Dokąd płyniemy?

2017-08-12.

Pętam się po europejskim świecie i skręca mnie ze wstydu.

Rodacy – od tych wystających z butelką piwa przed tzw. polskimi kościołami w Paryżu i gdzie indziej, po dygnitarzy państwowych i ich klakierów, zmieniających Polskę w zaścianek Europy –  wszyscy oni i wielu innych, są niczym innym jak V kolumną rozkładającą kraj ojczysty na cztery łopatki.

Boże! Chroń nas od bratobójców!

*

Polityk nie jest istotą nieomylną. Nawet największe głupstwa można „odpokutować”. Natomiast niszczenie 100-letnich drzew jest zbrodnią nieodwracalną. Kto tego nie pojmuje – stracił rozum.

Albo jest na usługach wroga.

*

Zniknęło słowo „półinteligent”. Inteligencja wymiera. Zaś półinteligenci zmienili szyld i mają się całkiem dobrze.

Skryli się, zasiadając w fotelach ministrów, biznesmenów, dyrektorów, prezesów, cwaniaków, klakierów itp. Są górą.

Polska zaś płynie dołem.

Jerzy Klechta

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 10.0/10 (14 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +18 (from 18 votes)
Dokąd płyniemy?, 10.0 out of 10 based on 14 ratings

5 komentarzy

  1. andrzej Pokonos 2017-08-12
    • andrzej Pokonos 2017-08-15

Odpowiedz