Robić swoje

2017-02-12.

Podejrzewam, że Petru ma  leżankę w TVN i stamtąd nie wychodzi. Informuje naród na bieżąco co i jak i tworzy historię. A jak człowiek prześledzi  swój życiorys 14-go albo 17-go,czy jeszcze któregoś, to  się  okazuje, że najważniejszym  wydarzeniem  było, że  walnął  się w nos drzwiami  balkonowymi, jak niżej  podpisany.

Nie jest  lekko. Inne zwierzęta  też nie mają lepiej.

Na przykład  psy. Na ogół  demonstrują  zalety: przyjaźń  itd. Ale  zaraz  potem  jeden drugiemu wącha pod ogonem. Nie jest pewne — co one tam wywąchują. Pewne jest, że to bezwstydne.

Taki  poseł  Pięta  mógłby  złożyć  doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia  przestępstwa. A kolega Macierewicz powołać  komisje, po 20 tysięcy od łebka za uczestnictwo.

Drzewa też mają swoje za gałęziami.  W książce „Sekretne życie drzew” stoi, że to mądre ale przewrotne stworzenia. Okazuje się, że po kryjomu się porozumiewają, wyczuwają kto jest im przyjazny a kto nie, a jak im się wtrąca do życiorysów, to ograniczają przyrost masy drzewnej, czyli robią wbrew ministrowi Szyszko.

Nie mówiąc o tym, że ułatwiają kornikom niszczyć dziedzictwo ludzkości.

Najgorsze jest to, że spiskują z grzybami  perfidnie pod powierzchnią  gleby i na obszarze trzeciej części kraju. To już nie są przelewki. Zagrożone jest jestestwo suwerena.

Po wpadce Kijowskiego córa kupiła mi książkę Vaclava Havela „ Siła bezsilnych”. Napisane tam jest, żeby się nie załamywać  bo za władzy radzieckiej na rubieżach Europy było trudniej. I słabość  można przekuć w siłę.

Zapewne, pod warunkiem, że się we własnych szeregach nie uprawia kreciej roboty.

Że też ciągle są jacyś niedopieszczeni. Zwykły poseł też ciągle jest niedopieszczony. Temu się akurat nie dziwię. A na dodatek, to musi być przykre, żeby po zwycięstwie trzeba było zagrzewać do zwycięstwa oraz informować suwerena, że prawda jest już blisko.

Będzie musiał nadal wysyłać  na barykady kluby „Gazety Polskiej”. Chociaż szef tego interesu może nie wykazać  pierwotnego entuzjazmu. Liczył, że za zasługi zostanie na przykład  bossem  od telewizji  a tu się go pędzić do czarnej roboty.

Nadzieje mamy pokładać w ministrze Morawieckim. Przyznał w telewizji  publicznej, że Polska jest oazą spokoju i jego zdaniem inwestorzy na całym świecie to dostrzegają. I z tego będą profity.

To był kolejny wkład  ministra i wicepremiera  w rozwój gospodarczy  kraju. Ciekawe: kiedy zwykły poseł zauważy, że to tylko gadanie. Zresztą może już to dostrzegł, ale ma na głowie, żeby zwyciężyć.

      Jerzy Dzięciołowski

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.8/10 (6 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +9 (from 9 votes)
Robić swoje, 9.8 out of 10 based on 6 ratings

Jedna odpowiedź

  1. Tetryk56 2017-02-12