Nuda

2017-08-22

Od kiedy pamiętam – wystrzegam się nudy. W wojennym dzieciństwie bywało to niebezpieczne. Pomyślałem o tym, gdy 91-letnia Halina Zawadzka, o której ucieczce z getta chcę zrobić fabułę, tak mi powiedziała:

– Nie dziw się, że w mojej książce nie ma dialogów. Żeby przeżyć, trzeba było mieć usta zamknięte, nuda otoczenia przedłużała życie.

U księży w Łaźniewie nudziłem się tylko wtedy, gdy – msza za mszą – klęczałem jako ministrant przy ołtarzu. Ale już w kaplicy bylem najgłośniejszy, a na lekcjach katechizmu – prymusowałem.

Po wojnie (Czerniakowska 128) bylem błaznem klasowym. Gdy Pani Walawska po raz trzeci coś powtarzała głosem o różnym natężeniu w zależności od sytuacji, mówiłem „nuda!”. Klasa wybuchała śmiechem, na co nauczycielka: „Wiem, ale tego trzeba się nauczyć”.

Polska „nuda” przeszła do słownika naszych anglojęzycznych dzieci. A nawet świetnie wychowana żona gdy ciężko jej wytrzymać nudną rozmowę, patrząc się na mnie, niemymi ustami wypowiada to słowo.

Mam 80 lat i coraz lepiej adoptuje się do otaczającej mnie nudy, Nie przerywając nikomu, pod jakimś pretekstem opuszczam towarzystwo i zabieram się do pisania, a gdy z palcami na klawiaturze znów odczuwam nudę, idę się przespać, oczekując snów, ktore nudne nigdy nie są.

Czy nuda nie jest czasem powodem wszelkich naszych działań? Czy zwierzęta też cierpią z powodu nudy?

Marian Marzyński

Life on Marz (2007) & RISD Student Films (1972-1976)

„My name is Marian Marzynski,” I introduced myself in broken English to my film class. „It’s too long,” they said. „Can we call you Marz?” In 1972, my students at the Rhode Island School of Design were the siblings of those who rebelled in the 60s. This new genera

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +4 (from 4 votes)
Nuda, 10.0 out of 10 based on 1 rating

Odpowiedz