Stanisław Obirek: Franciszek jedzie do Kolumbii

2017-08-29.

Czytając różne artykuły związane z najbliższą podróżą papieża Franciszka do Kolumbii ( 6-11 IX 2017) pomyślałem sobie: no, jednak u nas nie jest tak źle – jeszcze się wzajemnie nie zabijamy. Kolumbijczycy robią to  od kilkudziesięciu lat i w chwili obecnej jest im naprawdę ciężko i zgody narodowej szybko nie będzie.

Komentatorzy są zgodni: główne przesłanie papieża będzie dotyczyło wyższości miłosierdzia nad sprawiedliwością, co jest zresztą motywem przewodnim jego pontyfikatu od marca 2013 roku.

Większość Kolumbijczyków to chrześcijanie, w tym prawie 80% to katolicy i około 20%  to różne wyznania protestanckie, z których szczególnie dynamicznie rozwijają się zielonoświątkowcy. Inne grupy religijne są reprezentowane w śladowych ilościach. Tak więc można powiedzieć, że główny konflikt, jaki dzieli społeczeństwo kolumbijskie, rozgrywa się między chrześcijanami. Według ostrożnych ustaleń przyniósł on do tej pory ponad 200 tysięcy zabitych, a miliony zostały dotknięte mniej czy bardziej dobrowolną migracją – czy to wewnątrz kraju, czy poza jego granice. Po tylu latach wojny domowej przeważające uczucia w kraju to resentyment, lęk i polaryzacja. Tak więc główne oczekiwanie to pragnienie by papież przyniósł nadzieję – tam, gdzie jej powszechnie brak.

Komentatorzy zbliżeni do kręgów katolickich wiążą ze zbliżającą się wizytą wielkie nadzieje, a żywo komentowany program pięciodniowej pielgrzymki jest rozpisany jako wielkie narodowe pojednanie. Jednak są też tacy, którzy obawiają się, że papieskie miłosierdzie będzie w praktyce oznaczać zaniechanie dochodzenia sprawiedliwości i ukarania winnych. Jeśli dobrze rozumiem hasło przewodnie „Zróbmy pierwszy krok” (Demos El Primer Paso) tej pielgrzymki, to Franciszek zakłada program minimum – przestańmy się zabijać.

Oprócz stolicy Bogoty papież odwiedzi cztery inne miasta. Stolica liczy prawie 8 milionów mieszkańców; Villavicencio znane jest ze szczególnie krwawych walk gangów narkotykowych, to właśnie tam w Parque Las Malocas jest przewidziane w trzecim dniu pielgrzymki 8 września wielkie spotkanie modlitewne, którego celem ma być narodowe pojednanie. Medellín to miasto gdzie narodziła się teologia wyzwolenia w 1968 roku z błogosławieństwem ówczesnego papieża Pawła VI. Jak wiadomo dopiero Franciszek do niej nawiązał, więc jego powrót do matecznika tej rewolucyjnej teologii może mieć szczególne znaczenie.

Czy ta pielgrzymka coś zmieni, trudno powiedzieć, ale na pewno warto się jej przyglądać choćby po to by zobaczyć jak Franciszek próbuje wypełniać mission impossible, a przecież właśnie takim niemożliwym do spełnienia w chwili obecnej jest pojednanie śmiertelnie zwaśnionych stron w tym kraju.

A nasze polskie spory, mimo, że dla nas wyglądają potwornie poważnie, jednak w porównaniu z tym, co się działo w ostatnich dziesięcioleciach w Kolumbii tak straszne nie są.

Stanisław Obirek

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 10.0/10 (2 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +3 (from 3 votes)
Stanisław Obirek: Franciszek jedzie do Kolumbii, 10.0 out of 10 based on 2 ratings

Jedna odpowiedź

  1. Tadeusz Kwiatkowski 2017-09-06