Telewizja pokazała (304)

2017-01-02.

Dominika Kulczyk:

W ramach założonej przez siebie fundacji robię, co mogę, żeby wyrównywać nierówności. Z powodów moralnych, ale też pragmatycznych. (…)

Jeśli ludzie uznają, że lepiej im być tam, gdzie są, bo mają nawodnione pole, mogą zebrać plony, a potem je sprzedać, wysłać dziecko do szkoły i mieć pieniądze na lekarstwa, to będą żyli w tym swoim świecie i będą go rozwijać, ponieważ będą widzieli, że to ma sens. Natomiast jeśli jest tak, że oni nie mają infrastruktury, możliwości, wiedzy, jak zorganizować sobie życie lepiej, to ruszają w drogę.

Afryka jest kontynentem ludzi młodych. Jeśli więc uznamy, że młodość, siła, chęć wykreowania czegoś dla siebie, dla rodziny, jest mocnym ludzkim motywatorem, to oni, gdyby mieli narzędzia, mogliby stworzyć dla siebie naprawdę fajną rzeczywistość. Ale w związku z tym, że nie mają, będą szli na północ, do Europy. I będą oczekiwali, że my się o nich zatroszczymy.

 

* * *

 

Oburzaliśmy się słusznie na aresztowanie Józefa Piniora, podejrzanego o przyjęcie łapówki w wysokości 46.000 zł za załatwienie czegoś komuś. PiS znowu zaczyna szaleć. Ale czy to tylko specyfika PiS? Trzy lata temu pisałem:

Dyrektorkę szpitala oskarżono o przyjmowanie łapówek od koncernu Stryker. Chodziło o przyspieszenie zaległych należności za dostarczony szpitalowi sprzęt ortopedyczny. W telewizji oglądaliśmy jak policja zakuła dyrektorkę w kajdanki w gabinecie i wyprowadziła ze szpitala. Nie ma się co dziwić – podejrzewa się ją o przyjęcie aż 22.000 zł łapówek.

Mam takie wrażenie jakbym już kiedyś oglądał podobne spektakle z innymi groźnymi przestępcami w kitlach. Ale to miało miejsce w czasach słusznie minionych.

 

* * *

 

Rosyjski samolot wojskowy wkrótce po starcie spadł do Morza Czarnego. Zginęły 92 osoby, w tym członkowie słynnego Chóru Aleksandrowa. Na razie nieznana jest przyczyna katastrofy. Obserwatorzy skłaniają się do opinii, że przyczyną mogło być niewłaściwe obciążenie samolotu bądź zbyt szybki start, a teraz zakłada się że przyczyną katastrofy były kłopoty z zamknięciem klap. Piloci popełnili błędy.

Teraz powinien się pojawić jakiś rosyjski Macierewicz, powiedzmy Władymir Żyrinowski, który wystąpiłby z teorią zamachu. Kto mógł stać za zamachem? Oczywiście Polska, która nienawidzi Rosji, a szczególnie Chóru Aleksandrowa, któremu władze przeszkadzały w wystąpieniu w Polsce. Putin skrytykował niedawno wymysły komisji Macierewicza, więc ten zorganizował zamach, żeby ośmieszyć Putina.

Żyrinowski powołałby zespół fachowców. Może nawet byliby to ci sami fachowcy którzy biorą udział w pracach (?) zespołu Macierewicza?

Śmieszne? Mało prawdopodobne? A u nas takie brednie są od lat głoszone i znajdują słuchaczy.

 

* * *

 

Prof. Bronisław ŁagowskiPrzeglądzie:

Zbyt wiele z tego, co Piotr Stasiński w GW słusznie zarzuca PiS, cechuje również Platformę Obywatelską. Na przykład „fałszowanie polskiej historii w myśl ideologii nacjonalistycznej” trwa od dawna, podobnie jak przerabianie Polski na państwo wyznaniowe na modłę może nie Kościoła toruńskiego, ale łagiewnickiego na pewno. Konstytucja nie była łamana w sposób tak bezczelny, jak robi to obecny prezydent, ale jak to się stało, że w czasie rządów PO na czele Trybunału Konstytucyjnego znalazł się współtwórca instytucji stanu wyjątkowego, jaką jest Instytut Pamięci Narodowej ze swoim uprawnieniem do masowego lustrowania ludzi? Zgodność z konstytucją tego organu represji nie była przez Trybunał badana, a gdyby była, to łatwo przewidzieć, jakie pod tym przewodnictwem byłoby orzeczenie.

Jeżeli rząd lub inne podmioty władzy są zobowiązane do egzekwowania prawa, a tego nie robią, to są współodpowiedzialne za bezprawie. Jak się zachował premier Donald Tusk razem z parlamentarną reprezentacją swojej partii wobec przekroczenia uprawnień i innych nadużyć władzy przez pierwszy rząd Kaczyńskiego? Powiedział, że nie będzie się mścił, jakby to o jego cnotę chodziło, i tak „kuglował” sejmową komisją śledczą, że jej pozorowane dochodzenie skończyło się na niczym.

„Kłamliwa paranoiczna wizja zamachu smoleńskiego” jest czymś z koszmarnego snu. Kompromituje Polskę za granicą i dewastuje poczucie rzeczywistości w społeczeństwie. Ale trzeba zapytać, kto się do tego przyczynił i jak się w tej sprawie zachowywały autorytety, gdy jeszcze mogły mieć na to wpływ. (…)

Partia PiS ze swoim aparatem propagandowym jest za słaba i mimo wszystko za mało wiarygodna, żeby można było tylko jej przypisać to upojenie szowinizmem, które w Polsce jest faktem. Głęboko zakorzeniona megalomania narodowa jest pierwszą przeszkodą na drodze do podniesienia poziomu kultury politycznej i wszelkiej innej też. (…)

Cywilizowane narody dopracowały się rozróżnienia na przestępstwa pospolite i winy polityczne. Dla obu partii obozu solidarnościowego to rozróżnienie nie ma treści. Politykę Polski Ludowej opisują w kategoriach kryminalnych, pojęcie zbrodni rozszerzyli na wszystko, co im się nie podoba („zbrodnia komunistyczna”). I wprowadzili retroaktywny immunitet dla opozycjonistów.

 

* * *

 

Pamiętam z czasów PRL męczące występy patriotyczno-ideologiczne na różnych uroczystościach w instytucjach, w telewizji. Zawsze znajdą się chętni wykonawcy życzeń władz i robią to wcale nie ze strachu a z chęci przypodobania się naczalstwu.

Tomasz Jastrun pisze, że niedawno otrzymał zaproszenie z domu kultury w Siedlcach na Przedszkolny Festiwal Pieśni Patriotycznej i Żołnierskiej (!!):

Potem dostałem filmik z tego festiwalu. Poprzebierane za żołnierzy przedszkolaki z papierową bronią śpiewały patriotyczne pieśni. Monstrualny kicz patriotyczny.

 

* * *

 

W Sejmie zainstalowano okratowane drzwi. Zapewne chodzi o to żeby zapobiec następnej próbie puczu ze strony opozycji – nie da się w krótkim czasie przekazać puczystom tysiąca kanapek przez te kraty.

Powstaje też inny, tajny projekt. Tworzy się trasę szybkiego ruchu między Sejmem, Senatem i Pałacem Prezydenckim. Ambicją obecnej władzy jest zejście poniżej godziny na uchwalenie ustawy przez Sejm, zatwierdzenie jej przez Senat i podpisanie przez prezydenta. Dlatego obrady odbywają się w nocy, kiedy ruch uliczny jest najmniejszy i nikt nie przeszkodzi posłańcom. To na najbliższy rok. W dalszych latach partia rządząca planuje włączenie do tego łańcuszka kancelarii premiera, aby w wyznaczonym rekordowym czasie uchwalona ustawa została opublikowana w Dzienniku Ustaw.

 

* * *

 

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku i Nadleśnictwo w Borkach zdecydowały o odstrzale 10 żubrów. Najpierw pan nadleśniczy oświadczył: Chcemy odstrzelić kilka starych byków i młodzież, która nie jest w pełni gotowa do życia w lesie z powodu lichego zdrowia.

Zabiciem żubra są zainteresowani myśliwi zagraniczni. Za zabicie żubra można pobrać od 12.000 zł do 36.000 zł.

Kiedy OKO.press opublikowało te informacje, podniósł się szum. Wtedy rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych ogłosił w PAP, że odstrzał jest konieczny, by stwierdzić, czy niektóre osobniki są chore na gruźlicę.

Wiosną stwierdzono jeden przypadek gruźlicy u żubra z Nadleśnictwa Borki. Jest to choroba, której niestety nie można leczyć u zwierząt w stanie dzikim. Jest niebezpieczna dla innych żubrów, pozostałych dzikich zwierząt, bydła domowego, a także ludzi. Nie ma możliwości pobrania próbek od zwierząt żyjących na wolności. Musimy przeprowadzić odstrzał redukcyjny.

Tę gruźlicę stwierdzono na wiosnę u jednego padniętego żubra i dziwna sprawa, ale nic w tej materii nie zrobiono. Należało zbadać inne zwierzęta, a żeby je zbadać nie trzeba najpierw ich zabijać – wystarczy uśpić i pobrać krew do badań. Być może pan rzecznik nie słyszał wcześniej o takiej metodzie badania. Strach pomyśleć jak postępują z chorymi leśnikami miejscowi lekarze, skoro ci nie znają takiej mało inwazyjnej metody badań.

A w jaki sposób leśnicy wyznaczą chore żubry do odstrzału? Najpierw wszystkie się zastrzeli, a potem zbada czy któryś miał gruźlicę?

I co będzie jak o tym odstrzale przeczyta minister Radziwiłł? Przecież odstrzał chorych ludzi może być znacznie tańszy niż ich leczenie.

 

* * *

 

Daniel Olbrychski zwierzył się w rozmowie z Moniką Olejnik, dlaczego postanowił nie występować razem z Anną Chodakowską w sztuce teatralnej. Winne temu są rozmowy, jakie prowadzili w przerwach prób. Pani Chodakowska wyrażała głębokie przekonanie, że katastrofa smoleńska to był zamach, a nielicznych pasażerów, którzy ocaleli po upadku samolotu, dobijali rosyjscy żołnierze.

Pan Olbrychski pochwalił miłość pani Chodakowskiej do zwierząt i jej akcje w ich obronie i powiedział, że chętnie ją w tych akcjach wesprze, ale wysłuchiwanie jej „tekstów smoleńskich” było ponad jego siły.

 

* * *

 

Są sprawy których nie da się rozwiązać, nie wiadomo nawet dlaczego. W PRL to był problem skupu butelek. Mimo licznych prób i zapowiedzi, aż do końca PRL problem pozostał. W obecnych czasach jest to ściąganie abonamentu radiowo-telewizyjnego. Były już różne szalone i śmiałe pomysły, po mieszkaniach miały chodzić ekipy kontrolerów i sprawdzać czy właściciele telewizorów i odbiorników radiowych płacą abonament. Po prostu władze nie umieją skontrolować informacji które są w posiadaniu instytucji pobierających opłaty za radio i telewizję. No trudno. Może w ramach śmiałych posunięć zlikwidować po prostu ten abonament? Państwowe telewizję i radio można opłacać z budżetu.

Inna sprawa, z którą kolejne rządy nie potrafiły sobie poradzić — to ściąganie alimentów. Komornicy nie potrafili znaleźć adresów zalegających z alimentami. Sądy traktowały wierzycieli łagodnie jeśli raz na kilka miesięcy wpłacali jakąkolwiek sumę. Pisałem już o tym w przeszłości kilka razy, m.in.:

Milion dzieci w Polsce nie otrzymuje należnych alimentów. Nie zrobili tego uchodźcy, innowiercy, komunistów jak na lekarstwo. Robią to regularni katolicy i nie mają wyrzutów sumienia.

W artykule Heleny Leman (Przegląd) przytaczane są liczne przypadki, jak tatusiowie (to oni w 95% zalegają z alimentami) wykręcają się od płacenia, jakie tricki stosują i jak sądy łatwo kupują takie bajki. Nie chce mi się opisywać tych świństw. Przytoczę tylko wypowiedź jednej z matek: – Za kradzież wafelka idzie się do więzienia, a ktoś, kto okrada własne dziecko na 100 tys. zł, jest bezkarny, bo [formalnie] żyje za zero złotych. Czemu państwo nie broni naszych dzieci? Dlaczego byłego męża za koszty sądowe państwo ściga, a za niepłacenie alimentów nie?

W bazie Krajowego Rejestru Długów jest już ponad 300.000 dłużników alimentacyjnych, którzy są winni własnym dzieciom około 9,7 mld zł.

No i obecny rząd próbuje przełamać tę niemożność. Przyjęto ustawę, która pozwala niepłacącego alimentów rodzica ukarać grzywną, ograniczyć wolność a nawet zamknąć na rok. Jeśli się uda zmienić sytuację na rzecz dzieci, to brawo dla Ziobry. Kiedy w przyszłości będzie się potępiać rządy kaczyzmu, tak jak teraz potępia się „komunę”, i karać jak leci za przynależność, proszę zaznaczyć że nie wszystko w czambuł było złe, czasem nawet kaczyści mogą zrobić coś rozsądnego. Może część przyszłego wyroku, jaki otrzyma Ziobro za całokształt, zamieni mu się na prace społeczne?

 

* * *

 

Nowy rok zapowiada się nieciekawie. Wygląda na to że teraz jest średnio – gorzej niż było, lepiej niż będzie.

O prognozach horoskopowych napiszę jak będzie bliżej chińskiego Nowego Roku, który w tym roku (naszym) zacznie się 28 stycznia. Będzie to Rok Ognistego Koguta. W każdym razie mijający Rok Małpy spełnił swoje przepowiednie. Lata Małpy są to lata zamieszania na scenie politycznej, zamętu, przewrotów, rewolucji. Wystarczy przypomnieć pamiętne lata Małpy: 1956, 1968, 1980. Jak pisałem rok temu:

Spodziewaj się w tym roku wszystkiego – szczególnie rzeczy niespodziewanych. Podejmij ryzyko, wszystko pójdzie dobrze – Małpa wie kiedy się zatrzymać. Nie jest dobrze być rozsądnym, patrzyć zanim się skoczy. Hasło „najpierw pomyśl” nie obowiązuje w tym roku.

Wszyscy znajdą dla siebie coś wesołego, na przykład bunty, rewolucje, przewroty. Małpa będzie miała swoje małe radości. Tak więc wokół zamęt i anarchia i wszystko może się zdarzyć. Ale przynajmniej nikt się nie będzie nudził.

Dobry rok na lansowanie nowych idei. Skorzystaj z tego.

 Tyle mądrości starych Chińczyków. Mądrości komentatorów mamy aż nadto, więc nic nie dodam.

Trzeba być ostrożnym z życzeniami. Paręnaście lat temu widziałem rysunek Andrzeja Mleczki: rozmawiają dwa zadowolone z siebie dinozaury i mówią: Po nas choćby Kaczyńscy.

Życzenia na Nowy Rok:

  • Politykom – mądrzejszego elektoratu.
  • Elektoratowi –  mądrzejszych polityków.
  • Wszystkim piszącym i czytającym w Studiu Opinii:  oby nie było gorzej i spełnienia marzeń.

PIRS

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.8/10 (17 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +13 (from 13 votes)
Telewizja pokazała (304), 9.8 out of 10 based on 17 ratings