Jerzy Łukaszewski: Niedobory w produkcji luster

Print Friendly, PDF & Email

jluk2016-11-12. 

Z wielkim zainteresowaniem przeczytałem na SO artykuł p. Elżbiety Skotnickiej-Illasiewicz pt. „Młodzież wobec Unii w niespokojnych czasach”. Omówienie statystyk dotyczących poglądów na rzeczywistość najmłodszego pokolenia, ludzi urodzonych i wychowanych już w wolnej Polsce powinno poruszyć każdego, kto interesuje się naszą codziennością.

Brak komentarzy pod artykułem wydał mi się bardzo znamienny.

Większość naszych, nawet najbardziej zasłużonych komentatorów nie zwraca uwagi na rzeczywistość jaka ona jest, woli widzieć ją taką jaka chcieliby żeby była.

Ile razy zwracałem na to uwagę otrzymywałem reprymendę od starszych co to „wszystko wiedzą lepiej”, bo „byli, widzieli, znają tego i owego…”.

Po zwycięstwie PiS, a teraz po wygranej Trumpa, mnożą się opinie, diagnozy, wręcz całe proroctwa, ale jednej  rzeczy w nich ciągle brakuje. Spojrzenia na samych siebie i powiedzenia głośno, choćby do lustra: co zrobiliśmy, by tak się nie stało?

Odpowiedź, niestety, jest krótka i do bólu konkretna: nic.

Jak można głosować na PiS, Orbana czy Trumpa (napisałbym jeszcze Kukiza, ale niektórzy mogliby dostać drgawek) kiedy przecież jest „ciepła woda w kranie?! Skandal, nie?

Taka postawa świadczy, niestety, nie najlepiej o prezentującym ją, mało tego – upierającym się przy niej.

Po pierwsze – większość z nas zapomniała o nadziejach i marzeniach naszego pokolenia związanych z rokiem 1989, kiedy to pojawiła się nadzieja na wielkie zmiany.

A były one nieco inne, niż to wryło się w pamięć większości zawodowych komentatorów. Najkrócej można by je streścić postulatem: żeby stosunki pracy były jak w PRL-u, ale pensje żeby były jak na Zachodzie.

Nieprawda? No to popatrzcie na to, za czym idą dziś tłumy, na co i kogo głosują, a także przeciw czemu i komu oraz dlaczego.

Wielu dziwi „zdziczenie” społeczeństwa, które w wielu krajach coraz ostrzej występuje przeciw „elitom”. Nawiasem mówiąc słowo to jest dokładnie w tym samym stopniu nadużywane, co „patriota”. Ktoś kto o sobie mówi, że jest patriotą i tym usprawiedliwia wszystkie swoje, nawet najgłupsze poczynania, niekoniecznie nim jest. Podobnie ma się rzecz z tzw. elitami.

Oderwanie się pewnych warstw społecznych od „zwykłych ludzi”, nie tylko w Polsce zaskutkowało tym co widzimy dookoła i co jest dla wielu niezrozumiałe.

Tłumaczenie, że jest zdrowym objawem, iż każde nowe pokolenie chce iść krok dalej, niż ich ojcowie, nie trafiało i nie trafia do przekonania tym, dla których zatęchła stabilizacja w wykonaniu PO była szczytem marzeń, poza które zwyczajnie nie potrafili sięgnąć.

Nie potrafili nawet zauważyć, że ta stabilizacja była w dużej mierze pozorna i nie wszystkim dostępna.

Szkoda, bo głos w wyborach mają wszyscy, co powinno być znawcom wiadome.

Oczywiście, rację będzie miał ten, kto powie, że wybory, których dokonują niezadowoleni w różnych krajach, w tym naszym, są idiotyczne, bo nie prowadzące w żaden sposób do poprawy ich sytuacji (to w najlepszej wersji), ale prosiłbym o zadanie sobie pytania: a jaki daliśmy im wybór?

Odrzucając, w dużym stopniu nie bez racji, obecny establishment na kogoś głos oddać musieli. Zaryzykowali i oddali.

I znowu pojawia się pytanie: co zrobiliśmy, by ulokowali swe głosy lepiej (o ile to w ogóle było możliwe)?

Odpowiedź taka jak poprzednio: nic.

Na łamach Studia Opinii pojawiało się i pojawia wiele głosów dotyczących edukacji. Pomysły @hazelharda i paru innych są często i ciekawe i mądre i niemal na pewno poprawiające stan obecny na tym polu. Oprócz jednego drobiazgu.

Nie są nigdzie i przez nikogo realizowane.

Proszę się nie oburzać i nie zarzucać mi, że jątrzę bo „jest przecież Ministerstwo Edukacji, które powinno …”.

No właśnie. O to mi chodzi. „Weźmy się i zróbcie”! – znamy to? Ależ tak, to nasza zwyczajowa norma.

Miałem ostatnio okazję zapoznać się z działalnością na tym polu naszych przeciwników i muszę powiedzieć, że to co zobaczyłem napełniło mnie przekonaniem, iż możemy darować sobie pohukiwania, wszelkie pseudowyższościowe zadzieranie nosa, bo nie dorastamy im do pięt jeśli chodzi o dążenie do celu.

Zazwyczaj mówiąc o indoktrynacji młodzieży wskazuje się lekcje religii w szkołach i ich zawyżoną w stosunku do innych przedmiotów liczbę godzin.

To trochę prawda, ale tylko trochę.

Zdecydowanie zaś umykają uwadze działania na terenie szkoły innych osób, których udział w kształtowaniu umysłów dzieci i młodzieży jest równie istotny, a powiedziałbym, że nawet bardziej istotny ponieważ o ile lekcje religii są traktowane przez uczniów jak „zwyczajne” to spotkania z ludźmi z zewnątrz robią jednak większe wrażenie i zostają zapamiętane.

Czy wiedzą państwo, że stałą działalność na terenie szkół podstawowych i średnich prowadzi IPN? Na poddającym się mojej obserwacji terenie wykorzystuje on nie tylko pracowników, ale i tzw. wolontariuszy. Niektórych, niestety, znam.

Notoryczny kłamca opowiadający jak to walczył w „powstaniu grudniowym 1970”, od lat prowadzący kampanię oszczerstw pod adresem zamordowanego  dowódcy „Gryfa Pomorskiego” tylko po to by wybielić swego krewniaka mającego w tym morderstwie udział – oto jeden z takich „wolontariuszy”. Inny, znany mi nawiedzeniec, który już za czasów pierwszej Solidarności wykazał się darem skłócania wszystkich ze wszystkimi, dziś chodzi po szkołach tłumacząc dzieciom kto jest dobry, a kto zły.

Myślicie, że to nie pozostawia śladów w umysłach? Zwłaszcza, że oni nie działają od dziś, ani od wczoraj. Robią to od lat. Część tych młodych, którzy mieli kiedyś okazję spotkać się z nimi dziś ma już prawo głosu.

Klub Jagielloński działa bodaj od 1994 roku, a to on organizuje zabawę pn. Akademia Nowoczesnego Patriotyzmu mającą z nowoczesnością dokładnie tyle wspólnego co ja z baletem, wystarczy poczytać.

Honorowi członkowie tego klubu to m.in. Jarosław Gowin, Ryszard Legutko, Bogusław Sonik i Krzysztof Szczerski.

Oczywiście zasadne byłoby pytanie: kto i jakim prawem wpuszcza to towarzystwo do szkół, ale kto miałby je zadać, skoro się tymi rzeczami nie interesujemy.

Nawet tym, że wiele takich rajz na umysły młodego pokolenia finansuje… Bank PKO.

Robią swoją robotę cierpliwie, rok po roku, a kiedy przychodzą efekty, my stajemy zdumieni i pytamy: co się stało? I dajemy wszelkie — oprócz trafnych — odpowiedzi.

Miałem już okazję przekonać się, że chęć do działań praktycznych nie jest naszą mocną stroną. Trudno. Jeśli jednak tak, to przestańmy się ośmieszać zdziwieniem, że ktoś z nami wygrywa skoro ten ktoś po prostu bierze się za robotę nie poprzestając na czczym gadaniu.

Ktoś chętny?

Taki może drobiazg. Ostatnio z moimi ulubionymi słuchaczami rozmawialiśmy m.in. o Komisji Edukacji Narodowej za czasów króla Stasia. Zwróciliśmy uwagą na rzecz, która dziś pozwoliłaby profesorom wyższych uczelni przestać jęczeć na temat słabych maturzystów przychodzących na pierwszy rok studiów. Otóż stanisławowski KEN oddawał uniwersytetom bezpośredni nadzór nad szkołami powszechnymi i średnimi od podstawy programowej, poprzez podręczniki aż po wymagania stawiane kandydatom na nauczycieli.

Wyobrażacie to sobie państwo dziś?

Jeśli tak, spróbujcie skonstruować odpowiednią ustawę i przedstawić ją zarówno społeczeństwu jak i naszym pożal się Boże partiom politycznych będącym podobno w opozycji, by włączyły ją do swego programu wyborczego.

Nie  da się?

No to czego oczekujecie?

Inni zrobią i to i co innego.

A nam pozostanie zdumiewać się z otwartymi ustami patrząc na wyniki kolejnych wyborów.

Jerzy Łukaszewski

 

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 10.0/10 (33 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +42 (from 42 votes)
Jerzy Łukaszewski: Niedobory w produkcji luster, 10.0 out of 10 based on 33 ratings

31 komentarzy

  1. malpa z paryza 2016-11-12
    • Tetryk56 2016-11-12
      • malpa z paryza 2016-11-12
  2. Stary outsider 2016-11-12
  3. hazelhard 2016-11-12
    • j.Luk 2016-11-12
  4. koraszewski 2016-11-12
  5. PK 2016-11-13
  6. SAWA 2016-11-13
    • PK 2016-11-13
      • SAWA 2016-11-13
  7. slawek 2016-11-13
    • j.Luk 2016-11-13
      • Magdalena 2016-11-13
        • j.Luk 2016-11-13
    • BM 2016-11-13
  8. PK 2016-11-13
  9. Konteksty 2016-11-13
    • SAWA 2016-11-13
      • Konteksty 2016-11-13
    • PK 2016-11-13
  10. j.Luk 2016-11-13
    • hazelhard 2016-11-13
  11. slawek 2016-11-13
    • Magdalena 2016-11-14
      • slawek 2016-11-14
  12. slawek 2016-11-13
  13. Mr E 2016-11-14
    • j.Luk 2016-11-14
  14. Mr E 2016-11-14
    • j.Luk 2016-11-14