Spotkania autorskie

2017-08-07.

Marian Marzyński będzie znowu (bywa często) w Polsce. W związku z publikacją swojej nowej książki odbędzie szereg spotkań autorskich:

  • 11 sierpnia o godzinie 15:00 na festiwalu filmowym NOWE HORYZONTY we WROCŁAWIU
  • 20 sierpnia o godzinie 16:00 w MUZEUM EMIGRACJI w GDYNI
  • 21 sierpnia o godzinie 18:00 w Muzeum POLIN w WARSZAWIE
  • 27 sierpnia o godzinie 17:00 w JCC KRAKÓW (na Kazimierzu)

Inne spotkania w drodze…

Poniżej dwie laurki z okładki książki:

W latach 60. ubiegłego wieku Marian Marzynski należał do najpopularniejszych ludzi w Polsce: był pomysłodawcą i prowadzącym masowo oglądanych programów telewizyjnych, jako autor debiutanckiego dokumentu „Powrót statku” został w 1964 roku podwójnym (Złoty Lajkonik i Złoty Smok) laureatem Krakowskiego Festiwalu Filmowego.

Od tamtego czasu przeszedł długa drogę. Emigrant marcowy, wyjechał do Stanów, gdzie znakomicie odnalazł się jako dokumentalista (nakręcił dziesiątki filmów w różnych częściach świata), ale także jako nauczyciel filmu (jednym z jego uczniów był Gus Van Sant). „Kino-ja. Zycie w kadrach filmowych” to opowieść́ o tej drodze – pasjonująca nie tylko ze względu na swoja tematyczna zawartość́, ale także na nowatorska konstrukcję książki o filmie. Narracji literackiej towarzyszy druga, obrazowa, którą ogląda się nie jak album, ale jak dzieło ekranowe.

– Tadeusz Lubelski


Marian Marzyński rejestruje z kamerą w ręku rzeczywistość, którą sam wyzwala z milczenia. Staje się jej nieodłączną częścią i klatkami filmów opowiada własne życie. Duży plan wydarzeń, wdzierającą się w życie historię, zapisuje obrazami, w których do głosu dochodzą silne ludzkie uczucia, nasycone szczegółem wielomówne chwile.

Jego polskie doświadczenie wynikło ze zderzenia pełnego niebywałej energii i inwencji człowieka, wrażliwości wolnej od obiegowych klisz, z matnią zakazów, lęku i donosicielstwa. Ale i wtedy, i potem, już w innym świecie, między miłością do życia i gorzką nad nim refleksją, wbrew bólowi utraty, górę bierze afirmacja istnienia, jego odnowicielskiej siły. Najlepszy hołd, jaki można przeszłości oddać – przez czułą pamięć i wzruszenie.

Life on Marz (2007) & RISD Student Films (1972-1976)

„My name is Marian Marzynski,” I introduced myself in broken English to my film class. „It’s too long,” they said. „Can we call you Marz?” In 1972, my students at the Rhode Island School of Design were the siblings of those who rebelled in the 60s. This new genera

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.0/10 (2 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +3 (from 5 votes)
Spotkania autorskie, 9.0 out of 10 based on 2 ratings

Odpowiedz