Krzysztof Mroziewicz: Żywago

2017-10-04.

Kiedy zaczęła się w Rosji rewolucja, śpiewano MarsyliankęWarszawiankę. Nie śpiewano Moskwiczanki ani Petersburżanki czy Piotrogradowiczanki, bo takich pieśni nie było. Można je było  skomponować w drugą stronę, nie jako pieśni rewolucyjne, a kontrrewolucyjne, bo batalion kobiecy Kiereńskiego bronił Pałacu Zimowego. Znakomity film-kłamstwo zrobił na ten temat Sergiusz Eisenstein.

Wielkie musicale XX wieku zawsze śpiewano o polityce i miłości.

W wielkich musicalach muszą być hity. „Hair”, „Jesus Christ Superstar”, „Evita” – wszystkie przeszły do historii dzięki hitom. W ‘Doktorze Żywago” hitu nie ma, są trudne arie będące połączeniem parafraz z Czajkowskiego, Rachmaninowa, Prokofiewa i Szostakowicza. Jeśli samych wielkich obsadzić w „Zemście” albo samych wielkich wysłać do ataku szczytowego na Mount Everest, to nic z takiego przedsięwzięcia nie wyjdzie. Pokłócą się, mało się nie pobiją.

Szostakowicz sam by wystarczył jako bohater opery. Stalin go nie cenił. Kiedy Niemcy oblegali Leningrad, głód skłaniał ludzi do ludożerstwa. Szostakowicz pisał „Symfonię Leningradzką”. Trębacze byli tak słabi, że nie mogli dmuchać. Wybudowano dla nich rusztowania, na których wisieli podczas prób, aby nie upaść. Borys Pasternak miał jeszcze cięższe życie niż kompozytor. Pisać o nim musical w bogatych Stanach i wystawiać go w Sydney, gdzie nikt nie słyszał o głodzie, to przedsięwzięcie ryzykowne. Może z tego nic nie wyjść. Zamiast hitów partie na trąbki, w które nie ma kto dmuchać.

Wystawić taki musical w Białymstoku to pomysł doskonały. A realizacja jeszcze lepsza. Jest tylko jedna opera w Polsce na prawym brzegu Wisły – w Białymstoku. I tam właśnie świetną architekturę budynku opery scenograf (Mariusz Napierała) wciągnął na scenę jako dekorację. Scenografia jest dalszym , wewnętrznym ciągiem budynku. Białystok był w czasach rewolucji miastem żydowsko-rosyjsko-niemieckim. W dziesięciu procentach – polskim.

Dziś przyjeżdżają do Białegostoku na zakupy Białorusini z Grodna. Oglądają w Operze to, z czym mają do czynienia na miejscu u siebie. Tam rewolucja bolszewicka jeszcze się nie skończyła. Białoruś została zrusyfikowana. Właśnie kiedy oglądam w Białymstoku „Doktora Żywago”, za granicą nieopodal odbywają się ogromne manewry „Zapad” rosyjsko-białoruskie. Wywiad NATO kwestionuje oficjalną informację o 10 tysiącach żołnierzy uczestniczących w manewrach. Jest ich sto tysięcy. Gdyby coś poszło nie tak, zagon dywizji rosyjskiej skończyłby tego dnia manewry w Operze Podlaskiej. Zresztą kiedy widzimy na scenie obrazy z wojny, mamy wrażenie, że to manewry, które zostały  wypożyczone przez reżysera na potrzeby spektaklu. Z tym, że takie manewry, które wlałyby się do Białegostoku, nie miałyby końca nigdy.

Pasternak powołuje się na Tołstoja. Im bardziej człowiek zbliża się do piękna, tym bardziej oddala się od dobra. Musicale to piękne pieśni o strasznych rewolucjach. „Hair” mówi o miłości (wolnej) i o hipisach idących na wojnę w Wietnamie. W polskiej wersji, którą wyobraźmy sobie aluzyjnie, ex-hipisi idą na wojnę domową, którą po półwieczu prowadzą z ław sejmowych. W „Jesus Christ Superstar” piękne pieśni śpiewa się o nowej ewangelii. W polskiej wersji – śpiewać powinien zespół księdza Rydzyka. W „Evicie” Madonna śpiewa „Don’t Cry for Me Argentyna” a jest to musical o panience z kabaretu i faszyzmie wojskowych. W polskiej wersji grałby rolę Che Guevary Antoni Macierewicz.

Dusza rosyjska jest wielka, bo wielka jest w Rosji bieda. Pasternak pisze: dusza rosyjska błogosławi Panu. Powinno być odwrotnie: Pan błogosławi duszy. Śpiewają piękne głosy: bas cerkiewny, baryton operowy, sopran koloraturowy, alt musicalowy, głosik dziecięcy. Grają wspaniałe instrumenty: harfa, akordeon, rzadko słyszany w operze saksofon. Duet śpiewa o zmysłach, dwójka artystów baletu ogrywa to tańcem. Na finał wjeżdża pomnik. Chyba domyślacie się, czyj.

Różnica miedzy reportażem a prozą polega na tym, że w reportażu literaturą jest to, co napisane, a w prozie to, co nie jest. Pasternak napisał „Doktora Żywago” tak, iż można go czytać jak literaturę faktu, czyli opowieść o prawdziwych wydarzeniach. Dlatego w Związku Radzieckim był opluwany przez usłużnych pisarzy. Między wydarzeniami Pasternak coś rozwiesił. Trochę eseju, trochę wybitnej poezji, nieco aforyzmów. Gdyby nie prześladowania, nagrody Nobla by mu nie przyznano, bo w czym jest niby lepszy od Dostojewskiego, który tej nagrody nie dostał, a też był prześladowany? (Tylko  przez cara). Nobel przysługuje za dobry tekst i – jednocześnie – za prześladowania przez komunizm. Za prześladowania przez inne ustroje na razie nikomu Nobla nie przyznano. Może Rushdie przełamie tę passę.

Wielkie musicale XX wieku pisane były od razu jako dzieła oryginalne. Czasem – arcydzieła. „Doktor Żywago” jest inspiracją-adaptacją. Jest dziełem z drugiej ręki. W przypadku inscenizacji białostockiej – wybitnym. Zachwycająca jest Lara –  świetnie wykształcona Agnieszka Przekupień. Przepraszam obie pozostałe wykonawczynie, których nie można wysłuchać jednocześnie ze śpiewaczką z obsady premierowej. Może są równie wspaniałe.

Gdyby kanał Mezzo był zarządzany nie z Petersburga, dzięki czemu oglądamy dwa razy dziennie dyrygującego wykałaczką dyrektora Teatru Maryjskiego, Walerego Gergiewa, „Doktor Żywago” mógłby być  emitowany obok „Lohengrina” z Anną Netrebko i Beczałą w MET (Metropolitan Opera), bo jest widowiskiem wcale nie gorszym.

Program informuje, że „żywago” znaczy „przynależny życiu”. Wielkie słowniki rosyjskie słowo to pomijają. Inna rzecz, iż sprawdzałem w słownikach wydanych w Związku Sowieckim.  Oto na czym polega prawdziwe prześladowanie pisarza. Nie ma go. Lecz także nie ma słów, których użył.

Krzysztof Mroziewicz

Zdjęcia pochodzą z witryny Opery i Filharmonii Podlaskiej:

Opera i Filharmonia Podlaska Europejskie Centrum Sztuki w Białymstoku – Home

Opera i Filharmonia Podlaska – Europejskie Centrum Sztuki w Białymstoku jest obecnie największą instytucją artystyczną na terenie północno-wschodniej Polski i najnowocześniejszym centrum życia kulturalnego w tej części Europy.

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 8.7/10 (7 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +10 (from 14 votes)
Krzysztof Mroziewicz: Żywago, 8.7 out of 10 based on 7 ratings

Jedna odpowiedź

Odpowiedz