Telewizja pokazała (357)

2017-07-25.

Jerzy Urban:

W uzasadnieniu ustawy o przejęciu Sądu Najwyższego PiS pisze, że wyroki powinny uwzględniać nie tylko prawo pisane, ale także wartości chrześcijańskie i takąż moralność. Zagraża to legalności rozwodów, antykoncepcji, onanizmu, homoseksualizmu, a nawet nieodzownych zdrad małżeńskich. Zobaczycie, że w sądach zawisną krzyże, a świadkowie przysięgać będą prawdomówność, kładąc prawicę na Ewangelii. Przepoconej.

* * *

Jarosław Kaczyński wykrzykiwał z trybuny sejmowej, oskarżając posłankę Pihowicz i posła Budkę, że mu zamordowali brata [„opozycja ma krew na rękach”]. Opozycja nie wiadomo dlaczego żąda, żeby przeprosił posłów. Prościej byłby od razu wejść na mównicę i zwracając się do posłów PiS powiedzieć: – Patrzcie, to jest wasz przywódca. Czy tylko mnie się wydaje że to świr?

* * *

Coraz więcej przybywa „Misiewiczów” – pomocników aptekarskich mianowanych szefami gabinetu, członków rad nadzorczych którzy wczoraj jeszcze byli sklepikarzami czy szoferami, generałów po kursach zaocznych czy pułkowników którzy parę miesięcy temu byli kapralami. Kiedy wreszcie PiS sobie pójdzie precz, warto zająć się tymi osobami. A żeby ich odróżnić warto na początku do ich tytułów dodać „nadzwyczajny”. Czy to nie brzmi ładnie: nadzwyczajny generał, nadzwyczajny członek rady nadzorczej, nadzwyczajny sędzia, nadzwyczajny minister?

* * *

Ach, ta klerykalizacja kraju… Przez nią posłom PiS myli się trójpodział władzy z Trójcą Świętą.

* * *

Janusz Palikot [ulotka z 2011 r.]:

PiS to partia antydemokratyczna i zorganizowana na wzór faszystowski. To partia Przeszłości i Smoleńska, dążąca do destabilizacji systemu politycznego w Polsce i nawołująca do nienawiści wobec mniejszości religijnych, seksualnych i etnicznych. Nie gódźmy się na hodowanie złych emocji, z których zrodzą się demony, jakie pożrą efekty 20 lat demokracji. 

* * *

 Mrożący krew w żyłach tytuł:

Atomowe okręty Rosji na Bałtyku, a my jesteśmy bezbronni.

Dalej czytamy:

Rosjanie prężą muskuły na Morzu Bałtyckim. Po raz pierwszy dowództwo rosyjskiej floty zdecydowało się wysłać na Bałtyk dwa wielkie krążowniki o napędzie atomowym.

– Rosjanie już nie raz przekraczali dopuszczalne zwyczajowo granice działań. Wydaje się, że są zdecydowani na wszelkie metody, aby prowokować NATO – ocenia w rozmowie z WP gen. Roman Polko.

No, niesłychane! Ci bezczelni Rosjanie mało, że wpłynęli na Bałtyk, do którego przylega część ich państwa, to jeszcze płyną do swego portu w Sankt Petersburgu. A nasza fregata Gawron wciąż nie gotowa. Co ja mówię – okręt miał być „nowoczesnym patrolowcem”, nazywać się Śląsk i wejść do służby w 2016 roku, ale rządy PO widocznie wstrzymały budowę okrętu, żeby osłabić Polskę.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\326894_494535157232394_2001601865_o.jpg

„Sztuczne fiołki”

* * *

Minister Waszczykowski w odpowiedzi na wypowiedź Tuska dotyczącą obecnej sytuacji w Polsce:

Pan Tusk powinien siedzieć w Brukseli i bronić interesów Polski.

To oczywiste – przecież po to go wybrali politycy wszystkich państw Unii i przedłużyli mu kadencję, żeby bronił polskich spraw.

* * *

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\1522510_1090293644323206_4195983972109204949_o.jpg

„Sztuczne fiołki”

* * *

Jest taka anegdota:

Facet zabił drugiego dla pieniędzy i zrabował mu 20 groszy, bo tylko tyle tamten miał. Sędzia, który prowadzi rozprawę, jest wstrząśnięty i pyta oskarżonego: – Jak pan mógł zabić człowieka dla 20 groszy?!

Oskarżony: – Wie pan, panie sędzio, tu 20 groszy, tam 20 groszy…

Ta anegdota przypomina mi się, kiedy zastanawiam się, dla jakiej sumy ludzie są gotowi na zrobienie czy zaakceptowanie jakiegoś świństwa. W przypadku polityków, szczególnie posłów, łatwo to obliczyć, bo znane są ich zarobki. Na pewno wielu posłów PiS zdaje sobie sprawę z tego, że łamią prawo, sprzyjają złu. Ale obawiają się, że w przypadku sprzeciwu prezes nie wpisze ich na listę kandydatów w kolejnych wyborach. A wielu z nich nic nie potrafi bądź mogłoby znaleźć tylko marnie płatną pracę, a do tego dawni koledzy mogliby ich sekować. Wyciągnięto by im wszystkie możliwe grzechy, tak jak postąpiono z prof. Staniszkis; gdy skrytykowała PiS – powrócono do wyjaśnionej dawno sprawy oskarżenia, że była Tajnym Współpracownikiem bezpieki.

Pisałem jakiś czas temu o takiej sytuacji: Marszałek Sejmu Kuchciński musiałby wrócić do gospodarowania na roli, o czym już dawno zapomniał. Poseł Suski – ktoś go zatrudni znowu w jakimś ośrodku kultury? Jaka szkoła chciałaby przyjąć panią Zalewską? Kto i gdzie zatrudniłby Waszczykowskiego? Gdzie by znalazła pracę pani Szydło?

A cała horda awansowanych „Misiewiczów” – kto by ich przyjął do pracy?

Ale nie chcę zatrzymywać się tylko na posłach PiS. Wielu polityków z innych partii ma za sobą nieciekawe epizody, kiedy np. głosowali za wątpliwymi ustawami, wypowiadali się pogardliwie o przeciwnikach, forsowali złe rozwiązania. Gdyby nie podporządkowali się dyscyplinie partyjnej, to by mogli utracić szanse dostania się na listy przy kolejnych wyborach. Na pewno wszyscy oni tłumaczą sobie, że taka jest polityka i trzeba iść na różne kompromisy dla tego dobra, które jest podobno ich celem.

I wreszcie jest cała grupa wyborców, nas wszystkich, którzy w różnym stopniu akceptują to, co politycy robią. Może porównują to ze znanymi sobie sytuacjami, gdzie dopuszcza się różne przekręty i świństwa? Telewizja pokazuje, a gazety opisują takie przypadki, gdzie wójt, prezydent czy inny urzędnik albo ksiądz są przyłapani na różnych draństwach. Czasem są skazani za jazdę po pijanemu, czasem za sprzeniewierzenie mienia, czasem za molestowanie podwładnych czy dzieci. I ludziom nie przeszkadza to na tyle, żeby wystąpili przeciw takiemu człowiekowi. Więcej, często mówią „ale to dobry wójt”, „dobry prezydent”, „przecież to ksiądz”. A czy nie jest tak, że wielu z nas akceptowało wynajęcie Amerykanom Kiejkutów, aby mogli tam sobie torturować więźniów? Ilu z nas, nie tylko politycy czy komentatorzy, mówiło o racji stanu, konieczności walki z terroryzmem? A napaść na Irak poparła większość ludzi, słuchając argumentów, że to walka „za waszą i naszą wolność” [!] i że po zwycięstwie będziemy mieli dostęp do ropy i lukratywne kontrakty przy odbudowie Iraku. A na mniejszą skalę – pójście na układ, żeby uzyskać czy zachować stanowisko, dopuścić coś, czego w innych warunkach nie dopuścilibyśmy, ale „taki układ”. Czyjeś dobro, nawet życie, jest mniej ważne niż nasza wygoda czy korzyść.

To jest ta materia, w dużej mierze niezależna od ekip rządzących, która sprawia, że się obsuwamy – i kto wie jak głęboko i na jak długo.

Podzielę się z Państwem osobistą uwagą. W czasie studiów zdarzyło mi się oblać egzamin – poszedłem niezbyt przygotowany. Zlekceważyłem sobie poprawkę i też poległem. Czekał mnie egzamin komisyjny. Zacząłem się zastanawiać: co będzie, jak obleję i wywalą mnie z uczelni? A potem wyobraziłem sobie najgorszy scenariusz: może w ogóle nie ukończę studiów. I pomyślałem: no i co z tego? Świat się nie skończy. Mam przed sobą całe życie i mogę robić różne rzeczy. Uspokoiłem się. Chciałbym, żeby ci posłowie i działacze, którzy mają podobne obawy przed postąpieniem w sposób właściwy, podeszli do nich jak ja wtedy.

* * *

Protestowali chorzy z nienawiści

– powiedział zdrowy z nienawiści min. Błaszczak.

Stwierdził także, że protestujących przeciw ustawom o sądownictwie nie było wielu, ale ponieważ była ładna pogoda, to dołączyło do nich wielu spacerowiczów. Zastanawiające, że ci spacerowicze byli jednakowo ubrani:

Znalezione obrazy dla zapytania protesty sądownictwo

* * *

Tysiące ludzi wyszło na ulice w proteście przeciwko ustawom niszczącym niezależność sądownictwa. Ale to nam się tak wydawało. Jak to widzą władze i ich media?

TVN Info:

Uliczna rewolta sposobem na sprowadzenie do Polski islamskich emigrantów.

Dr hab. Artur Górak z UMCS w Lublinie:

Ja bym kazał strzelać do tego bydła.

Wiceminister MSW Zieliński:

Komuniści, esbecy, zdrajcy dzisiaj z pieśnią „Wyrwij murom zęby…” Czy jest gdzieś jeszcze granica hipokryzji i szyderstwa? Precz z łotrami.

Senator PiS Waldemar Bonkowski:

– Tam chodzą stare upiory bolszewickie, ubeckie wdowy chodzą, oczadzeni chodzą i chodzą jeszcze pożyteczni idioci.

Okazuje się, że jest w tym dużo prawdy. Dotarliśmy do zdjęć które potwierdzają zarzuty panów Zielińskiego i Bonkowskiego:

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\20280498_469400213417204_1563829600926307355_o.png

* * *

Włodzimierz Cimoszewicz w rozmowie z Robertem Walenciakiem [Przegląd]:

Jakim państwem stanie się Polska, gdy prezydent podpisze te ustawy [o sądownictwie]?

Dopełniony zostanie ciąg działań PiS niszczących praworządność naszego kraju. Polska stanie się państwem bezprawia. […] Prawo będzie stosowane wybiórczo, gdy pasuje to rządzącym, tak jak to było z publikowaniem wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Przyjmowane nowe przepisy często będą niekonstytucyjne i nikt tego nie sprawdzi. Władza będzie uzurpowała sobie nowe kompetencje, a prawa i wolności będą pod różnymi pretekstami ograniczane lub znoszone. Raz rzekomą przyczyną będzie bezpieczeństwo, kiedy indziej moralność, wartości chrześcijańskie, prawo natury itd. Do tej pory bezprawie było dziełem władzy wykonawczej, czyli prezydenta i rządu, oraz ustawodawczej. Likwidacja niezależności sądownictwa wyeliminuje ostatni bastion ochrony przed bezprawiem. Wszędzie, gdzie PiS przejęło władzę i kontrolę, dokonane zostały czystki personalne. To samo stanie się w sądach. […]

Co będzie mógł zrobić Kaczyński, mając taką władzę? Unieważnić wybory?

Wprost przeciwnie, obsadzając Sąd Najwyższy swoimi nominatami, będzie mógł fałszować wybory i zatwierdzać ich wyniki. […] Trudno będzie im fałszować wybory na masową skalę w komisjach. Ale jeśli zrealizują już ogłoszony pomysł powoływania dodatkowych komisji do liczenia głosów następnego dnia po wyborach, to jedynym ich celem będzie majstrowanie w nocy przy urnach i partyjna kontrola liczenia. Jeżeli wprowadzą głosowanie internetowe, fałszerstwo będzie stuprocentowo pewne. Już mówią, że aby zagwarantować uczciwe wybory, trzeba zmienić Państwową Komisję Wyborczą. Dzisiaj są w niej sędziowie i to pisowców uwiera. Wsadzą swoje marionetki i nie tylko będą fałszować wyniki, ale jeszcze oskarżą partie opozycyjne o nieprawidłowości w finansowaniu kampanii i odbiorą finansowanie z budżetu. […]

Jak oceniać nową ustawę o Sądzie Najwyższym?

To przykład bezczelnego bezprawia. Narusza ona konstytucję; sposób potraktowania obecnych sędziów, żywcem przejęty z początków III Rzeszy, ma służyć zastraszaniu sędziów i adwokatów. Reszta zmian jest nieistotna. Chodzi właśnie o czystkę personalną i przejęcie kontroli nad orzecznictwem Sądu Najwyższego. […] Czystka w Sądzie Najwyższym jest im potrzebna także dlatego, że pierwszy prezes SN jest przewodniczącym Trybunału Stanu. […]

Czy Kaczyński jest świadomy że wypycha Polskę z Unii? Dlaczego to robi?

Tego nie wiem. Jego ostatnie wyskoki, w tym szaleńczy popis chamstwa, agresji i paranoi w Sejmie, każe poważnie się zadumać nad stanem jego zdrowia psychicznego. Pewne jest, że oczywiste unicestwienie zasad i fundamentów demokratycznego państwa prawa stawia nas poza Wspólnotą. Wyrzucić nas nie mogą, ale traktować per noga – tak. […]

Co w takiej sytuacji możemy zrobić my, obywatele? Dziesiątki tysięcy wyszły na ulice, by zaprotestować. Ale co z tego? Kto się boi krzyków? Sprawa demokracji jest stracona?

Broń Boże! To byłby najgorszy możliwy błąd. Widać przecież, że wielu ludzi z rosnącą determinacją chce bronić demokracji, konstytucji i wolności. Nieważne, że rządzący gang próbuje to bagatelizować i obelżywie zniesławiać protestujących. Problemem jest raczej to, że wciąż tak wielu woli darmową kaszankę i pół litra niż wolność. Jednak buta, agresja, chamstwo i czasem kosmiczna głupota rządzących będą napędzały protesty. Cierpliwości. Bywało gorzej.

PIRS

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.2/10 (17 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +14 (from 16 votes)
Telewizja pokazała (357), 9.2 out of 10 based on 17 ratings

5 komentarzy

  1. dawniej_kuba 2017-07-25
  2. j.Luk 2017-07-25
  3. jureg 2017-07-26
    • dawniej_kuba 2017-07-26
  4. PIRS 2017-07-26