Hazelhard: Jaki kraj, taki high-tech

2017-01-25.

Podzielmy high-tech’y na trzy kategorie: VHT (very-high-tech), HT (high-tech), NVHT (not-very-high-tech).

  • Co może być VHT? Na przykład, sztuczne oko, które eliminuje niektóre przypadki ślepoty.
  • Co może być HT? Na przykład, trybiki pokryte warstwą grafenu, dzięki czemu czas życia trybika wzrasta o 20%.
  • Co może być NVHT? Na przykład, dioda, która ma parametry identyczne, jak te produkowane w Japonii 25 lat temu.

Moja prywatna ocena jest taka, że mamy w Polsce 2% VHT, 48% HT, 50% NVHT.

Mimo swoich liberalnych i wolnorynkowych poglądów zaryzykuję taką tezę:

PAŃSTWO POWINNO WSPIERAĆ FINANSOWO NIEMAL BEZWARUNKOWO VHT, PO DOBRYM ZASTANOWIENIU CZASEM WSPIERAĆ HT, A NIGDY NIE WSPIERAĆ NVHT.

Dlaczego Państwo powinno wspierać VHT?

  • Po pierwsze primo dlatego, że jest to najbardziej zyskowna działalność, ale obarczona bardzo dużym ryzykiem. Przedsiębiorca nie jest w stanie wyłożyć dużych pieniędzy na bardzo ryzykowne przedsięwzięcie, natomiast Państwo finansując dużą część badań takie ryzyko obniża.
  • Po drugie primo, przełomowe wynalazki najczęściej uruchamiają lawinę nowych ich zastosowań. Przykładowo, jeżeli ktoś w Polsce wynajdzie stal przewodzącą ciepło dużo słabiej niż dotychczas stosowane, to producenci kotłów, termosów, drzwi, a nawet samochodów i pociągów, będą mogli znacznie unowocześnić swoje produkty.
  • Po trzecie primo, jeżeli opracowuje się coś z zakresu VHT, to nawet jeżeli przegra się rywalizację z Japonią, czy Koreą, to „opracowywacze” nabywają wręcz bezcennego know-how, które może doprowadzić do wygranej przy opracowywaniu następnej technologii.

Dlaczego Państwo nie powinno wspierać NVHT?

  • Po pierwsze primo, jest bardzo trudno na czymś takim zarobić, a jeżeli można, to niech bank pożyczy pieniądze, jeżeli dana produkcja jest pozbawiona cech ryzyka.
  • Po drugie primo, przy tworzeniu NVHT marnuje się talenty, które dochodzą do poziomu „czuwania technologicznego”, a nie światowych liderów technologii.

A co w przypadku HT?

Ano, jeżeli HT jest bliskie VHT, finansujmy. Jeżeli bliskie NVHT, raczej nie, ale mogą być wyjątki, kiedy Państwu opłaca się jednak zainwestować w dane HT, aby kiedyś stało się VHT, albo z jakichś innych względów. Dlatego w każdym przypadku HT należy się dobrze zastanowić, czy warto wspierać go finansowo z budżetu państwa, czy nie.

Pytanie podstawowe jest takie:

KTO I NA PODSTAWIE JAKICH KRYTERIÓW MA ROZSTRZYGAĆ, CZY COŚ JEST VHT, HT, CZY NVHT?

Nie rozstrzygnie tego urzędnik z NCBiR (Narodowe Centrum Badań i Rozwoju), czy MR (Ministerstwo Rozwoju), bo nie ma ku temu kompetencji.

Powołany Zespół Ekspertów może dość szybko rozstrzygnąć, czy coś jest VHT lub NVHT. Porównując stan wiedzy i umiejętności polskiego podmiotu ze światem (SOTA- state-of-the-art.) można dość łatwo zakwalifikować daną technologię do tych dwóch kategorii. Na marginesie dodam, że eliminacja finansowania badań NVHT zaowocowałaby natychmiastowym podwojeniem środków na VHT i HT.

Problem jednak jest z HT, bo w tej kategorii na razie nie ma mądrych w Polsce mogących zawyrokować rzetelnie, co warto, a czego nie warto finansować. Nabycie takiej mądrości nie jest łatwe, bo musi uwzględniać polskie uwarunkowania (np., wydane już miliardy na infrastrukturę naukową, nie zawsze z dobrym planem, jak ją wykorzystać), światowy rozwój technologii, siłę konkurencji, potrzebne nakłady, itp. Mamy w Polsce wielu wybitnych naukowców, ale są oni „sfokusowani” na jednej dziedzinie, w której działają, i nie są przygotowani merytorycznie, aby rozstrzygać, czy jakaś technologia metalurgiczna jest bardziej atrakcyjna od jakiejś technologii biotechnologicznej.

Mądrość taka jednak jest potrzebna, bo tak ubogi (w porównaniu do Zachodu) kraj nie może wszystkich dziedzin nauki i technologii finansować. Powtarzam ciągle to porównanie, że Volkswagen wydaje na działania B+R  dwa razy więcej niż cała Polska. Dlatego powinniśmy wybrać kilka obszarów, zainwestować w nie duże pieniądze, bo tylko tak możemy konkurować z Volkswagenem, czy innym Pfizerem. Przed dokonaniem takiego wyboru musimy dokonać wielkiej zbiorowej (naukowców, przedsiębiorców i polityków wszystkich opcji) pracy, aby ten wybór był naprawdę przemyślany.

Jeżeli ktokolwiek chciałby się włączyć w tworzenie takiej mądrości, niech napisze: hazelhard@o2.pl .

Hazelhard

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.9/10 (12 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +16 (from 16 votes)
Hazelhard: Jaki kraj, taki high-tech, 9.9 out of 10 based on 12 ratings

25 komentarzy

  1. j.Luk 2017-01-25
    • hazelhard 2017-01-26
      • slawek 2017-01-27
        • hazelhard 2017-01-27
        • slawek 2017-01-27
  2. PK 2017-01-26
    • hazelhard 2017-01-26
      • PK 2017-01-26
        • hazelhard 2017-01-26
        • PK 2017-01-26
  3. andrzej Pokonos 2017-01-26
    • jacekm 2017-01-26
      • hazelhard 2017-01-26
        • slawek 2017-01-27
    • hazelhard 2017-01-26
      • andrzej Pokonos 2017-01-26
        • hazelhard 2017-01-27
        • andrzej Pokonos 2017-01-27
  4. dawniej_kuba 2017-01-26
    • hazelhard 2017-01-26
      • dawniej_kuba 2017-01-27
    • jerzy.n19 2017-01-26
      • hazelhard 2017-01-26
  5. j.Luk 2017-01-26
  6. slawek 2017-01-27