Jerzy Dzięciołowski: Wyspa to jest to

2017-09-15.

Już myślałem, że mnie nic nie czeka, najwyżej hetakumba (autorstwa Jaki-Taki), a tu proszę – przeprowadzka. Na wyspę. Co zapowiedział rewolucjonista z Żoliborza na miesięcznicy.

Wyspę otoczy się płotem i przyjaciółmi z zachodu i wschodu, z zakazem wstępu jednakowoż. Jak przystało na czyn rewolucyjny przeprowadzkę zanęci się hasłem: „Wodociągi na wyspie – łączcie się!” będzie goło i wesoło. Goło, bo ministrem środowiska wytnie drzewostan i poniższą roślinność, a w ogródkach działkowych zostanie zagospodarowany kornik w celach dydaktycznych.

A radośnie będzie dlatego, że wszystko będzie w kółko, jak to na wyspie: w kółko będzie demokracja, w kółko głoszenie prawdy, w kółko wstawanie z kolan a wieńczyć dzieło będzie wkoło Macieju. Zarząd wyspy, która przyjmie nazwę IV Rzeczpospolita, będzie jednoosobowy. Dla zadowolenia biurokratów z Brukseli utrzyma się trójpodział władzy w formie trójcy przenajświętszej. W ten chytry sposób nie pozbędziemy się funduszy z UE. Szefowej rządu nie będzie się zmieniać, bo naród jest z niej zadowolony, a z braku zajęcia dołoży się jej udzielanie błogosławieństwa. Minister wojny nie będzie potrzebny, bo wyspa otoczona będzie płotem.

Za jednym zamachem wyspa pozbędzie się perspektyw współpracy polsko-ruskiej, a kolega Piotrek perspektyw zaliczenia aresztu wydobywczego, z latami oczekiwania na wydobycie po dogłębnie zreformowanym sądownictwie. „Chodzący deficyt intelektualny” (jak mawia Ludwik Dorn), któremu szef opozycyjnej partii zagroził, że mu pokaże przetrwać, bo jest wspierany przez jeszcze większego intelektualistę, który przez nieporozumienie, meczy się z policją, zamiast być przewodniczącym PEN Klubu.

Z płot złożymy o Unii wniosek o reperacje. Budżet będzie zrównoważony. Drzewo wycinać się będzie na brakujące klepki dla rządzących, za odpowiednią opłatą, a pozostałe niedobory finansowe uzupełnione zostaną podatkami za foliowe torebki.

Sejm też będzie funkcjonował. Na uroczystym poczęciu, czyli inauguracji, przyjmie się ustawę o Powszechnym Nakazie Dziewictwa. W ten sposób zapewni się morale obywatelek i poniektórych obywateli oraz uzyska kontrolę nad demografią. W preambule ustawy zapisane zostanie, że każdy patriota, i nie tylko, ma mieć dwójkę potomków plus. Jak w Chinach tylko na odwrót.

Rolnicy nadal będą korzystać z KRUS, ale nie za frajer i nie ze względów politycznych. Szczegóły dopracuje Główny Rolnik Wyspy wybrany poza trybem. W ten sposób powstanie jeden wielki PGR, gdzie rolnicy skazani będą na dotacje „czy się stoi, czy się leży”.

Kiedyś, w charakterze turysty, byłem na jednej większej wyspie w okolicach San Francisco z widokiem na most Golden Gate. Nazywała się Alcatraz. Nikt się z niej nie oddalał. Taka była kochana. A jak się jeden oddalił, to go też wyłowili.

Jerzy Dzięciołowski

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.9/10 (8 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +10 (from 12 votes)
Jerzy Dzięciołowski: Wyspa to jest to, 9.9 out of 10 based on 8 ratings

3 komentarze

  1. A. Goryński 2017-09-15

Odpowiedz