Telewizja pokazała (321)

2017-03-07.

Przekopanie Mierzei Wiślanej będzie kosztowało prawie miliard zł. A jest tyle pilnych spraw, na które można by te pieniądze przeznaczyć.

Mamy epidemię bakterii odpornej na wszystkie antybiotyki. Polska przoduje w liczbie i szybkości rozprzestrzeniania się zarażeń tą bakterią, a wystarczyłoby wprowadzić zalecane metody postępowania

 

Superbakteria w Polsce. Mamy epidemię

Jest oporna na prawie wszystkie antybiotyki, a niektóre jej szczepy już na wszystkie. Klebsiella pneumoniae New Delhi jest w zdecydowanej większości szpitali w Warszawie i właśnie rozprzestrzenia się na całą Polskę. Prawie rok temu w rozmowie z Medonetem dr Tomasz Ozorowski, mikrobiolog i prezes Stowarzyszenia Epidemiologii Szpitalnej, ostrzegał, że tak będzie i mówił, co zrobić, by nie dopuścić do epidemii.

Ministerstwo Zdrowia, które zlekceważyło zalecenia specjalistów odnośnie powstrzymania epidemii, dodatkowo szuka oszczędności w świetnie działającym programie leczenia noworodków (Owsiak alarmuje).

Jest wiele innych spraw, które wymagają wsparcia finansowego. Polska przeznacza na pomoc uchodźcom 1,6 mln zł. Tyle kosztował remont stołówki w Sejmie, a prawie tyle samo kosztowały dotychczasowe przeloty pani premier do domu.

* * *

Brakuje mi Janusza Palikota. Tego dawnego. Jego niewątpliwą zasługą było wprowadzenie na forum publiczne tematów, które przedtem były tabu. Nie bał się poruszać tematów, które wszystkie inne partie, także obecnie, traktują jak pył atomowy. Pytał o krzyż w sali sejmowej, o przywileje Kościoła, o łamanie prawa przez policję, o prawa gejów itd. Okazało się, że kiedy te tematy zaczyna się poruszać i rzeczowo o nich dyskutować, to można niektóre z nich rozwiązać. Miał ciekawą osobowość i barwny język.

Kiedy teraz słucha się wystąpień polityków to żal serce ściska. Wszyscy omijają niewygodne tematy, nie ośmielają się bronić praw ludzi jeśli to mogłoby pobudzić Kościół katolicki do reakcji. Widoczne jest, że jeśli nawet dojdą do władzy to nie ośmielą się zrealizować niczego co spowodowałoby konflikt, a nawet choćby dyskusję z ciemniejszymi wyborcami.

Uważam, że ludzi światłych jest dużo i że oni zasługują na swoje przedstawicielstwo w parlamencie. Nie trzeba się ukrywać, trzeba podnosić takie tematy jak związki partnerskie, in vitro, klauzula sumienia itd., bronić ich rzeczowo, a wtedy wiele osób można przekonać i skłonić do pójścia na wybory – wielu wstrzymuje się, bo nie ma na kogo głosować.

* * *

Minister Błaszczak, PiS i Kościół katolicki obawiają się imigrantów. Wiadomo – islamska dzicz zaraz nas pozabija, a jak się nie uda, to się rozmnożą i zamiast uczciwych szlachetnych tolerancyjnych Polaków będziemy mieli ciapatych przestępców.

Ale czy władze nas naprawdę chronią? Popatrzmy co się dzieje i to od dłuższego czasu. Ledwo wyszło zezwolenie na wycinanie drzew, a już jacyś ludzie wyrżnęli całe hektary. Przecież tego nie zrobili patrioci ani katolicy. Jacyś Polacy (?) nie płacą alimentów milionowi dzieci. Jacyś Polacy (?) nie chcą przyjąć uchodźców (to na pewno ci ciapaci, którzy boją się konkurencji). Podejrzane, że rozprzestrzenia się u nas epidemia bakterii odpornej na antybiotyki, podobnie jak to ma miejsce w Pakistanie czy w niektórych krajach afrykańskich – polski (?) personel nie chce myć rąk i przestrzegać higieny. Jacyś ciapaci wyrzucają tony śmieci po lasach i przy drogach, albo spalają je w piecykach. A kto bronił się masowo przed fotoradarami, które przecież tylko kontrolują czy kierowcy przestrzegają przepisów ruchu drogowego? Nie przypomina nam to zwyczajów kierowców indyjskich? Polscy (?) kierowcy wymontowują filtry z silników diesla, co powoduje zatrucie atmosfery szkodliwymi spalinami. No i pomyślcie – kto głosował na PiS?

* * *

Kiedy ludzie się bawili? Za komuny albo cierpieli albo walczyli z reżimem (ówczesna wersja była taka, że w ciężkim trudzie budowali jasną socjalistyczną przyszłość, ale teraz okazuje się, że wysługiwali się Sowietom). Po 1989 r. budowano w kapitalistycznym trudzie nową Polskę, choć najnowsza oficjalna wersja pokazuje że wcale tak nie było.

Czy zauważyli Państwo, że u nas nikt się nie bawi, natomiast każdy chwali się że ciężko pracuje bądź wzywa do ciężkiej pracy? Politycy zarzekają się, że będą ciężko pracować dla naszego dobra. Wolałbym żeby pracowali dobrze, bo ciężka praca na takim stanowisku kojarzy mi się orką, gdzie nadrabia się wysiłkiem niedostatki rozumu i umiejętności. (Przy okazji: jeśli – jak postulują niektórzy — zmniejszy się liczbę posłów, to oni na pewno umrą od przepracowania, skoro teraz tak ciężko tyrają).

Kiedy byłem mały, uwielbiałem różne gry. Potem jeszcze kopiowałem jakieś starożytne gry (z książki Wojciecha Pijanowskiego) i graliśmy w nie z wielką frajdą. W brydża na wczasach raz graliśmy 17 godzin (nie na pieniądze!), podobny rekord w pokera.

Myślałem że chociaż ci co grają teraz w różne gry komputerowe, na smartfonach itp., bawią się równie dobrze, ale okazuje się, że byłem w błędzie. Pani specjalistka od e-sportów wyjaśniała w Onecie, że duża popularność tych gier wynika z tego, że wiele osób chce się zrelaksować po dniu ciężkiej pracy, a inni po prostu chcą zabić czas. I na to idzie 100 mld dolarów rocznie.

* * *

Dziennikarze grzecznie wysłuchują swoich rozmówców, nie zadają niewygodnych pytań. Najchętniej przysłuchują się dyskusji przeciwników politycznych – nic nie trzeba robić a dniówka leci.

Ks. prof. Oko, teolog, z upodobaniem zajmuje się pedofilią (ale nie w Kościele) i gejami (ale nie w Kościele). Teraz w telewizji zastanawiał się nad życiem seksualnym Roberta Biedronia, który jako gej nie może być jego zdaniem wiernym partnerowi, bo geje mają w życiu przeciętnie 500 partnerów. Na miejscu dziennikarza zapytałbym od razu księdza profesora o jego życie seksualne – jak przebiegało przed nowicjatem i jak potem. Czy miał ciągotki w kierunku mężczyzn (tu przy jego odpowiedzi zrobiłbym wątpiącą minę, jak nie przymierzając polityk PiS kiedy słucha krytyki ze strony polityków opozycji). Pytałbym jak to jest z homoseksualizmem wśród księży (przytoczyłbym dane) i co sądzi o abp Paetzu – czy powinien uczestniczyć w obradach Episkopatu, na uroczystościach państwowych itp. Czy nie martwią go stałe doniesienia o pedofilii wśród księży, którzy nawet po ujawnieniu przestępstw często dalej sprawują posługę duszpasterską w Kościele. I czy jego samego nie kusiło nigdy aby pójść tą drogą, i co wtedy zrobił.

Jak się zajmujemy teologią — to kompleksowo.

* * *

Roman Giertych na marginesie wypadku pani premier wyjaśnił, dlaczego PiS się tak spieszy: oni się obawiają, że nie zdążą wszystkiego spieprzyć.

* * *

Obecna sytuacja jest denerwująca. Rozpanoszona banda dyletantów, którzy niszczą co mogą i – na wezwanie szefa – starają się zaszkodzić jak największej liczbie osób, kolesiostwo i arogancja. Mnie przeszkadza jeszcze jedna rzecz: przez te ataki na przeciwników, dyskredytowanie ich i poniżanie, zmuszają mnie do obrony ludzi, których nie lubię bądź nie cenię. Zaczęli to już Kaczyńscy dawno temu, atakując Wałęsę. Wtedy Platforma poczuła się w obowiązku bronić Wałęsy i okazywać mu względy. I tak z zapomnianego emeryta Wałęsa znalazł się w ogniu działań i znowu błysnął paru wątpliwymi powiedzeniami.

Wałęsę cenię jako przywódcę strajku w 1980 r. Jako prezydent i jako człowiek skompromitował się wielokrotnie. Gdyby mógł, narobiłby pewnie takiego bigosu jak „dobra zmiana”. Ale przez nieuczciwe napaści na Wałęsę czujemy się zmuszeni bronić go. Mam wiele zastrzeżeń do prof. Zolla, prof. Rzeplińskiego i innych, ale nie mogę się pogodzić z nieuczciwymi atakami na nich ze strony PiS. Bronię Trybunału Konstytucyjnego, ale pamiętam że tenże Trybunał m.in. stwierdził że karanie za obrazę uczuć religijnych jest zgodne z konstytucją.

Moje uczucia w tym i podobnych przypadkach określił kiedyś Tom Lehrer: czuję się jak członek sekty Christian Scientists (uważają oni, że nie należy leczyć choroby, bo jak Bóg zechce to wyleczy) kiedy ma atak ślepej kiszki.

* * *

Proszę sobie przypomnieć, co Państwo robili w poszczególnych dniach w 2003 i 2004 roku. Nie pamiętają Państwo? A to może być ważne.

Właśnie ruszył proces „Fryzjera” – człowieka który ustawiał mecze piłkarskie w latach 2003-4. Zapewne oskarżeni (20 osób) będą pytani o szczegóły przekrętów i trzeba będzie z przekonaniem tłumaczyć, że np. 6 września 2003 r. nie mogłem przekazać pieniędzy bo w tym czasie byłem w kinie.

Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy. Wymiar sprawiedliwości jak na razie tylko nierychliwy, a przez to jakby mniej sprawiedliwy.

* * *

Polska nie poprze Donalda Tuska na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej, a zamiast tego zgłosiła Jacka Saryusz-Wolskiego, wzbudzając zdumienie innych członków Unii. Wszyscy zastanawiają się, czy to wyraz mściwości Kaczyńskiego.

Wydaje mi się, że chodzi w tym przypadku o utrzymanie elektoratu i członków partii w stanie nienawiści do wszystkiego co niepisowskie. Gdyby doszło do rozsądnego układu – popieramy Tuska, bo Polak — to taka zaraza rozpleniłaby się w partii i wśród popleczników. Zaczęliby się dogadywać z opozycją w miastach, samorządach itp. w celu podziału władzy i stanowisk, może nawet zaczęliby krytykować zbyt bezwzględne posunięcia szefostwa. No i byłaby zwykła polityka, może nawet obudziłyby się ludzkie uczucia. A PiS jedzie – jak człowiek na rowerze – na nienawiści i zwalczaniu wrogów. Jak zwolni, to się wywróci.

Saryusz-Wolski nie ma żadnych szans na wybór i wszyscy o tym dobrze wiedzą. Sądzę że ominięto wspaniałą możliwość innego rozegrania sprawy. Można było przecież zgłosić Misiewicza. Szans, podobnie jak Saryusz-Wolski, nie miałby żadnych, ale bardzo podbudowałby swoją pozycję, a i śmiechu byłoby więcej.

Moja babcia mawiała: jak już jeść trefne, to tak żeby z brody kapało.

* * *

Tomasz Jastrun cytuje fragment wykładu prof. Wiktora Osiatyńskiego:

Liberalne elity zrezygnowały z tworzenia wspólnoty i zapomniały o ludzkiej potrzebie godności, rozumianej inaczej niż wzrost gospodarczy czy udział w wyborach. I tak otworzyły drogę do nacjonalizmu.

 

PIRS

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.8/10 (15 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +20 (from 20 votes)
Telewizja pokazała (321), 9.8 out of 10 based on 15 ratings

6 komentarzy

  1. A. Goryński 2017-03-08
  2. Magog 2017-03-08
  3. j.Luk 2017-03-08
    • A. Goryński 2017-03-12
  4. J.S. 2017-03-08
  5. dawniej_kuba 2017-03-09