Stanisław Obirek: Dwóch przyjaciół, Castro i Bergoglio

Franciszek2015-05-10.

Gdyby to zrobił Jan Paweł II to wszystkie polskie media pisałby o jego nadzwyczajnych talentach dyplomatycznych i niezwykłym wprost miłosierdziu.

No, wyobraźmy sobie: Jan Paweł II rozmawia z Gorbaczowem, a ten mówi, że zważywszy na to jak ten papież się zachowuje to on gotów się nawrócić.

A tak właśnie się stało po spotkaniu papieża Franciszka z prezydentem ciągle komunistycznej Kuby. Przytaczam za PAP:

Kubański prezydent zapowiedział, że nie opuści żadnej mszy, która papież odprawi w jego kraju podczas wrześniowej wizyty. Mówiąc o blisko godzinnym spotkaniu z papieżem w Watykanie, Raul Castro stwierdził, że bardzo łatwo znalazł z nim wspólny język. Franciszek jest jezuitą, a on chodził do szkół jezuickich. Przyjaźnił się też z brazylijskim jezuitą frei Betto, jednym z ojców teologii wyzwolenia.

Castro podkreślił, że jest pod wrażeniem mądrości i skromności oraz wszystkich przymiotów papieża Franciszka. Powiedział, że czyta wszystkie jego wystąpienia i jeśli nadal będzie mówić to samo, gotów jest znów się modlić i być chrześcijaninem, choć był to tej pory komunistą. Dodał, że wcale nie żartuje.

Dziennikarze obserwujący prawie godzinne spotkanie w małej salce przy watykańskiej Auli Pawła VI informują, że papież podarował przywódcy kubańskiemu medal z wizerunkiem świętego Marcina, okrywającego płaszczem ubogiego.

– Właśnie to musimy robić; musimy okrywać biedę i pomagać ludziom. Lubię wręczać ten medal, bo to znak dobrej woli – mówił Franciszek do Raula Castro. Podarował mu także swą adhortację apostolską „Radość Ewangelii”, pełną społecznych odniesień. -To jest tekst, gdzie są deklaracje, które się panu spodobają – wyjaśnił papież.

Castro dał Franciszkowi obraz kubańskiego artysty Kacho, przedstawiający krzyż z drewna z łodzi, jakimi podróżują imigranci. Malarz obecny w delegacji do Watykanu powiedział papieżowi, że zainspirowała go jego wizyta na włoskiej wyspie Lampedusa, na którą docierają imigranci i uchodźcy z Afryki.

W tym samym czasie czytam homilię abpa Józefa Michalika wygłoszoną w Krakowie. Niby ten sam Kościół, a dwa różne światy. Przepaść między polskim episkopatem a papieżem Franciszkiem ciągle rośnie. Zastanawiam się czy ktoś będzie mógł ją kiedyś zasypać.

Stanisław Obirek

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.9/10 (14 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +12 (from 18 votes)
Stanisław Obirek: Dwóch przyjaciół, Castro i Bergoglio, 9.9 out of 10 based on 14 ratings

6 komentarzy

  1. W. Bujak 2015-05-10
    • Obirek 2015-05-11
  2. narciarz2 2015-05-11
  3. W. Bujak 2015-05-11
  4. j.Luk 2015-05-11
  5. Obirek 2015-05-12