Jacek Parol: Pull up

alarm2016-05-31.

Gdyby Polska była Tupolewem — powietrze przeszywałby właśnie jazgotliwy dźwięk systemu ostrzegawczego pull up, pull up. Przekroczyliśmy bowiem niewidoczną granicę, za którą czeka nas nieszczęście.

Na razie jeszcze się bardziej śmiejemy nić boimy, bardziej dziwimy niż wierzymy, że to nowa rzeczywistość.

Fixing Broken Windows. Teoria z zakresu kryminologii i socjologii właśnie będzie miała okazję być przetestowana na obszarze całego — do niedawna cywilizowanego — kraju.

W skrócie. Według „teorii zbitego okna”, w okolicy, w której są wybite szyby dojdzie nieuchronnie do poważniejszych przestępstw. W miejscu gdzie następuje w normalności wyłom w stronę szaleństwa, szaleństwo to będzie eskalować do skali dziś niewyobrażalnej.

W skali kraju mamy dziś do czynienia z wieloma wybitymi szybami, na które państwo rządzone przez szaleńców nie dość, że nie reaguje, to jeszcze mniej lub bardziej je wspiera. To oczywiście przyspieszy cały proces. W mojej ocenie nie poznamy Polski, jeśli pozwolimy Pis urządzać ją po swojemu przez kilka lat. Dlatego w tym kontekście…. Ale po kolei. Najpierw o tych wybitych oknach

Córka radnej PiS zostaje zatrzymana przez prawidłowo interweniujących policjantów. To nie pierwsza akcja osiemnastoletniej przyszłej gwiazdy prawicy. Minister Spraw Wewnętrznych publicznie potępia policjantów przed jakimkolwiek zbadanie sprawy. Młoda gwiazda udziela wywiadu dla TV, w którym mówi, że stała daleko od „zboczeńców” (uczestnicy marszu równości). Następnym razem ktoś podniesie rękę na policjanta w imię obrony wartości bliskich panu ministrowi i nazwie zboczeńców tak jak na to zasługują bez cenzury. A potem ktoś strzeli.

W Poznaniu stanęła dziś koszmarna artystycznie, nielegalna pięciometrowa figura Chrystusa. Chrystus w stylistyce Walking Dead postawiony wbrew prawu przy udziale Państwa, bo taka jest wola ludzi wierzących będących u władzy. Tym razem użyto sztuczki w postaci platformy transportowej. Następnym razem nikt nie będzie się zastanawiał. Kolejny pomnik stanie tak jak trzeba, solidnie wmurowany. No i co z tego, że wbrew logice, bezpieczeństwu, strukturze miasta lub protestom mieszkańców. A dla następnego zrobi się miejsce zrzucając z cokołu jakiegoś Zygmunta albo Poniatowskiego.

Dziwisz przyjmuje ONR-owców i błogosławi ich „trudowi” W Katedrze w Białymstoku chorągwie salutują przed ołtarzem, a „ ciapaci” w tym czasie siedzą zamknięci w pokojach, żeby w ramach trudu oenerowskiego nie dostać po osmalonej mordzie. Podczas kolejnych uroczystości państwowych faszyści staną ze swoimi flagami tuż za rzędem pierwszych garniturów. A potem pomaszerują ulicami podpalając sklepy i wybijając szyby.

Radna PiS z Gdańska pisze o goleniu głów, posłanka tej głęboko chrześcijańskiej partii przypomina o szubienicach dla zdrajców, a inna, podobno profesor, wprost pisze o zdrajcach i wyrzucaniu z kraju. Granice przemocy słownej już nie istnieją. Co jeszcze można powiedzieć po gestapowcach, komunistach, złodziejach, zdrajcach. Może coś nas jeszcze zszokuje na chwilę, ale żeby przebić się do mediów ktoś pierwszy wskaże palcem zdrajcę, żądając ukamieniowania.

A potem ktoś pierwszy rzuci kamieniem. A potem ktoś podłoży pierwszą prawdziwą bombę.

Nie łudźmy się, że zachęceni sprzyjającym klimatem do głosu dojdą umiarkowani antyaborcyjności. Do głosu dojdą najradykalniejsi z radykalnych. Ci, którzy nie uznają żadnych kompromisów.

Nie dojdą do głosu umiarkowaniu katolicy, by dobrze poczuć się w katolickim kraju. Do głosu i działania dorwą się ci, którzy będą chcieli urządzić wszystkim życie wedle swoich wizji. Zycie bez związków niesakramentalnych, antykoncepcji, nagich scen w telewizji i sztuce, biegania w niedzielę, etyki w szkole, modlitwy przed lekcjami, decydującego głosu proboszcza i karania księży pedofili.

Nie opanują ulic pokojowe patrole harcerzy i ONR-owców, tylko faszystowskie bojówki bijące czarnych, lżące zbyt wyrywająco ubrane kobiety, golące głowy hipisom, rudym albo blondynom.

W mojej ocenie nie poznamy Polski, jeśli pozwolimy Pis urządzać ją po swojemu przez kilka lat. Dlatego, w tym kontekście planowanie długiego marszu to błąd. Dlatego trzeba podchwycić pomysł Nowoczesnej i dążyć wszelkimi sposobami do przedterminowych wyborów. Potem, gdy wygramy będziemy się kłócić, dzielić i różnić. Ale w ramach demokracji.

Jacek Parol

Średnia ocena
VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.4/10 (5 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +5 (from 5 votes)
Jacek Parol: Pull up, 9.4 out of 10 based on 5 ratings

8 komentarzy

  1. Bejka_2015 2016-05-31
    • greg 2016-05-31
  2. Magog 2016-05-31
  3. Therese Kosowski 2016-05-31
  4. efi 2016-06-02
  5. jureg 2016-06-02
    • jureg 2016-06-02
  6. igorowa 2016-06-02