Andrzej Lewandowski: Kogel-mogel

2017-09-15.

Obraz zawierający osoba, zewnętrzne, mężczyzna, odzieżOpis wygenerowany przy bardzo wysokim poziomie pewności

Polski kibic patriota. Modelowy.

ECHA WYDARZEŃ: Dzieje się, oj dzieje! Tyle, że opowiedzieć i skomentować trudno. Będzie więc taki kogel–mogel, gra sygnałów, Zachęta do kontynuacji w ramach indywidualnych przemyśleń…

  • Echa, jako motyw mają sumować fakty, co się już dokonało. Czasem jednak echo wywołuje sama zapowiedź tego, co ma dopiero się dokonać. Np. w kolarstwie. Staje właśnie do mistrzostw świata. Sezon dla nas efektowny, sukcesów wiele, ale mistrzostwa to jednak taka wisienka na torcie. Wisienka, jak w powiedzeniu, choć futbolowi sprawozdawcy Polsatu proponując swoją dobrą zmianę gaworzą o truskawce tort wieńczącej. Co kto bardziej lubi…

Mnie z góry pasjonuje już startowa niedziela. Będzie wyścig drużynowy na czas– 42,5 km. W zespole Sky, w ramach 6–osobowej drużyny m.in. nasz Michał Kwiatkowski i Brytyjczyk Chris Fromme, który w tym roku wygrał Tour de France oraz Vueltę. Wietrzę polski współudział w złocie…

A potem… Potem komplet naszych tuzów w loterii wyścigu ze wspólnego startu. Pan Michał poznał już kiedyś smak wygranej… Było mu do twarzy w tęczowej koszulce..

  • Piłkarska Legia zmieniła trenera. Pracodawca ma takie prawo Zwyczaj, że trener sobą płaci za wyniki zespołu – jest mocniej w sporcie zakorzeniony niż porządna ocena. Toż, gdy siatkarze w mistrzostwach Europy dali ciała (w marnym stylu) też już słychać, że może płacić ma trener. Kolejny.

Nie kwestionując zmian w Legii pozwalam sobie na słowo żalu. Nie trzeba się odwoływać do dobrej pamięci, by przypominać, że ledwie miesiące temu decydenci klubowi (a media sekundowały radośnie) piali z zachwytu nad tym szkoleniowcem. Że tchnął ducha ofensywy, że pomógł zastąpić zgraną kartę nową i tak dalej. Słowem.– że nareszcie właściwa osoba na właściwym miejscu. Jak „Smuda, gdy robi cuda…” I co, i po co te łatwiutkie oceny startowe, które szybko zderzają się z krańcowo odmiennymi?

Żal mi Pana Jacka, że przyszło mu osobiście poznać prawdę o łasce pańskiej i pstrym koniu, czyli o uwodzeniu komplementami – na kredyt, i karaniu – „ nie za swoje”… Lukrowanie komplementami biorę za udawanie dżentelmeństwa…

  • Latała po sieci fotka z Danii. Polski kibic sprowadzony brutalnie do parteru przez duńskiego policjanta. Nawet szef MSZ się ujął i stanął w obronie. Jakoś wycichło, gdy okazało się, kto zacz. Że agresywny nie od wczoraj, że tatuażami sławiący faszyzm; słowem– że rozrabia „programowo”, i być może nim się „znalazł w parterze” wykonał parę akcji, które musiały spowodować reakcję… Panie, broń sport przed takimi kibicami; i nie tylko sport! (zob. zdjęcie)
  • „Letnie igrzyska olimpijskie w 2024 roku zorganizuje Paryż, zaś kolejne – w 2028 – Los Angeles. Informację tę przekazał MKOl”. Ślę wieść dalej. Z adnotacją, że tym razem nadmiaru kandydatów nie było. Igrzyska to jednak droga zabawa, tylko dla bardzo zamożnych, z superatą w kasie. Zainwestować muszą nawet już bogaci, a zyski – z tzw. promocji – raczej już nie takie jak kiedyś.

Jest jeszcze jeden sygnał z ruchu olimpijskiego. Są apele, by Rosja odebraniem szansy startu w zimowych Igrzyskach 2018 zapłaciła za sprawy dopingowe. Nie bardzo wierzę, by MKOl zastosował tzw. odpowiedzialność zbiorową za dużą nawet sumę dowiedzionych przewin indywidualnych, ale…

  • Ze strony Ministerstwa Sportu:

„12 września 2017 r. weszła w życie główna część przepisów ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. o zmianie ustawy o sporcie… Przepisy dotyczące stypendiów, nagród i wyróżnień wejdą w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia, tj. 29 listopada 2017 r…

O motywach oraz sednie sprawy pisze się, że …

„Głównym celem ustawy jest zwiększenie przejrzystości działania polskich związków sportowych. Wykluczenie zjawisk korupcji i nepotyzmu w sporcie wymaga ograniczenia powiązań kapitałowych, organizacyjnych i personalnych z członkami organów związkowych. […] Przejrzystość działania polskich związków sportowych zwiększy też zakaz sprawowania funkcji członka zarządu polskiego związku sportowego przez byłych funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa państwa PRL”.

I tak dalej. Porządkowanie – porządkowaniem, przejrzystość zawsze w cenie, ale gdzieś w tyle głowy pałęta się pytanie: czy administracja nie za bardzo chce dyrygować samorządem? Myślę o kształtowaniu składów zarządów związków, które przecież są także jakąś emanacją międzynarodowych federacji sportowych. Kogo wybierają – decyduje tzw. elektorat, a kto kandyduje– jest wolą środowiska. I… kodeks karny, oczywiście – to poza dyskusją .

Jasne, rejestr skazanych – podstawą eliminacji z góry, jeśli „tam” jest odpowiedni zapis eliminujący. Jasne – dowiedziony prawnie udział w dopingowaniu (ale też – na zawsze, także pod odcierpieniu kary?). ale np. wykluczanie a priori mistrza olimpijskiego, bo… był na „niewłaściwym” etacie . Trzyma się to kupy?

Czyż to jest porządkowanie i kształtowanie „przejrzystości”? Politycznej, pod hasłem apolityczności? I – czy to nie przejaw dążenia do dyktatu administracji nad samorządem?

Nie rozwijam. Ciekawe, zapytał ktoś wcześniej, co na to międzynarodowe federacje nim ustawą orzekli kto może, a komu nie wolno? A wspomagać porządkowanie – trzeba. Najzdrowiej – pilnując każdej budżetowej złotówki… Nie w odpowiedzi na pytanie: „Ile rządu w samorządzie”

  • „Zofia Klepacka pozostaje niepokonana w kraju. W Pucku reprezentantka Legii Warszawa została po raz piąty z rzędu mistrzynią Polski w klasie RS:X. – W kraju jestem niepokonana, bo wszystkie mistrzostwa Polski, w których startowałam, zakończyły się moim zwycięstwem …”

Z Facebooka: „W drogę! Z bagażem zdarzeń, chociaż w kieszeni wiatr…Witajcie Kochani Kibice, na mnie już czas, aby lecieć do Japonii na Mistrzostwa Świata! I walczyć dla Was dla Polski i moich najbliższych o najwyższe laury tego roku…”.

Andrzej Lewandowski

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +2 (from 2 votes)
Andrzej Lewandowski: Kogel-mogel, 10.0 out of 10 based on 1 rating

Jedna odpowiedź

Odpowiedz