Janusz Dąbrowski: Co nowego w infrastrukturze transportowej?

th?u=https%3a%2f%2fupload2017-09-13.

Kiedy mniej więcej półtora roku temu nowi ministrowie, pan Andrzej Adamczyk i Jerzy Szmit, wylądowali na nowym terenie i przejęli zarządzanie infrastrukturą komunikacyjną kraju (trochę później dołączono zadanie dostarczenia dostępnych dla wszystkich średnio zamożnych obywateli mieszkań w całym kraju), rozpoczęli swą działalność od porównania celów i możliwości finansowych.

Wiadomo było, że np. cała pula zadań wykonawczych w dziedzinie budowy dróg najwyższej kategorii, autostrad i dróg ekspresowych, według pozostawionych przez poprzedni rząd planów sięgała 190 miliardów złotych, natomiast dostępne fundusze wynosiły 107 mld od 2014 roku do 2023. Potem trochę pieniędzy przybyło z budżetu i kasa zwiększyła się do 135 miliardów, ale i tak było za mało.

Trochę lepiej było w kolejnictwie. Tutaj zadania do wykonania nie były zbyt dokładnie sprecyzowane, ale fundusze wynosiły 67 mld., więc można było od razu zabrać się do roboty, bo koleje były w bardzo ciężkim stanie. Nieremontowane na wszystkich azymutach, przez wiele lat traktowane były jako ogólnopolska niestrzeżona składnica złomu: stalowych torów i słupów oraz miedzianych przewodów elektrycznych.

***

W zasadzie najprościej można było doprowadzić do jakiejś logiki działania system kolejowy, gdyż wbrew pozorom dotyczy on tylko trzech rodzajów transportu torowego, ponieważ w praktyce wyłącza się z tych wydatków np. kolejki, obsługujące wyłącznie turystów, jak linowe w górach, wąskotorowe , muzealne pociągi parowe itd.

Do podstawowych trzech rodzajów zaliczamy więc: pociągi cargo, czyli towarowe, regionalne pociągi dojazdowe, obsługujące większe ośrodki miejskie i dowożące ludzi do pracy i instytucji edukacyjnych, oraz koleje dalekobieżne wszelkiego rodzaju, zaczynając od Interregio i Intercity TLK, o standardowej szybkości i średnim komforcie, oraz ekspresowe EIC, a jako kategorię specjalną dodajemy pociągi najwyższej klasy i prędkości o maksymalnie dużym zasięgu, których na razie nie mamy w ogóle, ale ich rolę odgrywają również pociągi Intercity np. ekspres EIP Pendolino i ekspresy międzynarodowe.

Tekst podzielony na strony. Numery stron (poniżej) są aktywnymi odnośnikami.

W tak zwanych czasach słusznie minionych, gdy była tylko jedna firma PKP, dla podróżnych mieliśmy do dyspozycji pociągi osobowe, pospieszne i ekspresy, ale kiedy zaczęto PKP kroić na absurdalne plasterki wojewódzkie – na miejscu osobowych pojawiły się pociągi regionalne, których jest kilkanaście rodzajów, bo każde województwo ma własne pociągi, własne bilety, własne stare wagony w pociągach typu EN57 i trochę nowych „ezt” z Pesy i Newagu. Mamy także w PKP , w tych wszystkich licznych spółkach, własnych prezesów z odpowiednią pensją. Dobrze chociaż, że rozstaw torów pozostał jednakowy.

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.8/10 (5 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +5 (from 5 votes)
Janusz Dąbrowski: Co nowego w infrastrukturze transportowej?, 9.8 out of 10 based on 5 ratings

Odpowiedz