PIRS: Telewizja pokazała (207)

Print Friendly, PDF & Email

1.telewidz2016-03-04.

Tym razem ekipa PiS lepiej się przygotowała do działań. Dwa przepisy dają wolną rękę prokuratorom. Pierwszy: prokurator nie odpowiada za naruszenia prawa jeśli działał w interesie społecznym. Drugi: dopuszcza się dowody uzyskane w sposób nielegalny. Jeżeli teraz prokurator będzie miał podejrzenie graniczące z pewnością, że ktoś może dopuszczać się bądź planować przestępstwa, będzie mógł bezkarnie wkroczyć do jego domu, zabrać dokumenty i komputer, może nawet go aresztować i nic mu nie grozi, bo działa w interesie społecznym.

Coraz mniej się będą liczyły fakty, coraz więcej podejrzenia i wyobrażenia o czyichś intencjach. Czy nie wystarczyło podejrzenie, żeby wejść do czyjegoś domu i zabrać co się uważa za podejrzane, a potem opublikować w Internecie nawet jego prywatne papiery czy korespondencję? A może jego kolega schował te dokumenty? Syn kolegi?

Pisowcom wystarczy rzut oka żeby ocenić przeszłość i prawdziwe intencje ludzi, nie potrzebują żadnych faktów. Pan Żalek powiedział o uczestnikach manifestu KOD: „to jest ten naród, który miał krępującą przeszłość w SB i UB, ale to nie jest naród polski”. Czy ktoś z jego koleżanek i kolegów oburzył się na takie jawne kurewstwo?

Cała nadzieja w sądach, ale zanim sąd rozpatrzy sprawę to można zwiędnąć. A jak się jeszcze pomyśli o wyrokach na niewinnych ludzi, przetrzymywanych latami w psychiatryku bez żadnego powodu, to optymizm maleje.

* * * Są pewne sprawy których nie da się zmienić. Mają one naturę koszmarnego snu, w którym człowiek stara się uciec przed zagrożeniem i nie może, choć bardzo się stara. Jedną z takich spraw jest karanie złodziei i autorów wykroczeń. Jeżeli złodziej ukradnie coś i zostanie złapany, to jeśli wartość ukradzionych rzeczy nie przekracza pewnej sumy (przez lata było to 250 zł, teraz 462,50 zł) to zapłaci grzywnę i może kraść dalej. Jeśli nawet jednego dnia dokona kilkunastu kradzieży i zostanie przy każdej z nich złapany to każda rozliczana jest oddzielnie i nie ma przestępstwa, tylko wykroczenia. Znajome policjantki opowiadały, jak złapano w domu towarowym złodzieja, który okradł tam dwa sklepy i w trzecim wpadł z fantami ze wszystkich trzech, ale każdy przypadek rozpatrywano oddzielnie, tak jakby po każdej kradzieży złodziej się zmieniał na lepsze i dopiero za chwilę znowu decydował się kraść.

Podobnie jest z wykroczeniami. Znam przypadek człowieka, który systematycznie niszczy kłódki, zabezpieczenia bramy i zamki u drzwi, a chociaż to robi czasem kilka razy w tygodniu to dla policji i prokuratury są to oddzielne przypadki – wykroczenia, bo ile kosztuje kłódka?

Przeminęło kilkunastu ministrów sprawiedliwości, wiele rządów, ale modły o rozum rządzących wciąż są aktualne.

* * * Mianowanych przez PiS jest coraz więcej i zaczyna powoli brakować dla nich stanowisk.

Zwolennicy PiS źle się czuli, bo nikt nie chciał uznać ich talentów, marnie wypadali na tle fachowców, ich teorie wyśmiewano. Teraz nadszedł czas rewanżu. Mogą teraz zażądać, jak w piosence Okudżawy, tabliczek z napisem „mądry”. I znowu ten sam problem: tylu mądrych, że głupca wśród nich trudno zauważyć.

To jest ten kapitał intelektualny, o którym mówił wicepremier Morawiecki, dzięki któremu Polska wykona cywilizacyjny skok.

* * * Prof. Grzegorczyk opowiedział historię, jaka się zdarzyła w przedszkolu, dokąd uczęszczają jego dzieci. Jedno z dzieci przyszło do pani przedszkolanki ze skargą na inne dziecko, które jego zdaniem zachowało się nieładnie. Pani przedszkolanka zbadała sprawę i okazało się, że skarżące dziecko sprowokowało całą sytuację, na którą się skarżyło i w związku z tym także powinno być ukarane. Usłyszawszy to, skarżące dziecko zaczęło rozpowiadać, że pani przedszkolanka ma dziurę w rajstopach.

Prof. Grzegorczyk opowiedział tę historyjkę jako ilustrację zachowania polskiego rządu wobec Komisji Weneckiej.

* * * Polacy nie chcą arabskich imigrantów w Polsce, bo obawiają się z ich strony aktów przemocy, szczególnie wobec kobiet. Już teraz zdarzają się napaści na mężczyzn o ciemnej karnacji, podejrzewanych o złe zamiary wobec polskich kobiet. Rozpuszczane są wiadomości o tym jakie to kłopoty mają kraje, które wpuściły do siebie imigrantów.

Tymczasem statystyki wykazują, że np. w Wielkiej Brytanii w latach 2008-2012 najwięcej przestępstw wśród cudzoziemców popełnili Polacy. Polacy dopuścili się 866 samych przestępstw seksualnych, czyli ponad dwa razy więcej niż wynosi liczba wszystkich przestępstw popełnionych w tym czasie przez Syryjczyków (seksualnych było tylko 12).

Powszechnie łączy się przestępstwa z islamem, może czas zacząć piętnować katolicyzm?

* * * IPN opublikował w internecie prywatne materiały gen. Kiszczaka, m. in. prywatną korespondencję osób, które korespondowały z generałem. Odpierając zarzuty, kierownictwo IPN wyjaśniło, że ich zdaniem IPN może zabierać i publikować wszystkie materiały, które są związane z okresem PRL i mogą przyczynić się do wyjaśnienia ówczesnych spraw. No to mamy przechlapane my wszyscy, którzy żyliśmy w PRL. Na pewno mamy jakieś listy z tego okresu, wycinki z gazet itp., a może nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że są tam ważne dla IPN treści. Może jakaś plotka o kimś ważnym? Albo wspomnienie o tym jak ktoś siusiał do chrzcielnicy, a teraz podaje się za rycerza Kościoła? Kto jak się wypowiadał o Związku Radzieckim, a co mówił o imperializmie amerykańskim? Łatwiej będzie zrozumieć dlaczego właściciel takich materiałów bierze teraz udział w rosyjskiej wojnie hybrydowej polegającej na uczestnictwie w manifestacjach KOD.

* * * Pamiętają Państwo dowcipy o Stirlitzu, filmowym agencie rosyjskim w szeregach hitlerowców? Oto jeden z nich:

Stirlitz wszedł do gabinetu Müllera i rzekł:
– Herr Müller, czy chciałby pan pracować jako agent radzieckiego wywiadu? Dobrze płacą.
Müller zszokowany, podrywa się ze złością, potem przypatruje się podejrzliwie Stirlitzowi. Stirlitz zaczyna wychodzić, ale zatrzymuje się i pyta:
– Gruppenführer, czy ma pan aspirynę?
Stirlitz wiedział, że ludzie zawsze pamiętają tylko koniec konwersacji.

Wydaje się że PiS, podobnie jak Stirlitz, wierzy iż ludzie pamiętają tylko koniec konwersacji i zapamiętane zostanie tylko to co się powie na końcu.

Niestety, ten pogląd wydaje się być prawdziwy. Ludzie rzadko zastanawiają się nad sensem wypowiedzi, rzadko łączą ze sobą fakty i nie pamiętają tego o czym była mowa wczoraj. Stąd te odpowiedzi nie na temat pani premier, mętne tłumaczenia w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, obrzydliwe oskarżenia przeciwników politycznych.

W obronie Trybunału wystąpiły wszystkie najbardziej liczące się gremia prawników, o tym że zamach na Trybunał jest zamachem na demokrację mówi Komisja Wenecka, ale rząd mydli oczy ludziom gadaniem, że to poważny błąd, że raport przedostał się do prasy. I to ostatnie zdanie wbija się do umysłów. Pan Żalek pozwolił sobie na idiotyczne oskarżenie KOD o związki z SB, co świadczy o wyjątkowo złej woli bądź idiotyzmie posła, a sprawa jest omawiana na poważnie w mediach, został zaproszony do pani Olejnik na „debatę” zamiast spotkać się z powszechnym ostracyzmem.

Bo ci komuniści, byli esbecy i platformersi nie mogą się pogodzić z odstawieniem od żłoba i nie chcą żeby rząd dał po 500 zł na dziecko i dlatego skarżą się zagranicą, że u nas brak demokracji, a przecież Platforma pierwsza kombinowała przy Trybunale. Nasza dobra drużyna troszczy się o sprawy Polaków.

Wielu wyborców to łyka.

PIRS

5 komentarzy

  1. Marian. 2016-03-04
  2. Magog 2016-03-04
  3. A. Goryński 2016-03-05
  4. j.Luk 2016-03-05
  5. J.S. 2016-03-05
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com