Jerzy Klechta: HUMORESKA NA SERIO – DYSPUTA

dyskusja 22016-08-11.

Wstęp

Spróbuję opisać sztukę prowadzenia sporów w celu pokonania wroga. Chcę przez to pomóc braciom i nie-braciom, przyjaciołom i moim sympatykom (nie mam ich za wielu). Tekst ten powstał z myślą o tych, którzy mnie znają i tych, którym jestem całkiem obojętny ale nie pałają do mnie nienawiścią (jawną).

Przedstawiam metody jak pokonać przeciwnika. Są to metody erystyczne, zaczerpnięte od znanego filozofa  Schopenhauera. Najkrócej mówiąc są to metody polegające na tym, jak zrobić komuś wodę z mózgu.

Oto skrót sposobów dyskusji; być może nieuczciwej  ale zwycięskiej. Jest ich 10.

  1. Podawanie rozproszonych przesłanek (także błędnych), tak by przeciwnik nie zorientował się, do czego zmierzamy, a kiedy przeciwnik już zaakceptuje wszystko, wyciągamy z nich wniosek przez niego niespodziewany.
  2. Warto wyprowadzić przeciwnika z równowagi (np. przez bezczelne zachowanie ) i następnie pomieszać kolejność wnioskowania (aby przeciwnik pogubił się w wywodzie i uznał swoją porażkę).
  3. Należy triumfalnie ogłosić, że się czegoś dowiodło, choć wcale z dyskusji tak nie wynika.
  4. Kiedy przeciwnik żąda konkretnych argumentów przeciw jego twierdzeniu, a ich nie znajdujemy, uciec się do ogólników. Dużo słów – mało treści.
  5. Jeśli zabraknie wam argumentów odwołujcie się do tzw. autorytetów. Mówcie co wam ślina na język przyniesie, twierdząc, że tak stoi księgach. „Cytujcie” Platona, Arystotelesa i innych mędrców. Nikt nie sprawdzi, że mędrcy wcale tego nie mówili. Dobry cel uświęca fałszywe środki.
  6. Gdy odnosicie wrażenie, że przeciwnik bierze nad wami górę – nie pękajcie, przystąpcie do ataku. Zastosujcie – jak uczy Arthur Schopenhauer w pracy „Erystyka czyli sztuka prowadzenie sporów”  – metodę  rzucania obelg, no może nie obelg, ale przeklejania etykietek. Ostro, bez hamulców.
  7. Ni z gruszki, ni z pietruszki zadajcie pytanie związane luźno z tematem, na które przeciwnik nie będzie w stanie odpowiedzieć . W ten sposób, pokażecie jego niekompetencję i pokażecie światu, że to wy macie rację.
  8. Argumentum ab utili czyli zadziałać na wolę, a nie na rozum. Przekonajcie z całą stanowczością, że korzystniej dla wszystkich (nawet dla całego świata) będzie, aby przyjęte zostało nasze rozwiązanie, nasza teza (choćby była ona bez z sensu ). Zaś każda inna doprowadzi do kataklizmu.
  9. Sprawić przez potok bezsensownych słów, że w końcu przeciwnik się pogubi.
  10. Argument ostatni – ad personam: Widząc, że przeciwnik jest mocniejszy, trzeba atakować go osobiście, obrażać lub w jakikolwiek sposób porzucić prawdziwy przedmiot sporu. Używanie słów obraźliwych wobec przeciwnika jest w tym przypadku szczególnie zalecane. Jednym z łagodniejszych a nawet eleganckich inwektyw jest radosny i donośny okrzyk:
    „Ty i całe twoje stronnictwo, twój kraj, twoja partia, twój wódz jesteście przykładami chorej ambicji, przy maleńkich móżdżkach”.

Zakończenie

Zapyta ktoś: po co te nauki? Ano po to, aby się nie dać. Aby się nie dać panoszącej  w naszym świecie głupocie. Panoszącemu się egoizmowi. Panoszącym się nowobogackich idiotom — tak sprawnym w wykorzystywaniu  naiwnych a porządnych.

Tylko sprytem i podstępem pokonamy hołotę. Nie wierzcie w tolerancję. Nie wierzcie w dobre serce polityka czy w ogóle tego, który siedzi po drugiej stronie twojego biurka. Uwierzcie w siebie. Wierzcie też filozofom, bo to z rozmyślań jednego z nich powstał ten tekst. Nie wierzcie bałwanom, gdy wam mówią, że cywilizacja XXI wieku wygrała z antysemityzmem, nacjonalizmem, szowinizmem, terroryzmem itd. Nie wygrała.

Nie wierzcie w obiecanki-cacanki.

Może wypadałoby przyznać, że jest to metoda  „poniżej pasa”. Nie należy jej więc stosować wobec ludzi mądrych, dobrych i naszych przyjaciół (sprawdzonych w bojach). Natomiast wroga – bij, bij, bij, w przeciwnym razie przegrasz.

Jerzy Klechta

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 8.0/10 (12 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +12 (from 14 votes)
Jerzy Klechta: HUMORESKA NA SERIO - DYSPUTA, 8.0 out of 10 based on 12 ratings