Jerzy Klechta: POLSZCZYZNA NADE WSZYSTKO

Print Friendly, PDF & Email

Klechta2016-09-10.

Znajomość języków obcych nie jest u nas powszechna. Jednak czujność „patriotyczna” sprawia, że  profesor wyższej uczelni rozmawiający po niemiecku dostaje w miejscu publicznym  po gębie. Żydów bije się na oślep. Nie wszyscy noszą brody, ale wielu mówi i po polsku i po angielsku itd. Znają nas już w Europie b. dobrze. Nawet w dalekiej Islandii.

Istnieje tam nawet internetowy portal „Stowarzyszenie przeciwko Polakom”. Czytamy w nim, że Polacy to wschodnioeuropejski motłoch, kłamią i nie chcą się dostosować do obowiązującego prawa. Oficjalne dane policji: 60 proc. przestępstw popełnionych w Islandii przez cudzoziemców jest autorstwa Polaków. Jeszcze gorszą opinię mamy w Wielkiej Brytanii. Szerokim łukiem omijani są nasi rodacy koczujący z butelką piwa, wina lub wódki na placu przed „polskim kościołem” w centrum Paryża, w pobliżu Placu Concorde.

O sobie zaś mamy wysokie mniemanie, obcych widzimy — rzecz ujmując nieco humorystycznie — następująco:

  • Anglicy to flegmatyczne pedały.
  • Francuzi żywią się ślimakami.
  • Finowie produkują telefony, które się psują.
  • Hiszpanie wciąż tylko jedzą i śpią.
  • Szwajcarzy są nudni, aż się chce rzygać.
  • Grecy to oszuści.

Na liście 30 lubianych nacji Polacy znajdują się na miejscu 18. Ale jest jaskółka: w Europie lubią nas Mołdawianie. Tyle, że tam masowo nie jeździmy.

Jerzy Klechta

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 8.2/10 (5 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +3 (from 5 votes)
Jerzy Klechta: POLSZCZYZNA NADE WSZYSTKO, 8.2 out of 10 based on 5 ratings

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com