Krzysztof Mroziewicz: Prognoza tragikomiczna

2017-08-31.

Zbliża się wojna światowa i to nie są rozważania teoretyczne.  Tym razem wybuch nastąpi nie w Europie. Główne państwa mają już rozpisane scenariusze tego konfliktu. Polska państwem głównym nie jest,  natomiast  znowu będzie  polem bitewnym.

Zacznie się na Dalekim Wschodzie, który jest bliżej, niż myślimy. Konwencjonalny atak na kwaterę nuklearną Korei Północnej spowoduje odwet na Seulu. I wtedy nastąpi karne uderzenie amerykańskie, jądrowe, po którym Korea Północna już się nie podniesie.

W tym samym czasie, przewidując zmiany na Półwyspie Koreańskim na korzyść USA, prezydent Putin rozpocznie „ukrainizację” wschodniej części Unii Europejskiej, co będzie na rękę Trumpowi, bo Unia przestanie być głównym mocarstwem gospodarczym świata. Trump chce, aby USA były pierwsze, na co Chiny mu nie pozwolą nie ruszając palcem w bucie.

Rosja nie będzie przeszkadzać Trumpowi w Azji, za co Trump nie będzie przeszkadzać Putinowi w Europie. Chiny nie będą przeciwne niszczeniu potencjału koreańskiego. Wszak ludzie Kim Dzong Una to ci sami Koreańczycy, którzy na południu produkują samsungi i hyundaie.

Poszukiwanie nowego Krymu w Estonii i nowego Donbasu na Łotwie nie napotka trudności, albowiem prorosyjskie majdany w republikach nadbałtyckich jest komu zrobić zważywszy na siłę ogromnych mniejszości rosyjskich.

Korzyścią Rosji na szkodę Polski będzie połączenie Kaliningradu z pozostałą częścią Federacji. Można to zrobić metodą podkopu, który poprowadzi pod Suwałkami i Augustowem, przechodząc przez bogate złoża mineralne o znaczeniu strategicznym. Żaden z tych gestów – ani majdany ani korytarz podziemny (można było zrobić pod La Manche, można pod Bałtykiem, można będzie zrobić także pod Polską) – nie zostanie uznany przez amerykańskich prawników za casus belli. NATO nie będzie miało powodu do kontruderzenia. Pójdzie bronić Puszczy Białowieskiej.

Albo wariant drugi, mniej fantastyczny. Zamiast drążyć tunel Rosja zażąda od Polski wystąpienia z NATO. Albo od NATO – wyrzucenia Polski. Pozostałe kraje sojuszu, powołując się na politykę rządu pani Szydło powiedzą, że decyzja jest sprawą suwerennej Polski.

Tymczasem pani Merkel w sprawach Polski przestała milczeć, co nie wystarczy, żeby wygrać  wybory. Nie lubiany przez polskich polityków Martin Schulz może przymknąć oko na działalność grup, które w odpowiedzi na żądania reparacji (kryzys grecki nikogo w Polsce niczego nie nauczył?) wystąpią o renegocjacje układu granicznego. Nowy silnik europejski, francusko-niemiecki, ma broń ekonomiczną ale i jądrową. Rosja go nie tknie. I nie zażąda od Francji odszkodowań za spalenie Moskwy. Dobrobyt klanu Putina zależy od stabilności Europy Zachodniej.  Polska mogła być częścią tego układu. Z osobistościami formatu Dudy, Kaczyńskiego, Szydło, Jędraszewskiego, Dorna, który teraz udaje niewiniątko,  jest to nie do pomyślenia. Nie będziemy częścią silnika, będziemy przedpolem maszynowni.

Nadwyżka migracyjna powodująca problemy Unii – Merkel nie będzie miała nic  do powiedzenia – zostanie zepchnięta  siłą na tereny wychodzące z Unii.  I wtedy do boju ruszy bohaterska armia Macierewicza, która wiedząc, iż wojska regularne nie pokonają  partyzantki, szykuje siły obrony terytorialnej.

Dlaczego  władze różnych krajów  nie robią nic, aby temu zapobiec? Bo zakładają, że to niemożliwe, więc się nie stanie. Prawo matematyki mówi: co jest możliwe, to będzie. Uważamy, że nie ma zastosowania w polityce?

Prezes Kaczyński na kolejnej miesięcznicy ogłosi w katedrze Kościoła PiS-owskiego, że jesteśmy coraz bliżej prawdy. A rzeczywistą prawdą jest to, że Kościół PiS-owski broni życia poczętego, ale nie broni życia już istniejącego, pięcioletniego, przysypanego gruzami w Aleppo.

Po gwałtownym pęknięciu w Polsce, kiedy 60 procent elektoratu uzna, że nie można już dłużej  wytrzymać,  Kaczyński uda się  w jedną ze swoich pierwszych  podróży w życiu – do Budapesztu.  Kraje wyszehradzkie w geście poparcia dla Polski wypowiedzą wojnę Korei Północnej.

Krzysztof Mroziewicz

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 7.1/10 (21 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +16 (from 22 votes)
Krzysztof Mroziewicz: Prognoza tragikomiczna, 7.1 out of 10 based on 21 ratings

Jedna odpowiedź

Odpowiedz