Piotr Rachtan: Trybunał Konstytucyjny o informacji publicznej „poza trybem”

2017-10-16.

Każda instytucja publiczna jest zobligowana do jawności swoich poczynań. Prawo gwarantuje obywatelom dostęp do informacji o działalności tych instytucji, o ile nie są one objęte klauzulą tajności. Prawo – ustawa o dostępie do informacji publicznej – jest jednakowe dla urzędu gminy w K., dla Ministerstwa Spraw Zagranicznych i dla Trybunału Konstytucyjnego.

Jak wiadomo, po zaprowadzeniu dobrej zmiany w Trybunale Konstytucyjnym i powołaniu przez pana prezydenta sędzi Julii Przyłębskiej (pominę tu niekonstytucyjny tryb, a właściwie „ja poza trybem”) na prezesa Trybunału, przymknęła ona drzwi przed kamerami telewizyjnymi, które w czasie rozpraw bądź ogłaszania wyroków mogą sobie stać, ale przed siedzibą TK. Do środka wejść mogą teraz tylko dziennikarze uzbrojeni w ołówki lub dyktafony. Telewizje mogą sobie pobierać obraz z kamer przemysłowych Trybunału.

Po tym przymknięciu drzwi przed mediami Biuro Trybunału wykonuje odważnie następny krok: przymyka dostęp do informacji dotąd publicznej. Na dowód przytoczymy korespondencję, jako wymienił nasz konstytucyjny sąd z obywatelką, pragnącą poznać niektóre fakty i dokumenty.

Oto wniosek, skierowany do Biura Trybunału Konstytucyjnego, wysłany na adres poczty internetowej:

From: [na prośbę autorki nie podajemy nazwiska – PR] Sent: Wednesday, September 27, 2017 11:08 PM
To: prasainfo@trybunal.gov.pl
Subject: wniosek

Szanowni Państwo

Na podstawie art. 1 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 3 lit e ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. 2001 Nr 112 poz. 1198 ze zm.) wnoszę o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej sposobu realizowania przez Trybunał obowiązków wynikających z powyższej ustawy i art. 61 Konstytucji tj.:

1. Ile jest na (dzień wpłynięcia wniosku) złożonych do Trybunału Konstytucyjnego lub jego Biura – wniosków o dostęp do informacji publicznej, których rozpatrywanie jest „w toku”? (nie została przedstawiona jeszcze odpowiedź)

2. W ilu z wniosków z pkt 1 został przedłużony termin na rozpoznanie wniosku (tj. poza termin 14 dniowy wynikający z ustawy o dostępie do informacji publicznej)

3. Na jakie okresy został wydłużony termin we wnioskach o których mowa w pkt 2 ?

4. Z jakich powodów terminy te zostały przedłużone?

5. ile zostało złożonych skarg na bezczynnośc lub decyzję Prezes TK w związku ze złożonymi wnioskami o dostęp do informacji publicznej, które nie zostały jeszcze prawomocnie rozstrzygnięte przez sądy administracyjne?

z poważaniem

Trybunał odpowiedział:

——– Original Message ——–
Subject: RE: wniosek
Local Time: October 11, 2017 4:26 PM
UTC Time: October 11, 2017 4:26 PM
From: lubanski@trybunal.gov.pl

To:

prasainfo@trybunal.gov.pl

Szanowna Pani,

Udzielając odpowiedzi na Pani wniosek z dnia 27 września 2017 r. (g.23:08) zawiadamiam, że żądane informacje stanowią informację przetworzoną w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej.

Przygotowanie tego rodzaju informacji wymaga przeanalizowania dużej ilości korespondencji (zarówno tradycyjnej jak i elektronicznej). Nie jest bowiem prowadzona ewidencja, rejestr czy inny zbiór, w którym zgromadzone byłyby żądane przez Panią informacje.

Zgodnie z przywołanym powyżej przepisem, udostępnienie informacji przetworzonej jest możliwe w takim zakresie, w jakim jest to „szczególnie istotne dla interesu publicznego”. W związku z tym wzywam Panią do tego, aby wykazała Pani jako wnioskodawca powody, które pozwolą uznać organowi, że udostępnienie żądanych informacji będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego.

Z poważaniem,

Robert Lubański

Wytłuściłem kluczowe zdanie pisma pana Roberta Lubańskiego, pracownika Zespołu Prasy i Informacji BTK. Obywatel, jego zdaniem, ma uzasadnić, że żądana informacja jest szczególnie istotna dla interesu publicznego! Szkoda, że pracownik Trybunału nie żąda definicji interesu publicznego, a przecież mógłby…

Zajrzyjmy jednak do ustawy (Dz.U. 2001 nr 112 poz. 198, Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej):

Art.2.

1. Każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art.5, prawo dostępu do informacji publicznej, zwane dalej „prawem do informacji publicznej”.
2. Od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego.

I i jeszcze artykuł 3:

Art.3.
1. Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do:

1) uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego;
2) wglądu do dokumentów urzędowych;
3) dostępu do posiedzeń kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów.

2. Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do niezwłocznego uzyskania informacji publicznej zawierającej aktualną wiedzę o sprawach publicznych.

Oczywiście, „organ”, czyli Trybunał Konstytucyjny może wzywać obywatela, by uzasadnił to, że przedmiot jego zainteresowania jest szczególnie ważny dla interesu publicznego. Jednak jest to wezwanie puste, bowiem nie jest ono unormowane. Pan Lubański, człowiek skądinąd doświadczony, wszak asysta europosła (i kontynuuje usług dawanie owemu europosłowi) pozwala otrzaskać się ze światem polityki i jego regułami, choć niekoniecznie z normami rządzącymi życiem publicznym, powinien wiedzieć, że pracuje dla instytucji, która w sposób szczególny zobligowana jest do przestrzegania norm nie tylko ustawowych (tych faktycznych, a nie suponowanych), ale przede wszystkim norm konstytucyjnych. W tym tej, zawartej w artykule 61 Konstytucji RP z 1997 roku. Gwoli przypomnienia przytoczę ten przepis:

Artykuł 61

1. Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.

2. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu.

3. Ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa.

4. Tryb udzielania informacji, o których mowa w ust. 1 i 2, określają ustawy, a w odniesieniu do Sejmu i Senatu ich regulaminy.

A zatem ustawa zasadnicza gwarantuje obywatelowi prawo, zaś ustawa zwykła ustala jedynie tryb, czyli sposób, w jaki to prawo jest realizowane.

Chyba, że Trybunał Konstytucyjny ustami (lub raczej – palcem, stukającym w klawiaturę komputera) pana Lubańskiego, oznajmia, że teraz działa według nowej reguły „ja poza trybem”.

Przynajmniej do czasu, aż sąd administracyjny  skłoni Trybunał do odpowiedzi na wszystkie naprawdę ważne i interesujące pytania, które zadała obywatelka, a w szczególności „ile zostało złożonych skarg na bezczynność lub decyzję Prezes TK w związku ze złożonymi wnioskami o dostęp do informacji publicznej, które nie zostały jeszcze prawomocnie rozstrzygnięte przez sądy administracyjne”.

Piotr Rachtan

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 10.0/10 (5 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +8 (from 8 votes)
Piotr Rachtan: Trybunał Konstytucyjny o informacji publicznej „poza trybem”, 10.0 out of 10 based on 5 ratings

Jedna odpowiedź

  1. Jacek Arkuszewski 2017-10-21

Odpowiedz