głosowaniu ONZ nad utworzeniem państwa Izrael Wielka Brytania wstrzymała się od głosu. Te fakty doprawdy nie świadczą o tym, że „Wielka Brytania była największym sprzymierzeńcem odrodzenia się państwa Izrael”.

      Pisze Pan o Izraelu jako przyczynie permanentnego stanu zapalnego w regionie. Czy naprawdę sądzi Pan, że bez Izraela nie byłoby Rewolucji Islamskiej w Iranie, która od zwycięstwa w 1979 r eksportuje radykalizm islamski? Że Arabia Saudyjska nie eksportowałaby swojej wersji tego radykalizmu – wahhabizmu? Że szyici i sunnicie złożyliby broń i pokochali jak bracia? Że Houthi w Jemenie nie mordowaliby kogo popadnie? Że nie prześladowano by Bahaitów, chrześcijan i wszystkich innych mniejszości religijnych? Że nie powstałaby Al-Kaida a Osama bin Laden budowałby drogi przez pustynie zamiast mordować ludzi?

      Pana teza, że dzisiejszy antysemityzm jest pochodną powstania Izraela, też nie ostaje się analizie faktów. Dzisiejsza nienawiść do Żydów zarówno w krajach islamskich, jak chrześcijańskich po prostu znalazła nową wymówkę. Kiedyś uzasadnieniem tej nienawiści było, że Żydzi sprowadzają Czarną Zarazę, mordują niemowlęta na macę i zatruwają studnie. Potem tym usprawiedliwieniem było, że są kapitalistami, komunistami, kosmopolitami, że są za bogaci, że są za biedni – co Pan chce, wszystko się nadawało. Dziś uzasadnieniem tej nienawiści jest samo istnienie państwa żydowskiego.Wielu ludzi, i to nie tylko w Polsce, wydaje się twierdzić, że byliby zupełnie innymi ludźmi, gdyby tylko nie powstał ten wstrętny Izrael.

      0
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 5.0/5 (2 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: +5 (from 7 votes)
      • andrzej Pokonos pisze:

        @AK Niestety drogi autorze, nie ma Pan argumentów. Ja nie dopowiedziałem z tą Wielką Brytanią, fakt, że szybko przestała wspierać syjonistów (czyli ruch osadnictwa), ale jej trzeba oddać fakt zgody na pierwszy krok: na osadnictwo na terenach Palestyny w ostatniej dekadzie XIX w. Pamiętajmy, były to tereny kolonialne brytyjskiej korony i oni tworzyli te sztuczne państwa jak potem Irak, tak (dziel i rządź), aby się mordowali po wsze czasy.
        Zadałem świadomie niepoprawne politycznie pytanie co by było bez Izraela, bo sami żydzi spierają się do dziś o sens powstania państwa Izrael. Ani Alkaida, ani Talibowie nie powstaliby, (niech Pan udowodni że nie mam racji), gdyby to państwo nie powstało. Myślę, że uczciwiej jest przyznać rację, że było to wsadzenie kija w mrowisko Bliskowschodniego kotła. Arabowie na początku nie protestowali przeciwko osadnikom żydowskim. Ich nastawienie było życzliwe na przełomie wieków sto lat temu. W 1920 roku w pół milionowej Palestynie było 100 tys żydowskich osadników. W końcu IIWS już pół miliona. Gdy powstawało państwo Izrael (to już zasługa Trumana i Stalina) mieliśmy już w pełni rozwinięty arabski anteysemityzm.
        .
        Dziś nikt nie neguje racji istnienia Izraela (oprócz oczywiście Arabów). Ja także nie. Myślę, że jako dorośli ludzie możemy otwarcie o tym dyskutować. Nawet sam Albert Einstein nie poparł idei powstania tego państwa. Chodzi o to, że czasem poprawianie historii i piekielnie dobre chęci odwracają się przeciwko nam. Powinno to być nauczką na przyszłość.
        .
        Co miałem na myśli mówiąc o innej genezie dzisiejszego antysemityzmu? Na pewno nie Kraje arabskie ale nasze europejskie podwórko. Chodziło mi o postrzeganie Izraela w dzisiejszej Europie poprzez pryzmat krwawych porachunków z Palestyńczykami. Zdaję sobie sprawę, że wina jest po obydwu stronach. Dziś Europejczyk wyśmieje krew niemowląt w macy, czy fakt, że to Żydzi ukrzyżowali Chrystusa. Dzis Europejczycy widzą regularną wojnę w której ofiary i kaci są po obydwy stronach barykady.

        0
        VA:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
        VA:F [1.9.22_1171]
        Rating: -2 (from 2 votes)
        • Andrzej Koraszewski pisze:

          @ Andrzej Pokonos. Sułtan turecki w XIX wieku bardzo by się zdziwił (a może i wyciągnąłby jakieś niemiłe konsekwencje), gdyby powiedział mu Pan, że na terenie jego Imperium ma cokolwiek do powiedzenia Wielka Brytania i może pozwalać lub wspierać osadnictwo żydowskie w jego sandżakach i wilajatach. Syjoniści pertraktowali bezpośrednio z sułtanami, od Abdulmecida I do Mehmeda VI.

          Arabowie istotnie dobrze przyjęli Żydów, ale nie byli to wszyscy Arabowie. Grupa pod przewodnictwem późniejszego Wielkiego Muftiego Jerozolimy i sojusznika Hitlera dość szybko zdobyła przewagę i zastosowała wypróbowaną metodę mordowania swoich przeciwników. Nie imigracja żydowska była powodem narastającego antysemityzmu arabskiego (nienawiść religijna do Żydów istniała zawsze w krajach arabskich), ale propaganda nazistowska z zapałem szerzona przez tegoż Muftiego, jak również fizyczne wykończenie lub zastraszenie opozycji.

          A jeśli chodzi o inną Pana błędną opinię, podaną jako fakt, to nie każdy Europejczyk wyśmieje krew niemowląt na macę – w Polsce nie wyśmiewa tego 23% dorosłych obywateli, jak podaje całkiem nowe badanie postaw Polaków wobec Żydów.

          Myli się Pan jeszcze w wielu innych sprawach, ale mnie brakuje czasu na prostowanie wszystkiego.

          0
          VA:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
          VA:F [1.9.22_1171]
          Rating: +2 (from 2 votes)
          • andrzej Pokonos pisze:

            Ma Pan rację, tereny do 1916 roku należały do imperium osmańskiego. A korona brytyjska miała protektorat nad Palestyną po I Wojnie Światowej z ramienia Ligi Narodów. Tyle fakty. Warto jednak dodać, że po przejęciu Kanału Sueskiego przez Wielką Brytanię w latach 80-tych XIX w miała ona bardzo silną światową pozycje na tym terenie. Nie to jest jednak najistotniejszą kwestią dyskutowaną. Chodzi mi o to czy obecny antysemityzm nadal karmi się religijnymi zaszłościami czy ma nowe źródła wynikające z wzajemnego zwalczania się Palestyńczyków z Izraelem. Pisząc o europejskim antysemityzmie świadomie użyłem słowa europejski. Bo przecież w Polsce zaraz po II WŚ mieliśmy niesławne pogromy żydów w Polsce. Daleko nam do własnej opinii o tolerancyjnych Polakach w czasach Królestwa Obojga Narodów, gdzie w zgodzie żyło ze dwadzieścia nacji. Polscy królowie nadawali diasporze żydowskiej przywileje, które także były solą w oku innych ludzi zamieszkujących Rzeczpospolitą. Dzisiejszy polski antysemityzm ma także korzenie w XIX wiecznym nacjonalizmie ale przede wszystkim jest wynikiem nastawienia i nauk samego kościoła katolickiego w przeszłości. Na dobrą sprawę to polski papież JPII zaczął zwalczać ten kościelny antysemityzm i chwała mu za to. Fakt, że dziś nieco ponad 20% polskiej społeczności opiera swoją niechęć do żydów na podstawie bajek o krwawej macy jest już postępem. Ale do mentalności europejskiej jeszcze trochę brakuje. Może niewygodnie się do tego przyznawać, ale przy całej ambicji nazywania Polski krajem europejskim, co jest faktem, w mentalności jako naród mamy nadal braki i zaszłości. Fakt, że kościół katolicki w Polsce robi wszystko obecnie, aby wierni rozumujący racjonalnie odwrócili się od niego, zatem ten procent ludzi wierzących w głupstwa o macy będzie malał.
            Co do innych moich argumentów na temat Al Kaidy, gładko Pan przeszedł nad tym jako nie wartym dyskusji. A szkoda. Przypominam moje słowa: gdyby nie powstał Izrael, nie byłoby Al Kaidy i Talibanu. Pamiętajmy o tym, że to Amerykanie wywołali Al Kaidę poprzez finansowanie Osamy Bin Ladena aby zwalczał inwazję sowiecką na Afganistan. Bez państwa Izrael Amerykanie nie angażowaliby się w Bliski i Środkowy Wschód. ale to są teoretyczne gdybania, które powinny być zadawane sto lat temu. Dziś mamy sytuację jaka jest, wzajemną wrogość i wojny na Bliskim Wschodzie. Jak powiedziała mi niedawno jedna z Amerykanek, która odwiedziła Izrael z racji powiązań rodzinnych: – Żydzi i Palestyńczycy, wyglądają tak samo, jedzą to samo, wierzą w tego samego Boga, a żrą się jak psy.
            Powinniśmy pamiętać, że to wielcy tego świata w tym Europejczycy zapracowali na taką sytuację. I oby to było przestrogą na przyszłość.

            0
            VA:F [1.9.22_1171]
            Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
            VA:F [1.9.22_1171]
            Rating: -2 (from 2 votes)
          • Andrzej Koraszewski pisze:

            Uzupełnienie, a raczej odpowiedź, na kolejny elaborat p. Pokonosa, który stwierdza, że gdyby nie powstanie Izraela, to nie powstałaby Al-Kaida, ani nie pojawiłby się żaden Bin Laden. (Dodaję to w tym miejscu, bo z tajemniczego powodu nie widzę możliwości odpowiedzi bezpośrednio pod Pana ostem.) Tym razem uchylam kapelusza w podziwie dla tej głębokiej analizy rzeczywistości. Wymaga ona pewnego rozszerzenia. Gdyby nie powstał Izrael nigdy nie doszłoby do nazizmu.

            0
            VA:F [1.9.22_1171]
            Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
            VA:F [1.9.22_1171]
            Rating: +2 (from 2 votes)
          • andrzej Pokonos pisze:

            Niech Pan nie pisze głupstw. Co to znaczy gdyby nie Izrael, nie byłoby nazizmu? Żarty?

            0
            VA:F [1.9.22_1171]
            Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
            VA:F [1.9.22_1171]
            Rating: -1 (from 1 vote)
        • Andrzej Koraszewski pisze:

          @Andrzej Pokonos Istotnie żarty. Gratuluję fenomenalnej zdolności odróżniania kpiny od poważnej rozmowy.

          0
          VA:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
          VA:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0 (from 2 votes)
  • BM pisze:

    Na marginesie tej dyskusji (swoją droga – myślałem, że Andrzej wywoła większe spory) pragnę dodać trochę pokarmu intelektualnego Szanownym Państwu. Otóż Departament Stanu USA zamieścił na swych oficjalnych stronach materiał, do którego link jest tutaj.

    Nie chcę tego tłumaczyć z angielskiego, bo tu są ważne niuanse; poczytajcie sobie sami. Na marginesie powiem tylko, że gdyby wprowadzić to jako obowiązujące zasady w Polsce, to wielu osobom „absolutnie nie będącym antysemitami” zrobiłoby się okropnie łyso…

    W szczególności polecam te zasady tym, którzy wszelkich nieszczęść upatrują w istnieniu państwa Izrael.

    Mam nadzieję, że nie muszę wyjaśniać, że ja osobiście w pełni akceptuję stanowisko Departamentu Stanu.

    0
    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: +4 (from 4 votes)
  • narciarz2 pisze:

    Tydzien temu wrocilem z Warszawy po miesiecznym pobycie. Uznalem, ze zawiesze swoja dzialalnosc komentatorska, poniewaz tzw. polityka w zasadzie nie istnieje w swiadomosci ludzi, z ktorymi sie spotykalem (z niewielkimi wyjatkami). Dyskutowanie „polityki” to czas stracony. Jedynym wyjatkiem bedzie to, ze zamierzam glosowac w polskich wyborach, bo juz mam dowod osobisty i paszport. Zapewne bede glosowal na SLD, choc nie mam zludzen na ich temat. Tyle zamierzam zrobic, a reszta to strata czau.
    .
    Jednak teraz chce skomentowac. W Warszawie na Saskiej Kepie, na ulicy Zwyciezcow, tuz przy Wisle, sa dwa sklepiki. W jednym z nich (tym miesnym, dalej od Wisly) na polce z prasa koegzystuje GW, Gazeta Polska, Fakty i Mity, i jeszcze kilka podobnych tytulow. Po lewej stronie, patrzac od wejscia, znalazlem jeszcze jedna gazete. Nie zapisalem tytulu. Na pierwszej stronie wielki napis „Zydzi rzadza Polska”, a pod nim galeria zdjec. Zapewne politykow (kilku rozpoznalem, zaczynajac od premiera), i pewnie rozmaitych innych figur zycia publicznego. Na czole kazdego z nich domalowana rana postrzalowa. Jesli dobrze zrozumialem, redakcja tej szmaty sugeruje, co nalezy zrobic z w/w Zydami.
    .
    Mialem inne rzeczy na glowie, niz kupic szmate i poslac do prokuratury. Poza tym, czytajac doniesienia o polskiej prokuraturze, nie mam zludzen, co zrobilaby prokuratura. Moze ktos z czytelnikow ma troche czasu, kupi szmatlawca i napisze doniesienie, zeby sie przekonac.
    .
    Na cale szczescie nikt z wielu ludzi, z ktorymi mialem przyjemnosc sie spotykac w Polsce, nie wykazywal checi do rozmow ani o polityce, ani tym bardziej o paskudnych Zydach, ktorzy rzadza. Mozna wiec miec nadzieje, ze choroba jest plytka i naskorkowa. Ale mimo to pozostaje wrazenie niepokoju.
    .
    Nie mam watpliwosci, ze tu w USA nie musialbym sie fatygowac az do prokuratury. Wystarczyloby wezwac najblizszego policjanta. Nie mam watpliwosci, ze zaden sklep w mojej okolicy nie odwazylby sie wystawic na sprzedzaz takiej szmaty. Po pierwsze, nikomu by to nie przyszlo do glowy. Po drugie, sklep stracilby klientow. A po trzecie, wlasciciel sklepu mialby natychmiastowy kontakt z policja.
    .
    I tym sie rozni Polska od USA, a takze polskie chrzescijanstwo od tutejszego.

    0
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 5.0/5 (2 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: +9 (from 9 votes)
    • Qstan pisze:

      Około miesiąca temu podobną szmatę widziałem w Realu w Lublinie. Nie kupiłem tej szmaty,czego później szkodowałem bo również zaniósłbym na prokuraturę.
      Oczywiście,że też nie wierzę,że prokurtatura podjęłaby sprawę,za to ja mógłbym, mieć wiele kłopotów i wezwań celem złożenia wyjaśnień.
      Natomiast co do słow pana Pokonos:
      „czy dzisiejszy antysemityzm nie jest pochodną powstania państwa Izrael.”
      Odpowiadam pytaniem. A czy przed powstaniem Izraela nie było antysemityzmu?

      0
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: +7 (from 7 votes)
    • A. Goryński pisze:

      @narciarz2 niepoprawny optymistaś! Tę gazetkę znajdziesz zapewne bez trudu w jakimś przykościelnym kramiku polonijnym, gdzie ma pewnie całkiem niezły zbyt. Poczytaj sobie też mojego starego znajomego i przez 15 lat sąsiada z góry Witka Lilientala http://fzp.net.pl/sites/default/files/pliki/Polska jest dla wszystkich – dla mnie tez_0.pdf
      ————————————————
      @J.Ł.Chyba jednak nie czytałeś J. Trachtenberga. Polecam też moje tłumaczenie Paula Spiegla „Was ist Koscher.” Tam są te sprawy nie w pełni i nie na 100% obiektywnie, ale też nieźle omówione. A moje tłumaczenie jest „Klasse”!
      @pokonos: ci polecam A.Koestlera „Thievs in the night”, oraz „Promise and fulfilment”. Obie świetnie napisane, więc się nie zanudzisz. Pierwsza to „fiction”, druga – literatura faktu.

      0
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: +2 (from 2 votes)
  • Jerzy Łukaszewski pisze:

    http://www.european-forum-on-antisemitism.org/working-definition-of-antisemitism/polski-polish/
    W dokumencie DS niektóre fragmenty wręcz zacytowano.
    @BM, nie wszystko jest winą państwa Izrael. Pociągi się spóźniły, bo jest zima.

    0
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  • Jerzy Łukaszewski pisze:

    @A. Goryński, J. Trachtenberg też mnie nie czytał. Napisałem, bo mogę podać setki przykładów z naszej i nie tylko naszej historii, gdy sprawy szły wg zasady „kowal zawinił, Cygana (w tym wypadku Żyda) powiesili”. Oczywiście, że jest i antysemityzm motywowany wyłącznie religijnie, ale dlatego nie zaprzeczyłem autorowi, a jedynie zaprotestowałem nieśmiało przeciw jednostronności (jednej szufladce).
    P.S. Na tłumaczenie „Klasse” to ja potrzebuję dowodu :) Chętnie się zapoznam.

    0
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 2 votes)
    • A. Goryński pisze:

      @ JŁ:Czemu nie? Już wysłałem.

      0
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  • Herstoryk pisze:

    Publikacja propagandowych wynurzeń P. Koraszewkiego tutaj nie powinno nikogo dziwić, doskonale pasuje do charakteru i nastawienia tej bezstronnej inaczej witryny. Podobnie jak wielu innych apologetów syjonistycznej kolonii w Palestynie, usilnie pracuje by zacierać różnicę pomiędzy anty-syjonizmem, który jest krytyką ideologii politycznej i jej praktycznego zastosowania i żydożerstwem (rozmyślnie nie używam tu pojęcia „anty-semitzm”, bo żydzi nowożytni Semitami nie są), które jest rasizmem skierowanym przeciw grupie wyznaniowej. Zbiory anty-syjonistów i żydożerców nie są bliskoznaczne, choć mogą mieć pewien obszar wspólny, to jednak jest skrupulatnie zacierane przez hasbarnych i bliskim im ideowo nie-żydowskich propagandystów w rodzaju Koraszewskiego. Można lubić żydów i krytykować/deligitymizować Izrael, ale takie subtelności Koraszewskich już nie interesują.

    0
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: -4 (from 6 votes)
    • BM pisze:

      Niebawem opublikujemy międzynarodowe obowiązujące uzgodnienia, dotyczące zasad uznania jakiejś wypowiedzi albo czynu za antysemickie. Podawaliśmy tu już odnośniki do tego materiału – ale widać, że nie starcza. Tę wypowiedź anonima posługującego się ksywą „Herstoryk” publikujemy – choć jest bez żadnej wątpliwości antysemicka – żeby Czytelnicy naszej witryny wiedzieli, że rzucając okiem na nasze łamy mogą mieć towarzystwo, którego do ludzi przyzwoitych raczej nie zaliczymy…

      0
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: +4 (from 4 votes)
  • Andrzej Koraszewski pisze:

    Co Prawda Pan Herstoryk nie zwraca się do mnie, pozwolę sobie owemu Hestorykowi zadać kilka pytań:
    1. Jakiemu państwu armia izraelska w wojnie obronnej 1967 roku odebrała Brzeg Zachodni?
    2. Czy władze samorządnego i niezależnego terytorium okupowanego (a więc posiadającej własny rząd, własną prasę, własne służby bezpieczeństwa, własne sądy, więzienia i banki Autonomii Palestyńskiej) opowiadają się jego zdaniem za istnieniem dwóch państw i prowadzą uczciwe negocjacje pokojowe?
    3. Jakie posiada podstawy do twierdzenia, że współcześni Izraelczycy nie są semitami? (I czy może oprócz hestorii interesował się badaniami genetycznymi)?
    4. Czy jego hestoria kosmicznego pochodzenia Żydów europejskich obejmuje również Żydów wygnanych z krajów arabskich, których było tyle samo lub więcej niż Arabów, którzy posłuchali wezwań armii arabskich i wycofali się z terenów walk do czasu oczyszczenia ich z elementu żydowskiego?
    5. Załóżmy na chwilę absurdalną i dawno obaloną tezę, że europejscy Żydzi to jacyś Chazarowie, którzy przejęli od Żydów perskich ich religię i język i uznali się za Żydów, to czy mam rozumieć, że dla Hestoryka liczą się tylko „związki krwi” (co, proszę Hestoryka, paskudnie cuchnie rasizmem), a przynależność kulturowa nic nie znaczy? Czy stoi Hestoryk na twardym stanowisku, że tych wszystkich Tuwimów, Estraicherów, Klebergów, Mickiewiczów, Giedroyciówe i setki innych przybłędów przyznających się do Polski powinniśmy wyrzucić z podręczników szkolnych, a żyjących natychmiast wygnać?

    0
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: +2 (from 2 votes)
  • Herstoryk pisze:

    Cenzura wycięła mą odpowiedź na wpis P. Koraszewskiego. Nie było w niej wyrazów obraźliwych, gróźb, sformułowań rasistowskich, podjudzania do nienawiści. Były natomiast wzmianki o powszechnie znanych i publikowanych faktach historycznych i kilka opartych na nich opinii, widać niezgodnych z „linią polityczną” tej witryny.
    Która jak widać dość specyficznie pojmuje swobodę wypowiedzi.

    0
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: -3 (from 3 votes)

Odpowiedz

Dodany: 18 stycznia 2014r.
Autor: Andrzej Koraszewski
Dział: Świat i my
Odsłony: 542
Rozmiar liter: A A A

Reklama

Współpracujemy z...

Reklama z sympatii

Polecamy