Piotr Rachtan: Bolesny kuksaniec, czyli kto łamie Konstytucję i kto jest kanalią z pnia narodowej zdrady?

dzrewo2016-11-07.

7 listopada troje sędziów Trybunału Konstytucyjnego nie weszło na salę rozpraw, by wziąć udział w rozstrzygnięciu sprawy nr K 44/16, w czasie której Trybunał miał zbadać konstytucyjność przepisów o wyborze prezesa i wiceprezesa Trybunału według ustawy z 22 lipca 2016. Ten bezprecedensowy akt usprawiedliwiać ma oświadczenie wydane przez trójkę sędziów orzekających oraz trzech wybranych przez Sejm 2 grudnia ubiegłego roku:

Oświadczenie sześciu sędziów TK:

Trybunał Konstytucyjny jest naczelnym konstytucyjnym organem państwa. Zakres jego kompetencji określa Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (art. 188, 189, art. 193, a także art. 122 ust. 3, art. 131 ust. 1 i art. 133 ust. 2).

Sędziego Trybunału Konstytucyjnego wybiera Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Wybór ten jest autonomicznym aktem i nie podlega kontroli innych organów państwa. Wybrany sędzia Trybunału po złożeniu ślubowania wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej staje się pełnoprawnym członkiem tego organu.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Pan Andrzej Rzepliński, uniemożliwia od dnia 3 grudnia 2015 r. trzem sędziom Trybunału, Henrykowi Ciochowi, Lechowi Morawskiemu i Mariuszowi Muszyńskiemu wykonywanie ich konstytucyjnych obowiązków. W dniu dzisiejszym ponownie nie uwzględnił pisemnego żądania wyżej wymienionych sędziów Trybunału o umożliwienie im orzekania w sprawie o sygn. K 44/16, ani żądania o uzupełnienie składu sędziowskiego o osoby tych sędziów, złożonego również przez innych sędziów Trybunału.

Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Działania Prezesa Trybunału stanowią naruszenie art. 7 i art. 197 Konstytucji RP. Pozbawiają Trybunał Konstytucyjny możliwości rozpoznawania spraw w jego pełnym składzie obsadzonym zgodnie z wymogami Konstytucji i obowiązującej ustawy z 22 lipca 2016 r. o Trybunale Konstytucyjnym.

Nasza decyzja ma charakter merytoryczny. Ślubowaliśmy wobec Prezydenta RP służyć wiernie Narodowi i stać na straży Konstytucji. Jako sędziowie niezawiśli, podlegający w sprawowaniu naszego urzędu jedynie Konstytucji, nie godzimy się na jej łamanie przez Prezesa Trybunału.

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego

    Henryk Cioch
Zbigniew Jędrzejewski
Lech Morawski
Mariusz Muszyński
Julia Przyłębska
Piotr Pszczółkowski

Reprezentująca Grupę Posłów, skarżących do TK ustawę z 22 lipca posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz napisała na Facebooku:

Celem #PiS jest doprowadzenie do sytuacji, w której albo wyroki Trybunału będą pisane w siedzibie PiS na Nowogrodzkiej, albo nie będą wydawane w ogóle. Temu służy m.in. dzisiejsze zamieszanie wywołane przez PiS.

#Sejm na sędziów Trybunału wybrał przed rokiem prof. Romana Hausera, dr hab. Krzysztofa Ślebzaka i prof. Andrzeja Jakubeckiego. Niestety od roku Prezydent Andrzej Duda łamie Konstytucję i odmawia przyjęcia ślubowania od 3 legalnie wybranych sędziów.

Osoby, o których piszą nominaci PiS w Trybunale nie są i nie były nigdy sędziami Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ PiS łamiąc przepisy usiłował dokooptować je na zajęte już wcześniej miejsca w Trybunale.

Dopuszczenie do orzekania osób, o których piszą nominaci PiS stanowiłoby pogwałcenie obowiązujących przepisów.

O godzinie 12.30 rozprawa jednak się rozpoczęła, rozstrzygał ją Trybunał w składzie pięcioosobowym (ustawa dopuszcza albo skład pełny – minimum 11 sędziów, albo 5-osobowy i 3-osobowy).

Rozprawę bojkotują nie tylko sędziowie Jędrzejewski, Przyłębska i Pszczółkowski, także Sejm i Prokurator Generalny nie przysłali swoich przedstawicieli, a nawet nie ustosunkowali się do skargi posłów PO i Nowoczesnej.

Uporczywe i zaciekłe próby umniejszenia rangi Trybunału Konstytucyjnego, sparaliżowania go i zredukowania do wydmuszki, którą władza rządzącej większości wypełni odpowiadającą jej treścią napotyka na opór nie tylko opozycji, niezliczonych środowisk prawniczych, akademickich i samorządowych, o NGO nie wspominając, ale także – co jeszcze dla władzy boleśniejsze – instytucji międzynarodowych, jak Komisja Wenecka, Komisja Europejska, Parlament Europejski, Komitet Praw Człowieka ONZ, prezesi ważnych europejskich sądów konstytucyjnych. Jedyną reakcją ze strony przedstawicieli obozu władzy na te opinie, oświadczenia i zalecenia są oskarżenia – a to o niezrozumienie, a to o brak merytorycznej wiedzy o specyfice polskiej, a to wreszcie o uleganie bliżej nieokreślonym (a może właśnie, zgodnie ze znaną od lat retoryką „określonym”?) siłom wrogim porządkowi konstytucyjnemu w Polsce.

O tych siłach pewnie napisał na Twitterze dziennikarz Aleksander Ścios (@SciosBezdekretu):

„Czy rząd, który boi się użyć narzędzi prawa wobec kanalii szkalujących mój kraj za granicą, zasługuje na wsparcie i szacunek?” [pisownia oryginału – PR]

Trochę odbiegnę o tematu, przypominając A. Ściosowi, że niektóre z kanalii, szkalujących jego kraj, już kiedyś to brały. Zalecam tu lekturę mojego własnego tekstu z 2012 roku, opublikowanego w nieistniejących już internetowych „Kontratekstach” zatytułowanego „Z pnia narodowej zdrady”

Myślę, że dziś obok narysowanych przez Witolda Mysyrowicza konarów z Giedroyciem, Piniorem, Chojeckim, Blumsztajnem, Herling-Grudzińskim i innymi pan Ścios powinien dorysować – i będzie to decyzja głęboko merytoryczna – gałęzie z Rzeplińskim, Zollem, Stępniem, Bodnarem, Gasiuk-Pihowicz, Budką oraz innymi prawnikami, politykami czy publicystami, którzy mają zupełnie odmienną, niż wyżej podpisana szóstka, wizję demokratycznego państwa prawa.

PS: Rozprawę zakończył wyrok, w którym Trybunał Konstytucyjny uznał zaskarżone przepisy ustawy z 22 lipca (zwanej „wedlowską”) za zgodne z konstytucją. Władza liczyła, że sędziowie rozedrą koszulę na piersiach i z godnością wyjdą, obrażając się na świat, tymczasem dali oni bolesnego kuksańca władzy, wydając prawomocne orzeczenie.

Bojkot trafił w próżnię.

Piotr Rachtan

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.4/10 (18 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +25 (from 27 votes)
Piotr Rachtan: Bolesny kuksaniec, czyli kto łamie Konstytucję i kto jest kanalią z pnia narodowej zdrady?, 9.4 out of 10 based on 18 ratings