Piotr Rachtan: Opozycjo, ja w sprawie płotu!

2017-10-10.

Stołeczny Konserwator Zabytków negatywnie zaopiniował wniosek Kancelarii Sejmu o budowę wokół budynków parlamentu na Wiejskiej trzymetrowego płotu. Zdaniem Konserwatora projekt w sposób agresywny zmieni charakter ulicy Wiejskiej – informuje Radio ZET.

Wcześniej negatywnie wypowiedziała się na ten temat również Społeczna Rada Ochrony Dziedzictwa Kulturowego przy Prezydent Warszawy.

Negatywna opinia Stołecznego Konserwatora Zabytków nie jest jednak wiążąca. Kancelaria Sejmu może się odwołać do ministra kultury, a ten – wydać zgodę albo skierować wniosek do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Już wkrótce zresztą Stołeczny Konserwator Zabytków nie będzie przeszkodą w realizacji pomysłu odgrodzenia Sejmu. Za trzy tygodnie jego urząd przestanie istnieć, a obowiązki przejmie życzliwy idei płotu Wojewódzki Konserwator.

Kancelaria Sejmu argumentuje, że konieczność budowy płotu wynika z zasad bezpieczeństwa. Ogrodzenie ma kosztować około 600 tys. zł.

***

Tyle informacja prasowa w „Rzeczpospolitej”, po której chciałbym już dziś usłyszeć od opozycji, która z taką werwą krytykuje deformatorskie projekty obozu rządzącego, że i ten durny pomysł zostanie – po przejęciu przez nią władzy – unieszkodliwiony. Że jeśli płot powstanie – to się go rozbierze.

Problemem opozycji jest jednak dziwna bierność i poddanie się przekonaniu, że hordy, które wdarły się w naszą względnie ustabilizowaną demokrację pozostaną tu na zawsze.

Ten cholerny płot to najprostszy przykład tego, jak opozycja mogłaby zaprezentować się w walce z oszpecaniem nie tylko miasta tą budowlą, ale całego państwa niedemokratycznym i niekonstytucyjnym ustawodawstwem.

Szanowni opozycyjni politycy, jeżeli zobowiążecie się do rozebrania tej konstrukcji to może uwierzę w wasze zapewnienia – które być może usłyszę w jakiejś mglistej przyszłości – w plany waszej kontrrewolucji, czyli w przywrócenia konstytucyjnej równowagi władz i gwarancji praworządności.

Chciałbym jednak już teraz wiedzieć, co macie w zanadrzu, by przywrócić właściwą, zgodną z zapisami w konstytucji pozycję Trybunałowi Konstytucyjnemu.

  • Jak szybko zapewnicie stabilne działanie odpolitycznionej Służby Cywilnej?
  • Kiedy zreformujecie Prawo o zgromadzeniach?
  • Jak przeprowadzicie zniesienie ustawy o sądach powszechnych w kształcie z 2017 roku?
  • Czy zakażecie korzystania przez sądy z owoców zatrutego drzewa?
  • Jak szybko oddzielicie prokuraturę od administracji rządowej?
  • Chcę wiedzieć, w jaki sposób będziecie wspierać społeczeństwo obywatelskie?
  • Czy wesprzecie samorządność?
  • Czy re-upublicznicie upartyjnione media?
  • Czy zerwiecie z plagą kumoterstwa w spółkach skarbu państwa?
  • Czy dacie radę przywrócić gimnazja, a jeśli nie – to co zrobicie ze zdeformowaną edukacją?
  • Czy odkręcicie rujnującą kraj i niesprawiedliwą dla kobiet deformę emerytalną?
  • Wreszcie, czy zobowiązujecie się postawić polityków PiS przed Trybunałem Stanu?

Dużo pytań, a z każdym miesiącem ich przybywa…

Dajecie odpór w debatach sejmowych, to prawda, uczestniczycie w manifestacjach, to fakt, ale wciąż słyszę, że „ogłosimy nasz program” za rok, a najwcześniej za pół…

I wciąż widzę, jak mizdrzycie się do mediów, często unikając jednoznacznych odpowiedzi. Wiem, wiem, są wyjątki: Budka, Szczerba, Gasiuk-Pihowicz… Ale to za mało!

Prawo i Sprawiedliwość nie od pół roku rządzi, tylko od dwóch lat i przez ten czas pośpiesznie przerabia Polskę na swoje kopyto. Wiem, że stanowiąc w parlamencie mniejszość macie ograniczone możliwości, że wasze projekty i poprawki są bezwzględnie i konsekwentnie odrzucane. Tymczasem tylko część wyborców prawidłowo odczytuje zamiary i skutki rewolucyjnych dokonań Prawa i Sprawiedliwości, lecz nie otrzymuje od was, Opozycjo, czytelnych programów.

Więcej, znacznie więcej do powiedzenia mają ruchy i organizacje pozarządowe niż partie opozycyjne. To ruchy obywatelskie najgłośniej i najskuteczniej opierają się chamom demolującym nasz piękny kraj i wprowadzającym do debaty język knajacki i chaos w miejsce dość już w ciągu ćwierćwiecza ustabilizowanej demokracji. Politycy opozycji (oraz komentatorzy) wolą deliberować nad tym, czy pan Schetyna ma wystarczająco szeroki uśmiech.

Szczerzenie zębów do kamery niczego nie da. Pozytywny efekt większej wiary w wasze zapewnienia dać tylko może solidne i solidarne zobowiązanie, że płot dzielący Polskę zostanie nie przemalowany, lecz raz na zawsze – zdemontowany.

Piotr Rachtan

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 8.9/10 (32 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +34 (from 38 votes)
Piotr Rachtan: Opozycjo, ja w sprawie płotu!, 8.9 out of 10 based on 32 ratings

4 komentarze

  1. Obywatel RP 2017-10-10
  2. andrzej Pokonos 2017-10-11

Odpowiedz