Hazelhard: Naukowa głupota Brexitu

Print Friendly, PDF & Email

nauka2016-07-01.

Od lat powtarzam prawdę dość oczywistą, ale jakoś nie braną pod uwagę w najrozmaitszych dyskusjach, na przykład o Brexicie.

To, co powtarzam, jest następujące:

 

POMYŚLNOŚĆ KAŻDEGO KRAJU BĘDZIE ZALEŻEĆ NIE TYLKO OD DOSTĘPU DO ROPY NAFTOWEJ I GAZU, OD LICZBY IMIGRANTÓW, ITP., ALE TAKŻE (A MOŻE PRZEDE WSZYSTKIM) OD POSIADANIA CAŁKOWICIE NOWYCH TECHNOLOGII, KTÓRE BĘDĄ WYNIKIEM OBECNIE PROWADZONYCH BADAŃ NAUKOWYCH.

Przykładowo, jeżeli nowe ogniwa fotowoltaiczne będą wydajniejsze i tańsze, a samochody i żarówki będą mniej zużywały energii, to uzależnienie od ropy i gazu spadnie, a wiele totalitarnych reżimów nie będzie miało pieniędzy na zbrojenia. Jeżeli zaś technologia wymiany zużytych części ludzi (wątrób, serc, itp.) na sztuczne osiągnie poziom masowej produkcji, to ludzie będą żyli 130 lat. Stworzy to nowe możliwości społeczeństw, np. poprzez dłuższe wykorzystanie doświadczenia zawodowego ludzi. Innym przykładem nowych technologii może być produkcja mięsa poprzez namnażanie komórek, a nie zabijanie zwierząt. Spowoduje to nie tylko rozwiązanie wielu etycznych problemów, ale i, na przykład, możliwość zaprzestania faszerowania zwierząt antybiotykami, którymi później się trujemy i hodujemy bakterie odporne na antybiotyki.

JEDNAK NOWE TECHNOLOGIE SPOWODUJĄ NIE TYLKO ZWIĘKSZENIE DOBROSTANU DANEGO PAŃSTWA PRZEZ DŁUŻSZE ŻYCIE, LEPSZE JEDZENIE, CIEKAWSZĄ PRACĘ (NUDNE BĘDĄ WYKONYWAĆ ROBOTY), ALE PRZEDE WSZYSTKIM PRZEZ FAKT, ŻE NA NOWYCH TECHNOLOGIACH MOŻNA NAJLEPIEJ ZAROBIĆ.

Niemal wszyscy komentatorzy sukcesy ekonomiczne Chin przypisują niskim kosztom pracy i wyzyskowi pracowników. Mało kto jednak zauważa, że ten kraj nagle stał się liderem w wielu dziedzinach najbardziej nowoczesnych technologii. Produkując laleczki i misie można mieć zysk kilkuprocentowy w stosunku do kosztów. W nowoczesnych technologiach zysk jest co najmniej kilkudziesięcioprocentowy.

Europa, z roku na rok staje się coraz bardziej zacofana technologicznie nie tylko w stosunku do USA, ale i Dalekiego Wschodu (Japonia, Korea Płd., Chiny, Tajwan). Jeszcze mamy w Europie trochę high-techu, ale przyszłość nie rysuje się w różowych barwach.

Dlaczego Europa nie nadąża?

Przyczyn jest wiele, i warto nad nimi się zastanawiać. To, co mi do głowy przychodzi, jest następujące:

  1. Mamy (my, w Europie) złe wzorce kulturowe i edukacyjne w porównaniu z Azjatami (uprawa ryżu wymagająca współpracy przez cały rok w porównaniu z uprawą zboża — czekaniu przez całą zimę aż coś wyrośnie). Warto też zwrócić uwagę, że 80% amerykańskiej nauki jest robiona przez imigrantów, głównie z Azji).
  2. Oddaliśmy zarządzanie nauką biurokratom, którzy uważają, że za pomocą różnych wskaźników doprowadzą do rozkwitu nauki i technologii. Biurokratyzacja nauki (pisanie wniosków i sprawozdań grantowych) spowodowała, że 80% czasu naukowcom zajmuje praca niemerytoryczna.
  3. Wydajemy w Europie na badania dwa razy za mało (w Polsce 4 razy).

Słaba kondycja europejskiej nauki i technologii jest najprawdopodobniej największą porażką Unii Europejskiej, ale i tak uważam, że:

UNIA EUROPEJSKA JEST JEDYNĄ SZANSĄ, ABY ZMNIEJSZYĆ TECHNOLOGICZNY DYSTANS DO USA I KRAJÓW DALEKOWSCHODNICH.

Kiedyś nowe technologie można było opracowywać w garażu, albo w jednym laboratorium jakiegoś wydziału politechniki. Technologie przyszłości wymagają wspólnego, dobrze zorganizowanego wysiłku bardzo wielu naukowców o najrozmaitszych specjalnościach. Szansa na nawiązanie konkurencji z wielkimi Chinami leży tylko we współpracy wszystkich krajów europejskich.

Odpowiedzialni politycy europejscy powinni się zastanawiać, jak taka współpraca powinna być zorganizowana, ale w żadnym wypadku nie myśleć o samobójczych próbach exitów.

Brexit najprawdopodobniej nie spowoduje natychmiastowego rozluźnienia współpracy naukowej ośrodków brytyjskich i innych krajów europejskich. W dłuższym jednak przedziale czasowym Anglia najprawdopodobniej straci odcinając więzi gospodarcze z kontynentem, a przez to i likwidując połączenia naukowo-badawcze.

Oczywiście — może się i tak zdarzyć, że Unia Europejska dalej będzie tracić dystans technologiczny do USA i Azji, i będzie wszystko jedno, czy badania będą robione razem, czy przez każdy kraj europejski osobno. Mam jednak nadzieję, że w końcu politycy europejscy zrozumieją, że bez nowoczesnych technologii skazani jesteśmy na stanie się biedniejszą częścią świata.

A bieda to nie tylko brak dóbr doczesnych, ale i poczucie bycia gorszym, przyczyna napięć społecznych, rewolucji i rozprzestrzeniania się głupoty, co widzimy od kilku lat w każdym europejskim kraju.

Hazelhard

20 komentarzy

  1. slawek 2016-07-01
  2. j.Luk 2016-07-01
  3. hazelhard 2016-07-01
  4. hazelhard 2016-07-01
    • slawek 2016-07-01
  5. PK 2016-07-01
  6. hazelhard 2016-07-01
    • PK 2016-07-01
  7. Eternal 2016-07-02
  8. Magog 2016-07-02
  9. mbq 2016-07-02
  10. wojnier 2016-07-02
  11. koraszewski 2016-07-02
  12. Magog 2016-07-03
  13. hazelhard 2016-07-04
  14. hazelhard 2016-07-04
    • j.Luk 2016-07-04
    • PK 2016-07-04
    • wojnier 2016-07-05
  15. Brentano 2016-07-04
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com