MARSZ DO CIEMNOGRODU

2017-08-25.

Utarczki polityczne – to jeszcze nie klęska. Natomiast – o czym już napomknąłem – jeśli politycy zabierają się do wyeliminowania  z lektur szkolnych pisarzy i poetów takiej miary jak Cervantes, Miłosz, Conrad, to znaczy, że wracamy do epoki kamienia łupanego.

Gwałt na literaturze światowej odbywa się pod hasłem umiłowania tradycji i kultury  narodowej. Jest to fałsz. Jak tak dalej pójdzie znikną z półek inni wielcy twórcy.

Bo jeden kontestował Kościół, drugi zmieniał żony, trzeci gustował w nieletnich panienkach, inny był homoseksualistą i w dodatku co drugi to Żyd, choć np. nikt tak piękną polszczyzną nie władał jak Tuwim i wielu innych.

Zaś już usunięcie z listy lektur szkolnych Bruno Schulza ma nie podwójne, lecz  poczwórne  – albo i głębsze – dno. Tak oto próbuje się wyrzucić  do śmietnika „niepamięci” mądre jego książki. Bo Żyd? Schulz został zastrzelony 19 listopada 1942 r. przez gestapowca, na ulicy w Drohobyczu, mieście, które tak kochał. Teraz próbuje się go zabić wymazując z lektur szkolnych jego nazwisko.

A może to tylko zły sen, albo inna cholera!

Dojdzie do tego, że analfabeci zaczną wydawać swoje „dzieła” i w ten sposób umysły kolejnych pokoleń nasiąkną jedynie słuszną  wiarą, która nazywa się Ciemnogród.

 Jerzy Klechta
VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 10.0/10 (6 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +10 (from 10 votes)
MARSZ DO CIEMNOGRODU, 10.0 out of 10 based on 6 ratings

4 komentarze

Odpowiedz