Hazelhard: 500 plus, a nawet 500 minus

baby2016-02-04.

Budżet państwa to nic innego jak milion Robin Hoodów, którzy, aby dać jednym, muszą zabrać drugim. W chwili obecnej każdy pracujący Polak będzie musiał oddać około 1000 zł rocznie, żeby wypłacić te 500+ dla rodziców dzieci. Sam miałem troje małych Dzieci na utrzymaniu, teraz mam trzech Wnuków, i wiem, że wychowanie dziecka od małego do dorosłego to kilkaset tysięcy zł. Dodatek 500+ to przez 18 lat około 100 tys. zł. W biednej rodzinie to może być prawie 100% kosztów utrzymania dziecka, w bogatej to może być 20%. Czyli całkiem sporo, ale moje pytanie jest takie:

KIEDY PRAWO MORALNE POZWALA RZĄDOWI ZABRAĆ JEDNYM, ŻEBY DAĆ DRUGIM?

Otóż takie prawo ma rząd wtedy, kiedy podatki dają profit większości obywateli. Na przykład, jeżeli rząd zabierze pieniądze ludziom i kupi myśliwce F16, to zmniejszy prawdopodobieństwo inwazji na nasz kraj. Jeżeli z podatków wybuduje autostradę, to oszczędzi ludziom czas (a ten, to pieniądz), zmniejszy ilość śmiertelnych wypadków, przyciągnie turystów z zagranicy i inwestorów. Przykładów na moralne wydawanie pieniędzy budżetowych jest wiele.

NATOMIAST UWAŻAM, JA, HAZELHARD, ŻE PROGRAM 500+ JEST NIEMORALNY OD POCZĄTKU DO KOŃCA.

To, że ktoś ma dzieci, że powiela swoje geny, to jest jego olbrzymia przyjemność, i nie widzę żadnej przyczyny, dlaczego za przyjemności jednych ma płacić drugi. Politycy PiS pękają z dumy, że dadzą rodzicom po 500 zł. Nikt (opozycja w tej sprawie jest wyjątkowo niemrawa) zaś nie pyta innych podatników, czy chcą, aby im 1000 złotych zabrać.

PiS opowiada, że dzieci, co są teraz, i urodzą się w przyszłości, będą płacić na nasze emerytury, i dlatego nie ma nic niemoralnego w tym, że my teraz spowodujemy, że dzieci będzie więcej. Otóż jest to argument całkowicie chybiony, ponieważ:

DLA PRZYSZŁYCH EMERYTÓW JEST CAŁKOWICIE NIEISTOTNE, ILE BĘDZIE W POLSCE POLAKÓW, TYLKO ILE BĘDĄ ONI WPŁACAĆ NA ZUS, Z KTÓREGO SĄ FINANSOWANE EMERYTURY.

Inaczej mówiąc, dla przyszłego emeryta pięcioro bezrobotnych młodych ludzi będzie tylko obciążeniem (zamiast na emerytury wyda się na zasiłki), natomiast jeden zarabiający 100 tys. zł miesięcznie będzie skarbem, bo podatków zapłaci bardzo dużo.

Bardzo wątpię zresztą, żeby te 500+ zwiększyło liczbę dzieci, ale jeżeli już, to w takich rodzinach, gdzie szansa zostania bezrobotnym w przyszłości jest bliska 100%.

Wredność programu 500+ polega na tym, że kupuje się poparcie kilku milionów Polaków, nie zważając na to, że wszyscy przez to staniemy się biedniejsi, bo nic nie hamuje rozwoju kraju, jak rozdawnictwo pieniędzy, i to pieniędzy, które trzeba ciężko pracującym zabrać.

Post scriptum: Autor tego tekstu nie jest co prawda resortowym dzieckiem, ale jego pradziadek nazywał się Szmidt i był pułkownikiem carskiej Rosji. Może to wyjaśniać jego (tego autora) stalinowskie ataki na dobrą zmianę.

Hazelhard

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.8/10 (35 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +41 (from 49 votes)
Hazelhard: 500 plus, a nawet 500 minus, 9.8 out of 10 based on 35 ratings

5 komentarzy

  1. Stary outsider 2016-02-04
  2. Brentano 2016-02-04
  3. otoosh 2016-02-05
  4. Marian. 2016-02-05
  5. Arkadiusz Alchemikiem Zwany 2016-04-07