Telewizja pokazała (384)

Print Friendly, PDF & Email

2017-10-22.

Trudno być Polakiem. Ale jeszcze trudniej wyrobić sobie Kartę Polaka. Starają się o nią głównie Białorusini i Ukraińcy.

Ludmiła Anannikowa opisuje (Duży Format) starania różnych kandydatów.

Julia próbowała umówić się na rozmowę z konsulem przez stronę konsulatu we Lwowie, ale wolnych terminów nie było. Zrozumiała że musi skorzystać z pośrednika. Za 600 hrywien (ok. 80 zł) umówił wizytę w ciągu kilku dni.

– Mają specjalny system, który na bieżąco monitoruje wolne terminy. Gdybym sama chciała trafić musiałabym nie odchodzić od komputera.

Egzamin: – Musiałam powiedzieć o babci , potem konsul pytał co to jest tłusty czwartek, kiedy jest Wigilia, dzień urodzin i śmierci Jana Pawła II, kiedy obchodzimy Dzień Niepodległości i Dzień Wojska Polskiego. (…)

Na białoruskiej stronie internetowej znajduję test online na Kartę Polaka. Program losuje 11 pytań z puli krążącej po internecie. A potem oblicza, jakie masz szanse na zdanie egzaminu. Po pierwszym podejściu mam 70 proc. Podałam złą datę potopu szwedzkiego i trzeciego rozbioru Polski. Za drugim razem mniej jest pytań z historii, mam 80 proc.

Wysyłam link do testu kolegom z redakcji..

– Co? Jaki święty? Data unii w Krewie? Ostatni raz myślałem o tym jak miałem 13 lat.

Na You Tubie znajduję filmiki z pytaniami i odpowiedziami. „Którą z następujących potraw można uznać za typowo polską? Hot doga, solankę czy bigos”, „Jakie ciasta należą do tradycyjnych deserów w Polsce? Faworki, galaretka, makowiec”, „Co to są andrzejki?”. Na koniec obowiązkowy „Mazurek Dąbrowskiego” – wszystkie zwrotki, bo zdarza się że konsulowie każą śpiewać.

– Moja znajoma zacięła się na drugiej i nie zdała – potwierdza Lena z Ukrainy.

– O średniowiecze w Mińsku już nie pytają – mówi Irina. – Teraz ważna jest współczesność. Katyń, Smoleńsk, Kuropaty. Rzeczywiście, same tragedie. Trzeba też dobrze znać zwyczaje religijne. Z dawnej historii została tylko data chrztu Polski, a ze współczesnej – kto wygrał wybory w 2015 roku. (…)

W pierwszych latach istnienia Karty Polaka na Białorusi dostawali ją głównie przygraniczni przemytnicy, którzy bez skrupułów płacili pośrednikom.

– Mieli polskie pochodzenie, ale wiedzy żadnej. Byłem prezesem związku [mówi p. Jerzy Czesnowski], znam te historie. Konsul pyta człowieka, co chce robić w Polsce, ten odpowiada: „Pojechać na Jasną Górę”. „A po co?”. „A na narty”.

No i kto z Państwa dostałby Kartę Polaka?

* * *

Jak pomóc służbie zdrowia.

Kto popiera ten pomysł?

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\pomóc lekarzom.png

Kto popiera niech da lajka

Kolejny ksiądz w szpitalu zarabia więcej niż 6 rezydentów łącznie.

Zdjęcie użytkownika Anonimowy Internauta.

A gdyby lekarze w szpitalach zaczęli udzielać dodatkowo pomocy duchowej, choćby na pół etatu?

* * *

Kryteria oceny nauczycieli stażystów będą obejmować m.in.:

– kształtowanie i rozwijanie wśród uczniów prawidłowych postaw moralnych, społecznych i obywatelskich;

– prezentowanie postawy moralnej i etyczne postępowanie nauczyciela.

Oczywiście o tym co jest moralne i etyczne będzie decydował dyrektor. Będzie prawdopodobnie tak jak z obrazą uczuć religijnych – bardzo łatwo będzie urazić poczucie moralności i estetyki dyrektora.

Sławomir Broniarz, szef ZNP, mówi (OKO.press), że rozporządzenie ministerstwa stoi w sprzeczności z zeszłorocznym rozporządzeniem MEN, które stanowi, że

Na ocenę pracy nauczyciela i dyrektora szkoły nie mogą mieć wpływu jego przekonania religijne i poglądy polityczne, a także fakt odmowy wykonania przez niego polecenia służbowego, gdy odmowa taka wynikała z uzasadnionego przekonania, że wydane polecenie było sprzeczne z dobrem ucznia albo dobrem publicznym”.

Rozporządzenie to jest także sprzeczne z zapisem w ustawie, który nie pozwala poddawać ocenie poglądów etycznych i politycznych nauczyciela.

Może się jednak zdarzyć, że oceniane będą prywatne poglądy nauczyciela, nie prezentowane w szkole. Na przykład weźmie on udział w proteście politycznym albo opublikuje swoje poglądy w Internecie.

No i znowu upiekło się katechetom – są poza kontrolą ministerstwa i mogą prezentować nawet najbardziej wsteczne poglądy i postawy, co już często czynią.

* * *

Adrian Zandberg o świństwach TVP:

http://audycje.tokfm.pl/wideo/19,103168,22518109

* * *

Organizatorzy Marszu Niepodległości chcą aby odbył się on pod hasłem „My chcemy Boga”. W przeddzień marszu ma mieć miejsce konferencja „Europa przyszłości, wizja po upadku Zachodu”. Wystąpić ma tam Richard B. Spencer, amerykański działacz skrajnej prawicy. W zeszłym roku wygłosił pogląd: Ameryka jeszcze w poprzednim pokoleniu była krajem białych, stworzonym dla nas i naszych potomków.

Wiadomo – Bóg lubi faszystów i jeśli jeszcze nie było go tam, to na pewno pojawi się w czasie Marszu. Obecność Amerykanina sprzyja temu. Mówi o tym pewna anegdota:

Właśnie skończyła się trzecia wojna światowa, Bush przychodzi do pana Boga, a Bóg mówi: cieszę się, że cię widzę, Bush: My Amerykanie musimy trzymać się razem.

A antyfaszyści niepotrzebnie się obawiają:

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\narodowcy.jpg

* * *

Cytowałem kiedyś trafną uwagę prof. Wiktora Osiatyńskiego, który powiedział, że gazety powinny się ukazywać tylko wtedy, gdy mają coś istotnego do przekazania. Sądzę że to dotyczy całych mediów.

Oglądam telewizję, czytam, zaglądam do różnych portali i mam wrażenie, że stale publikują te same rzeczy. Polityka w ich wydaniu jest niemal zawsze żałosna. Jakieś rozdmuchiwanie trzeciorzędnych spraw, bo któryś z polityków coś powiedział, albo popełnił gafę. Analizowanie przez komentatorów jakichś wypowiedzi polityka czy zapowiedzi ewentualnych zmian. Dalej idą sensacje, np. gdzieś wykryto przestępstwo. Wielokrotnie powtarzane relacje z wypadku samochodowego. I stały zestaw np. na portalach: „jedz X. to zapobiegniesz rakowi, zawałowi, chorobie Y.” (niepotrzebne skreślić), „aktorka A. wygląda rewelacyjnie” (tu zdjęcia), „prawda o życiu intymnym Z.” (tu jakaś znana nieżyjąca postać).

Zresztą po co daleko szukać – oto niektóre tytuły wiadomości i filmików ze strony Onetu z jednego ranka: „Burza wokół stroju prezydenta Dudy”, „To nie jest tylko choroba małych dzieci. Może pojawić się także u dorosłego”, „Rujnują nasze zdrowie, obniżają nasze samopoczucie, wbrew nam rządzą nami… Jak pożegnać złe nawyki?”, „Poznali się dzień wcześniej na ślubnym kobiercu. Jak spędzili noc poślubną?”, „Marcela urodziła syna! Misiek Koterski został ojcem. Zobacz zdjęcie ze szpitala!”, „Słynna fanka Barcy chwali się pupą. Zrobiło się gorąco!”, „Prawda o zmartwychwstaniu była niewygodna dla Kościoła? Badacze wyjaśniają, co się stało po śmierci Jezusa”, „Która część jajka jest bardziej wartościowa: białko czy żółtko? Sprawdź”, „Policjantka z Florydy gołymi rękami złapała anakondę” itd., i oczywiście dziesiątki przepisów kulinarnych, rewelacyjnych diet odchudzających, wypowiedzi mniej czy bardziej znanych celebrytów itp.

Taki wspaniały wynalazek jak telewizja, to przecież szansa na pokazanie ciekawych rzeczy, skłonienie do myślenia, zastanowienia się, wzruszenia. Gazety też dałoby się zapełnić ciekawymi informacjami, reportażami, wywiadami, esejami. Nawet na mało ważne tematy można pisać ciekawie. Niestety, także tygodniki zrobiły się nudne, coraz więcej w nich kawałków takich jak w tabloidach.

Czy to wszystko musi być takie miałkie i nudne? Rozumiem, że dziennikarze muszą jakoś wypełnić czas, ale czy nie mogli by tego robić lepiej?

 

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\abonament tv.png

* * *

Odwiedził nas prezydent Turcji Erdogan. Po rozmowie z nim prezydent Duda wyraził nadzieję, że drogi Polski i Turcji dalej będą podążać w tym samym kierunku, czego efektem stanie się pełne członkostwo Ankary w Unii Europejskiej.

Jak słusznie zauważył Roman Giertych: Oznaczałoby to prawo do pracy i osiedlenia w Polsce dla 70 mln muzułmanów. I oni bronią nas przed islamizacją?

Przeciw wizycie Erdogana protestowano (m.in. Inicjatywa Polska, Partia Razem i Partia Zieloni) pod hasłem „Korepetycje z dyktatury”. Organizatorzy mówili:

W więzieniach siedzi stu pięćdziesięciu dziennikarzy. Siedzi również wielu opozycyjnych parlamentarzystów. Setki tysięcy pracowników państwowych zostało zwolnionych, a na ich miejsce przyszli ludzie lojalni wobec dyktatury. Zamknięto sto kilkadziesiąt opozycyjnych telewizji, gazet, stacji radiowych i portali. 

Kiedy dwie panie protestujące na Pl. Piłsudskiego rozwinęły transparent z hasłem „Korepetycje z dyktatury?” w trzech językach: polskim, tureckim i angielskim, podbiegli do nich tureccy funkcjonariusze, wyrwali im transparent, także drugi i flagę unijną. Panie szarpały się z nimi, wzywały pomocy, ale stojący opodal polscy policjanci nie zareagowali. Podeszli potem do pań, ale tylko po to żeby je wylegitymować. Oficer prasowy policji stwierdził: policjanci zachowali się właściwie, bo ich zadaniem było ochranianie VIP–ów, a nie protestujących.

Kiedy zrobił się szum, oficer stwierdził, że policjanci podeszli do kobiet i pytali, czy w jakiś sposób zostały naruszone ich prawa. (!!)

Faktycznie Polska i Turcja podążają w tym samym kierunku.

 

https://pbs.twimg.com/media/DMWvpYQWAAMXZwF.jpg

* * *

 

CBOS: 68 proc. pozytywnie ocenia prezydenta Dudę. Poprawiły się też oceny Sejmu i Senatu.

 

* * *

W naszych umysłach powstają jakieś dziwne związki i poczucie ciągłości. Dziennikarze i komentatorzy mówią o wyczynach naszych sportowców i drużyn „wygraliśmy” albo „nie doceniliśmy przeciwnika”, tak jak byśmy wszyscy grali czy brali udział w zawodach. O innych narodach wypowiadamy się pozytywnie lub negatywnie w zależności od tego, jak się układały nam w historii stosunki i oceniamy je według tych zdarzeń. Jest to zresztą pamięć wybiórcza. Turcji nie pamiętamy najazdów na polskie ziemie, ale sympatyczny fakt, że Turcja nigdy nie uznała rozbiorów Polski. Rosja wiadomo – odwieczny wróg. Zresztą nie jest to tylko obyczaj polski, bo np. w Rosji świętem państwowym jest rocznica wypędzenia z Kremla polskich najeźdźców w XVII wieku.

To myśmy zwyciężyli pod Grunwaldem, myśmy konspirowali żeby obalić komunę, ale już nie my zabiliśmy Popiełuszkę tylko komuniści i bezpieka. Pamiętamy, że Ukraińcy urządzili rzeź Polaków na Kresach, ale jakoś nie wspominamy wrednej polityki rządu polskiego wobec Ukraińców przed wojną. Co te sprawy mają do współczesnych Polaków i Ukraińców?

Każda nacja w przeszłości miała okazję zachować się wrednie. Ale to nie są zachowania przekazywane genetycznie, co wydają się sugerować durnie z PiS z Kaczyńskim na czele. Trzeba mieć malutki móżdżek albo dużo złej woli żeby tak podjudzać ludzi przeciw sobie. No i nie można mieć w sobie za grosz chrześcijaństwa.

Mamy tendencję do zrzucania winy na innych. Temu winni są politycy, bo nas do tego podbechtali. Ale durnota czy zła wola innych nie usprawiedliwia tych, którzy ulegają takiej propagandzie, drodzy rodacy.

* * *

W lutym myśliwy zastrzelił człowieka. Wydawało mu się że to dzik. Jakoś nie wpadło mu do głowy żeby się upewnić. Teraz zapadł wyrok: rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata, 10 tys. zł grzywny, 10 tys. zł zadośćuczynienia dla żony i 6 tys. złotych kosztów sądowych. Ciekawe czy sąd go pouczył, żeby na drugi raz bardziej uważał.

Nie jest to odosobniony wypadek. Jeden myśliwy zabił żonę, inny kolegę, jeszcze inny księdza. Jakoś często myśliwi mylą ludzi z dzikami. Może gdyby byli bliżej, to by zobaczyli do czego strzelają, ale czy to sztuka strzelać do czegoś co się dobrze widzi?

Warto pamiętać, że te uzbrojone dzikusy mogą sobie polować na prywatnych gruntach, nie pytając właściciela o zgodę. A jak się będzie awanturował jak dzik…

PIRS

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.9/10 (15 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +17 (from 17 votes)
Telewizja pokazała (384), 9.9 out of 10 based on 15 ratings

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com