Zbigniew Szczypiński: „Chciwość jest dobra” – naprawdę??

2017-06-29.

Pod politycznym parasolem sejmowej komisji śledczej realizowany jest wieloodcinkowy serial telewizyjny.

Kilku posłów, wybrańców narodu, reprezentujących wszystkie zasiadające w Sejmie ugrupowania  i partie polityczne, przesłuchuje publicznie różne osoby związane z działalnością głośnej przed laty afery Amber Gold. Osoby zeznające przed sejmową komisją mają status świadka.

Przesłuchania są „na żywo” transmitowane i komentowane przez różne stacje telewizyjne i radiowe.

W czwartek, 28 czerwca, przed komisję dowieziony został z więzienia śledczego w Gdańsku Marcin P. – szef i twórca Amber Gold. Doprowadzony na przesłuchanie, które tym razem odbyło się nie w Sejmie a w Sądzie, przesłuchiwany jako świadek korzystał z przysługującego mu prawa odmowy odpowiedzi na zadawane mu pytania – prawa, wynikającego z faktu, że toczy się przeciwko niemu proces karny o oszustwo i wyłudzenie od blisko 20 tysięcy obywateli kwoty ponad 800 milionów złotych.

To wielka góra pieniędzy, w skali zwykłego człowieka poza wyobraźnią. Takie sumy to norma w działalności banków i różnych innych instytucji finansowych, na przykład takich jak Amber Gold.

Oglądałem przez ponad trzy godziny to widowisko (trwało ponad pięć) i miałem nieodparte i rosnące wrażenie, że to powtórka głośnego przed trzema laty filmu wybitnego i znanego reżysera Martina Scorsese „Wilk z Wall Street”. Pamiętacie? Pamiętamy! Scenariusz filmu oparty został na wspomnieniach prawdziwego, żyjącego w realu człowieka.

Film był głośny, to był światowy sukces. Jego główne przesłanie było proste – to chciwość motywuje wielu ludzi do działania, to chciwość powoduje, że przestają się liczyć normy moralne, każde inne, ludzie chcą mieć, mieć więcej niż mają, zawsze więcej.

Film przypomniał hasło – greed is good – chciwość jest dobra.

Przesłuchanie Marcina P. było zderzeniem wielu norm, wartości i celów. Pominiemy te polityczne – powołanie tej komisji to oczywisty dowód na to, że prezes Polski chce za wszelką cenę dopaść Donalda, którego postrzega jako wroga. To jest główny i jedynie ważny cel dla Prawa i Sprawiedliwości, cała reszta to didaskalia.

Co zostaje gdy odłożymy na bok cel główny działania sejmowej komisji śledczej?

Zostaje ogromna przestrzeń dotycząca prawa i moralności, poszukiwanie prawdziwej odpowiedzi na pytanie: jak taki młody człowiek, legitymujący się wykształceniem ledwo średnim (jedyne, formalnie ukończone nauki przez Marcina P., to ukończone liceum ekonomiczne czy handlowe) tworzy dużą firmę, opartą o obowiązujący w Polsce prawo? Jak zatrudnia wielu prawdziwych fachowców z sektora bankowego, którzy na pewno pokończyli różne – pewnie dobre – wyższe uczelnie? Jak tworzy przedsiębiorstwo, działające jako spółka prawa handlowego, (spółka z o. o., z ograniczoną odpowiedzialnością, najniżej sytuowaną w tym, co oferuje Kodeks Handlowy) i przekonuje blisko dwadzieścia tysięcy ludzi, przekonuje słowem – nie pistoletem czy pałką – aby oddali mu swoje pieniądze?

I co? Ludzie przyszli do oddziałów Amber Gold w całym kraju, mających zewnętrzny wystrój czego? No przecież to jasne, wystrój i wygląd banku.

Ludzie przyszli, przynieśli swoje pieniądze, czasem wszystkie jakie zgromadzili przez całe swoje życie, czasem jakąś część posiadanych pieniędzy, podpisali stosowne umowy (pytanie czy starannie je przeczytali przed podpisaniem) i oddali Marcinowi P.

A po co je oddali? Oddali je po to aby zarobić, aby otrzymać z działalności opartej o grę na kursach złota na światowych rynkach znacznie więcej pieniędzy niż z jakiejkolwiek innej działalności bankowej oferowanej przez inne banki.

O ile więcej? To, jak pamiętam tamten czas, to dwukrotnie albo trzykrotnie więcej. Pamiętam też, że płatne ogłoszenia Amber Gold zamieszczały wszystkie gazety, wszystkie, niezależnie od opcji… (a tak na marginesie, czy to nie jest powód do wstydu, czy ludzie mediów zajmujący się problemami gospodarki nie zdawali sobie sprawy z czym mają do czynienia? Nie wierzę…).

Powodów do wstydu może i powinno mieć znacznie więcej ludzi. Pamiętam swój niesmak i obrzydzenie gdy oglądałem spot telewizyjny, na którym ważni ludzie władzy z mojego miasta ciągną jak burłacy wielki samolot nowych linii lotniczej OLT Ekspres, uruchomionych przez kogo? Przez Marcina P. i jego Amber Gold. Naprawdę: bardzo przedsiębiorczy jest ten młody człowiek.

Toczy się teraz wielka dyskusja: czy polskie państwo wywiązało się ze swoich obowiązków? Dlaczego nie ostrzegło swoich obywateli, czy dobrze działała prokuratura i sądy? Słowem: czy wywiązali się ze swoich obowiązków różni ludzie, wszyscy poza pokrzywdzonymi przez oszusta, karanego za oszustwa wcześniej niż zaczął swoją działalność w Amber Gold?

Tu nie ma prostych odpowiedzi. Niech zajmą się tym odpowiednie instytucje, sądy, prokuratura, Komisja Nadzoru Finansowego. Nawiasem mówiąc, patrząc na wczorajszą sesję odnosiłem nieodparte wrażenie, że Marcin P. absolwent liceum ekonomicznego ma kompetencyjną przewagę nad wybrańcami narodu.

Co na koniec? Może taka gorzka refleksja – systemy społeczne w których funkcjonują takie instytucje jak banki, parabanki, piramidy finansowe to systemy w których pomiędzy prawem a moralnością zachodzi sprzeczność.

Marcin P. oświadczył, że w wyniku paroletniej działalności (pracy) w Amber Gold zarobił 20 milionów złotych. Prezesi największych polskich banków ( a nie jest to światowa liga) zarabiają milion złotych miesięcznie – niech ktoś podejmie się uzasadnienia, że to słuszne i moralne .

Jest taki ktoś?

Zbigniew Szczypiński

Gdańsk

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.1/10 (11 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +16 (from 16 votes)
Zbigniew Szczypiński: „Chciwość jest dobra” – naprawdę??, 9.1 out of 10 based on 11 ratings

43 komentarze

  1. Mr E 2017-06-29
  2. Magdalena 2017-06-30
    • wojnier 2017-06-30
  3. Michu 2017-06-30
    • Magdalena 2017-06-30
      • Michu 2017-07-01
    • kolarz 2017-07-01
  4. Magdalena 2017-06-30
  5. Zbyszek123 2017-07-01
    • BM 2017-07-01
      • wojnier 2017-07-01
    • Michu 2017-07-02
      • jerzy.n19 2017-07-02
      • jerzy.n19 2017-07-02
      • Magdalena 2017-07-03
      • Sir Jarek 2017-07-04
        • Sir Jarek 2017-07-04
  6. Magdalena 2017-07-02
  7. Zbyszek123 2017-07-02
  8. kolarz 2017-07-03
  9. Mr E 2017-07-04
  10. kolarz 2017-07-04
    • Mr E 2017-07-04
    • Michu 2017-07-04
  11. Zbyszek123 2017-07-04
    • Sir Jarek 2017-07-04
      • Mr E 2017-07-06
  12. Obywatel RP 2017-07-04
    • jacek 2017-07-05
  13. Adam M. 2017-07-08
  14. Obywatel RP 2017-07-10
  15. Obywatel RP 2017-07-11
    • jacek 2017-07-12
  16. Obywatel RP 2017-07-12
    • jacek 2017-07-13
  17. Obywatel RP 2017-07-12
    • jacek 2017-07-14
      • BM 2017-07-14
  18. Obywatel RP 2017-07-13
    • jacek 2017-07-14
  19. Obywatel RP 2017-07-14
  20. Zbyszek123 2017-07-15
  21. Obywatel RP 2017-07-15