Polska sztuka w Montrealu – 3 minuty owacji na stojąco i afera…  

2017-06-10. (Od naszych przyjaciół z Kanady)

Konflikty i problemy we wrocławskim Teatrze Polskim nie słabną. Tym razem teatr pojechał ze znanym i cieszącym się wielką popularnością sztuką “Wycinka” Krystiana Lupy na festiwal do Montrealu. Został tam przyjęty owacyjnie. Ale ekipa miała za sobą “opiekunkę”, której misja na wyjeździe do Kanady była co najmniej dyskusyjna.

Redakcja 

 

„Wycinka” w reżyserii Krystiana Lupy tuż po premierze stała się wrocławskim towarem eksportowym. Spektakl zdążył już objechać kawał świata, był pokazywany w Chinach, Korei, Japonii, otwierał festiwal w Awinionie, a w grudniu ubiegłego roku był grany przez dwa tygodnie w paryskim Odeonie.

Wyjazd do Kanady, na dwa festiwale (w Quebecu i Montrealu), długo wisiał na włosku. Nie chciał się na niego zgodzić Cezary Morawski, dyrektor Polskiego, tłumacząc, że teatr nie może zatrudnić na czas tournée tych aktorów, którzy nie są już pracownikami instytucji (to dziś większość obsady „Wycinki”). Ostatecznie, po interwencji dolnośląskiego marszałka, do wyjazdu doszło.

Pierwszy kanadyjski pokaz 28 maja w Grande Theatre de Quebec zakończył się owacjami na stojąco. Krytycy w pierwszych recenzjach chwalą inscenizację i grę aktorską. Przytaczają też wypowiedzi członków zespołu, którzy mówią o tym, że nie mogą już grać sztuki we własnym kraju.

„Z premedytacją skłóca aktorów”

Dwa dni później, po podróży z Quebecu do Montrealu, zespół aktorski „Wycinki” opublikował oświadczenie: „Czujemy się jak w najgorszych czasach poprzedniego systemu, kiedy z zespołami jeździł przedstawiciel partii, żeby kontrolować ludzi. Nie trzeba być dzisiaj w Korei Północnej, żeby poczuć się w demokratycznej Kanadzie jak w państwie totalitarnym. Pani Ewa Iga Urban prowokuje konflikty, świadomie i z premedytacją skłóca aktorów z zespołem technicznym, uważając, że aktorzy nie pracują, tylko przyjechali tu na wypoczynek. Prowokowane świadomie i z premedytacją sytuacje filmuje, bez naszej zgody wdziera się z kamerą w najbardziej nawet intymne sytuacje, pozbawiając nas bezpieczeństwa pracy, wolności procesu twórczego”.

Kim jest Ewa Iga Urban? To nowa pracownica Polskiego, specjalistka do spraw impresariatu, która odpowiada za wyjazdy zagraniczne, dlatego pojechała z „Wycinką” do Kanady.

Czytaj także:

Wyborcza.pl

No Description

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 10.0/10 (5 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +8 (from 8 votes)
Polska sztuka w Montrealu – 3 minuty owacji na stojąco i afera…  , 10.0 out of 10 based on 5 ratings