Czy w poważnej sytuacji wszystko musi być poważne?

2016-06-26.

Polacy mają skłonność do śmiertelnej powagi.

Wprawdzie nie znam odpowiednich badań (i nie mam pomysłu, jak by je tu przeprowadzić?), ale zwykły ogląd codzienności wydaje się ten wniosek potwierdzać. Innymi słowy mówiąc, brak nam chyba — jako zbiorowości — poczucia humoru. Ten brak jest szczególnie oczywiście (jak niemal wszystko co złe — prawdę mówiąc) widoczny po prawej stronie, zwłaszcza w ichnich mediach. Nie uświadczysz tam żartu, szczególnie abstrakcyjnego (to, co „oni” zapewne traktują jako dowcipy, to raczej lanie pałą po piszczelach przeciwników politycznych połączone z głupawym rechotem chama…). Mnóstwo natomiast wzdęcia, szczególnie patriotycznego i „obrony świętości”; ostatnio zdaje się chcą na przykład, by zakazać jakichkolwiek wypowiedzi o JP2, które nie byłyby panegiryczne…

Nie mam więc wątpliwości, że dzisiejsza „dobra nowina” wzbudzi u tej dziwacznej ferajny w najlepszym wypadku wzruszenie ramion. Bo oto mamy coś, co jest tylko zabawne i absolutnie niczemu poza czystą draką nie służy. Co gorsza — zgroza, zgroza! — kilku młodych ludzi zrobi na tym czymś nienajgorszy interes, co jest oczywiście niesłuszne, niesprawiedliwe i niemoralne…

Zaciekawieni? No to jedziemy. Oto informacja z „Kopalni Wiedzy”:

Obrazoburcze niebieskie wino dla zwykłych ludzi

Gïk

Po 2 latach współpracy z Uniwersytetem Kraju Basków i technologami żywności z agendy rządowej Azti Tecnecalia hiszpański start-up Gïk zaprezentował niebieskie wino.

Gïk powstał, by bawić. By trochę namącić i sprawdzić, co się stanie. Stworzyć coś nowego, innego. Pytacie: czemu niebieskie wino? [Odpowiadamy]: a czemu nie?

W wywiadzie udzielonym portalowi Eater współzałożyciel Gïka Aritz López ujawnił, że zainspirowała go książka „Strategia błękitnego oceanu” W. Chana Kima, koreańskiego teoretyka biznesu. Wspominał on o czerwonych oceanach, reprezentujących rynki wysycone specjalistami (rekinami), którzy walczą o te same zmienne i ograniczoną liczbę klientów (ryby). Tłumaczył, że trzeba to zmienić, tworząc nowe czynniki i powracając do błękitu. Zmiana tradycyjnie czerwonego napoju w niebieski wydała nam się [więc] poetycka.

Niebieskie wino powstaje z czerwonych i białych owoców, przede wszystkim z winnic w regionach Rioja, Kastylia i León oraz Kastylia-La Mancha, a także z okolic Saragossy. Swoją unikatową barwę trunek zawdzięcza jednak 2 dodatkom: antocyjanom ze skórek winogron oraz indygo wyekstrahowanemu z urzetu barwierskiego (Isatis tinctoria).

Gïk instruuje przyszłych degustatorów, by wyzbyli się wszelkich nastawień i zignorowali znane im standardy dotyczące wina. Wino posłodzono niskokalorycznym słodzikiem, bo cukry dodane fermentują w butelce i zmieniają się w alkohol. Poza tym cukry proste są szybko metabolizowane, prowadząc do nadwagi i otyłości.

Żadne z 6 dwudziestokilkulatków z Gïka nie ma doświadczenia winiarskiego. Zależało im po prostu na zrobieniu czegoś nowego, bo hiszpański przemysł enologiczny potrzebował rewolucji. Wychowaliśmy się w kraju z silną kulturą winiarską, ale wino zawsze było napojem stawianym na piedestale. Pomyśleliśmy więc, co by było, gdyby zwykli ludzi robili wino dla zwykłych ludzi […] – opowiada López.

Na razie 11,5% wino można zamówić online z wysyłką do Hiszpanii, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Holandii. Butelka o pojemności 750 ml kosztuje 10 euro.

Napój uzyskał pozwolenia od różnych instytucji, w tym od Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA).

Tutaj macie stosowny filmik:

Gik Live! vino azul – Telecinco

Informativos Telecinco presentando el vino azul 09/05/2015 www.gik.blue

Tylko do czego by to pasowało? Już wiem: pewno do ośmiorniczek.

Bogdan Miś

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 10.0/10 (3 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +4 (from 4 votes)
Czy w poważnej sytuacji wszystko musi być poważne?, 10.0 out of 10 based on 3 ratings