Telewizja pokazała (379)

2017-10-05.

Ciągle jak czkawka wraca wspólne głosowanie w Sejmie PiS i opozycji nad oddaniem honorów „żołnierzom wyklętym”. Rozumiem, że kierownictwo jednej partii opozycyjnej mogło się pomylić, ale wszystkich? I wśród wszystkich posłów opozycji nie znalazł się ani jeden który by wstał i zaprotestował? Są oni chyba przekonani że PiS ma poparcie w narodzie dzięki wynoszeniu na piedestał faszystów, a jeśli tak sądzą – to że też trzeba tak robić żeby zdobyć uznanie w elektoracie PO, .N i PSL.

Gdzie jest mąż stanu z opozycji, który potrafiłby mówić rzeczy niepopularne i przekonywać do nich ludzi? Oszołomieni triumfem kłamstw PiS-u politycy opozycji zwątpili w siłę prawdy.

* * *

Rząd Hiszpanii ograniczył niedawno autonomię Katalonii. Oburzyło to Katalończyków, a liczba chętnych oderwania się od Hiszpanii wzrosła do około 50%. Lokalny parlament Katalonii ogłosił referendum, które zostało przez władze centralne uznane za nielegalne, gdyż konstytucja nie dopuszcza takiego referendum tylko w wydzielonej części kraju. Katalończycy się uparli, zrealizowali referendum, któremu władze przeszkadzały na wszelkie sposoby, rekwirując urny, niszcząc karty do głosowania, zamykając lokale przeznaczone na wybory. W dniu referendum przysłano kilka tysięcy policjantów, jak nie przymierzając na miesięcznice na Krakowskim Przedmieściu, kiedy Kaczyński z orszakiem wygłasza mowy przed dawnym miejscem pracy brata.

Ciekawe co by było, gdyby Katalonia odłączyła się od Hiszpanii. Musiałaby wyjść z Unii i starać się ponownie o przyjęcie, a w międzyczasie na granicy z Hiszpanią i Francją byłyby wizy. No i bogactwo Katalonii zmniejszyło by się, bo naderwane zostałyby więzi z Hiszpanią. Jakoś w ostatnich latach nie udaje się ludziom dogadać.

* * *

Nie ma tygodnia żeby w mediach nie pokazano nowej wspaniałej czy ulepszonej broni. Są stałe programy czy filmy w telewizji pokazujące takie nowości, a ich prowadzący z lubością rozprawiają o swoich „gadżetach”, pokazują jak są celne, przemyślne, w jakim zasięgu rażą itp.

Natrafiłem na informację o czymś fajnym. To wspaniałe drzewo wyhodowane przez naukowców hiszpańskich z Uniwersytetu Castilla-La Mancha. Jest to odmiana klonu, nazywa się „Paulownia Clon in Vitro 112”.

Dr inż. Janusz Lisowski z Wyższej Szkoły Agrobiznesu w Łomży, gdzie badają jak się zachowuje to drzewo w warunkach polskich, mówi:

W ciągu roku drzewo pochłania 110 razy więcej dwutlenku węgla niż dąb czy buk. Ma niesamowicie duże liście, już w pierwszym roku wzrostu. Liść wpisuje się w okrąg o średnicy nawet 67 cm, czyli powierzchnia jednego sięga 3 000 cm kw. To bardzo dużo.

http://cdn.innpoland.pl/c1374f85159358201f1c24502407c95b,780,0,0,0.jpg
Nazywają je oxytree – drzewo tlenowe, dlatego że rośnie niebywale szybko, w związku z czym pochłania olbrzymie ilości dwutlenku węgla i jednocześnie oddaje bardzo dużo tlenu.

W warunkach hiszpańskich rośnie na wysokość 16 metrów w ciągu 6 lat. Średnica pnia to średnio 38-40 cm. Ale nie to jest w tym wszystkim najciekawsze. Otóż jeśli je zetniemy, to ono odrośnie do tej samej wysokości w ciągu następnych 4 lat. Reasumując – w ciągu 10 lat uzyskujemy z jednego drzewa metr sześcienny drzewa tartacznego. Samo drewno jest bardzo lekkie i wytrzymałe. Buduje się z niego deski surfingowe, snowboardowe, jachty. Co ciekawe, specyfika tego drewna jest taka, że po obróbce w tartaku nie przyjmuje ono do siebie wody.

Technologia uprawy jest bardzo specyficzna. Po pierwszym roku od zasadzenia, roślinę trzeba obciąć na wysokości 5 cm od ziemi. Ona wtedy wypuszcza nowe pędy, trzeba ją też odpowiednio pielęgnować.

Po sześciu latach drzewo należy ściąć w odpowiedni sposób a ono… odrośnie i w ciągu 4 lat dobije do poprzedniej wysokości. Kolejne ścinki można przeprowadzać w 14 i 18 roku od posadzenia.

Zespół dr. Lisowskiego sadził rośliny rok temu, ostatnio odbywało się cięcie jednoroczniaków.

Rośliny, które obcinaliśmy zaledwie dwa miesiące temu, mają dziś 150 – 170 cm wysokości. Średnica liści kształtuje się w 50 cm.

Od razu nasuwa się pytanie, co się stanie, kiedy tak szybko rosnący gatunek zagnieździ się na jakichś terenach. Czy ich nie opanuje?

Nie, nie ma takiej możliwości. Te rośliny się nie rozmnażają. Nawet próbowaliśmy – jak to się mówi – oderwać i ukorzenić, ale to bezskuteczne. To drzewo powstaje w hodowli in vitro i nie ma możliwości rozmnożenia. Nie uzyskaliśmy jeszcze takiej wielkości drzewa, by stwierdzić, czy rozmnaża się z nasion, bo przecież wytwarza owoce. Oxytree faktycznie jest „bezpłodne”. Drzewo jest pozbawione sęków, a więc cenne z gospodarczego punktu widzenia. Składników odżywczych szuka głęboko pod ziemią, jego korzenie wędrują na głębokość 9 metrów, przez co dodatkowo stabilizują grunt.

U nas oxytree jeszcze nie kwitło, ale ma przepiękne, fioletowo-białe kwiaty i niesamowicie intensywny zapach, którym wabi pszczoły. Według Hiszpanów pszczoły z hektara uprawy oxytree potrafią przynieść 400 – 500 kg miodu. Przeprowadzimy również badania pod tym kątem.

Drzewo oxytree po ścięciu schnie w ciągu sześciu miesięcy na wolnym powietrzu lub w zaledwie 24 godziny w suszarni. Po tym czasie ma wilgotność w granicach 20 – 22 proc., nadaje się więc do spalania. Pod tym względem również je przetestowaliśmy w certyfikowanym laboratorium ostrołęckiej elektrowni. Okazało się, że drewno ma kaloryczność 17500 kcal, natomiast węgiel, który oni spalają, ma w granicach 23 000 kcal. Oxytree jest więc podobne do roślin energetycznych, w sumie to imponujący wynik.

Liście po opadnięciu bardzo szybko się rozkładają. Po takiej masie na wiosnę nie ma już śladu a trzeba wiedzieć, że liście zawierają ponad 3 procent azotu. Więc jest to roślina, która poniekąd sama się nawozi.

Według deklaracji hiszpańskich naukowców oxytree powinno dostosować się do życia w temperaturach od -25°C do +45°C i niezbyt żyznych glebach.

* * *

Z dniem 1 października weszła w życie tzw. ustawa „dezubekizacyjna”. Każdy, kto choć dzień przepracował w MSW czy milicji obywatelskiej, bądź podobnych służbach mundurowych (np. straży granicznej), ma drastycznie obniżoną emeryturę bądź rentę. To jest bezprawne działanie – prawo tu działa wstecz i karze się nie za konkretne przestępstwa, a za samą pracę w organizacjach uznanych teraz za przestępcze. Potraktowano całą grupę obywateli jak ludzi gorszej kategorii. Władza ustawodawcza przyznała sobie uprawnienia władzy sądowniczej.

Obywatele nie widzą zła jakie ma miejsce i tylko czasem wskazują na to, że odbiera się niesłusznie świadczenia ludziom takim jak np. sprzątaczka w kantynie czy policjant, który z narażeniem życia zwalczał przestępców, albo sportowiec, który działał w klubie podległym MSW. Świadczenia ograniczono tym, którzy po 1989 r. zostali pozytywnie zweryfikowani (a więc nie żadnym przestępcom, jak utrzymuje pisowska propaganda) i pracowali dla teraz już „niepodległej” Polski. Zresztą podobny ruch już wykonała parę lat temu Platforma i nie spotkał się on ze sprzeciwami, a Trybunał Konstytucyjny z Andrzejem Rzeplińskim na czele ustawę zatwierdził.

Ci, co się cieszą ze „sprawiedliwości”, nie widzą, że i oni mogą wkrótce znaleźć się w kategorii ludzi, którym można będzie odebrać określone prawa, ukarać, bo według kryteriów rządzących nie będą dobrzy.

Dzieje się to w katolickiej Polsce, a więc często miesza się Boga do swoiście rozumianej zaprowadzanej sprawiedliwości.

W Ewangelii wg św. Łukasza (6, 27 i dalsze) czytamy:

Temu, kto cię uderzy w policzek, nadstaw i drugi, a temu, kto ci zabiera płaszcz, i sukni nie odmawiaj.
Każdemu, kto cię prosi, daj, a od tego, kto bierze, co twoje, nie żądaj zwrotu.
A jak chcecie, aby ludzie wam czynili, czyńcie im tak samo i wy.

Nauki Jezusa zreformowano zgodnie z naturą ludzką. Teraz one brzmią:

Wśród bliźnich znajdują się źli ludzie i ich nie dotyczy miłosierdzie ani nakaz czynienia dobra. To oni powinni nadstawiać drugi policzek, nie odmawiać tym co chcą im coś zabrać i nie powinni żądać zwrotu. Oni źle czynili więc teraz my im czynimy źle. Trzeba ich ukarać, to się bardziej spodoba Bogu, a nam przyniesie zbawienie.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\wartości chrześcijańskie.jpg

„Sztuczne fiołki”

* * *

Telewizja publiczna. Informacja dla widzów.

Zdumiewający pasek informacyjny w TVP Info. Chodzi o referendum w Katalonii

* * *

No i po co nam terroryści islamscy, co to – nie damy sobie sami rady?

W Stanach Zjednoczonych kolejna strzelanina, tym razem bardziej krwawa niż zwykle. Facet ze swojego pokoju w hotelu w Las Vegas ostrzelał słuchaczy koncertu. Zabił 59 osób, ponad 500 zranił. Każdy w USA może mieć broń palną (obywatele USA mają ponad 300 mln sztuk broni). Miesięcznie ginie tam od broni palnej przeciętnie prawie 2000 osób. Wstydźcie się terroryści – co wy możecie!

* * *

Oglądając i słuchając wiadomości często mam ochotę powiedzieć jak ten rabin z filmu „Skrzypek na dachu”: jak będę miał ochotę na złe wiadomości to sobie poczytam o Noem i o potopie.

Ale są też i miłe wieści. George Friedman, szef Geopolitical Futures, powiedział:

Za 30 lat Polska będzie najpotężniejszym państwem w regionie Europy Środkowo – Wschodniej, z ambicjami odgrywania ogromnej roli na arenie międzynarodowej.

Amerykanin! Szef prywatnej agencji wywiadu Stratfor!

Warto przypomnieć co m.in. napisał on w swojej książce pt. „Następna dekada” (wydanej 7 lat temu):

[W ciągu następnej dekady USA] będą mogły Polskę zdradzić tylko raz, i to dla jakichś poważnych korzyści. Przecież utrzymanie silnego klina wbitego między Niemcy a Rosję to jeden z żywotnych interesów Ameryki.

Stany Zjednoczone poczyniły Gruzji pewne obietnice, których nie dotrzymają. […] dzięki tej zdradzie Ameryka łatwiej wywiąże się z innych zobowiązań. Gruzja ma dla niej niewielkie znaczenie, ale jest niezwykle ważna dla Rosji. Rosjanie będą gotowi dużo dla niej zapłacić.

Według ostatniej wypowiedzi Friedmana, za 30 lat mocarstwa skapcanieją, a my będziemy gieroje.

* * *

Półtora roku temu posłanka Małgorzata Zwiercan z partii Kukiz ’15 zagłosowała w Sejmie za Kornela Morawieckiego. I już teraz prokuratura wystąpiła z wnioskiem do marszałka Sejmu o wyrażenie zgody na pociągnięcie posłanki do odpowiedzialności. Pewnie prokuratura czekała czy czasem Sejm nie uchwali prawa o jakim mówił Morawiecki: żeby poseł mógł głosować skądkolwiek – z domu, z toalety, z kuluarów, i że to prawo będzie działać wstecz. W końcu nic się wielkiego nie stało – poseł ma głosować a nie zapoznawać się z jakąś dyskusją czy nawet treścią dokumentu.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\głosowanie na dwie ręce.jpg

* * *

Ostap Bender, bohater książki „Dwanaście krzeseł”, jako ratownik na plaży wywiesił informację: „Ratowanie tonących jest sprawą samych tonących”. Ta idea spodobała się szefowej Trybunału Konstytucyjnego. Wkrótce Trybunał ma rozstrzygnąć, czy tzw. sędziowie dublerzy mogą wydawać ważne wyroki. Pani Przyłębska do składu orzekającego wyznaczyła dwóch sędziów dublerów.

Jakiś dureń stwierdził kiedyś, że nie można orzekać we własnej sprawie (Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie – podstawowy warunek bezstronności organu rozstrzygającego sprawę. W sytuacji, w której bezstronność organu budzi uzasadnioną wątpliwość, może zostać on wyłączony z toczącego się postępowania). Ale kto lepiej niż zainteresowany zna swoją sprawę?

* * *

Z książki Stanisława Cata-Mackiewicza „Stanisław August”:

W Polsce ludzie boją się wypowiadać prawdę najbardziej oczywistą, o ile ta prawda sprzeciwia się powszechnie ulubionym bzdurstwom, którym hołduje solidarnie całe społeczeństwo.

 

PIRS

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.9/10 (18 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +21 (from 21 votes)
Telewizja pokazała (379), 9.9 out of 10 based on 18 ratings

Jedna odpowiedź

Odpowiedz