Jerzy Łukaszewski: I odpuść nam nasze grzechy…

Print Friendly, PDF & Email

2017-10-27.

C:\Users\Lenovo\Desktop\szczur.jpgCzasem tak bywa, że najważniejsze rzeczy migną nam przed oczami niezauważenie.

Codzienność bywa tak wciągająca, że nie zauważamy jak powolutku zmienia się świat wokół nas i z nim my sami, choć nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Te refleksje przyszły mi na myśl kiedy słuchałem wywiadu Jurka Owsiaka po wyroku jaki zapadł w sprawie użycia wulgaryzmów pod adresem polityków na ostatnim koncercie Przystanku Woodstock.

W była to według mnie najmądrzejsza wypowiedź ostatnich przynajmniej 10 lat w polskim życiu publicznym i warto byłoby ją zapamiętać.

Po pierwsze – Owsiak przyznał rację sądowi, co już samo w sobie stanowi ewenement w naszym rozgorączkowanym kraju. I to pomimo, a może właśnie dlatego, że sam proces stanowił swoiste curiosum tak pod względem istoty oskarżenia, jak i niecodziennych zeznań świadków.

Przy pomyśle postawienia Owsiaka przed sądem upierała się policja, tak przynajmniej przedstawiano to w mediach. W trakcie procesu wyszło jednak co innego. Policjant, który dostarczył sądowi koronny dowód przestępstwa, nagranie z rzeczonym wykrzykiwaniem wulgaryzmów, nie potrafił odpowiedzieć na proste pytanie: skąd to nagranie wziął? Dla postronnego obserwatora było więc jasna, że policja była w tym wszystkim jedynie posłańcem, któremu kazano wykonać zlecenie. Czyje? Tym sąd się nie zajmował, bo nie mógł, a my możemy się tylko domyślać. Na ogół trafnie, jak sądzę

Wypowiedź Owsiaka była też ważna dlatego, że nie dyskutując z wyrokiem przyznał się też do błędu, co może spowodować osadzenie go w klatce z osobliwościami. Kto się ostatnio w naszym życiu publicznym przyznał do popełnienia błędu? Jesteśmy mistrzami świata w „chodzeniu w zaparte” i nic nie wskazuje na to, że to się szybko zmieni.

Owsiak uznał, że postąpił niewłaściwie, choć przekonujące były jego wyjaśnienia o emocjach towarzyszących koncertowi i uznawaniu pewnych zachowań za normalne. No właśnie – normalne. Polskie You Tube roi się od piosenek zawierających wulgaryzmy o wiele cięższe i jakoś dotąd nikomu nie przyszło do głowy, by z tego powodu robić komuś problemy.

Internet aż kipi od wulgarnych wypowiedzi, a przedostają się one coraz częściej do mediów, odbiorcy się przyzwyczajają i zaczynają traktować pewne rzeczy jako właśnie normalne.

Dlaczego tak się dzieje? Ewidentnie chamiejemy i nie widzę, by miało to komuś przeszkadzać.

Czy na pewno wszystko da się wytłumaczyć emocjami? Sąd uznał, że nie i dlatego też jego wyrok jest tak cenny, choć niestety, ta jego część pozostanie póki co niezauważona.

A emocje robią swoje.

Podział Polski na dwa plemiona zaczyna powoli przekraczać granice zdrowego rozsądku. Nienawiść hodowana pieczołowicie obrodziła ostatnio tak bardzo, że można już chyba mówić o „klęsce urodzaju” jak to się mawiało w słusznie minionych czasach.

Wielokrotnie zwracano mi uwagę, bym dał sobie spokój z czytaniem komentarzy pod artykułami w sieci. A mnie ciekawi jednak to co wyłazi z duszy polskiego internauty, bo wiem, że prędzej czy później zaistnieje to w życiu publicznym. Wolę więc się przygotować.

Popularny zwrot „zaorać kogoś” otrzymał już prawo obywatelstwa w oficjalnym języku i zdarza mi się słyszeć je od normalnych (wydawałoby się) dziennikarzy. Mało tego – atrakcyjność wielu opinii, wypowiedzi i zdarzeń oceniana jest na podstawie tego, czy ktoś kogoś „zaorał” czy nie. Jeśli zaorał – news leci na pierwsza stronę, do głównego wydania, jest na pierwszym miejscu w serwisie.

Sama nienawiść do wszystkich i wszystkiego powinna zainteresować socjologów i psychiatrów, bo dzieje się z nami cos naprawdę niedobrego.

My już nie mamy innego zdania, niż nasi rozmówcy. My ich nienawidzimy.

Przecież to jest chore.

Dotyczy to, niestety, także młodego pokolenia, dlatego napawa mnie to takim niepokojem, bo wiem, że jesień życia będę spędzał z nimi trzymającymi stery władzy z moim kraju.

Taki przykład: ostatnie doniesienia o córce ukraińskiego miliardera, która prowadząc pod wpływem zabiła 6 osób.

Oprócz „tradycyjnie” nieprzychylnych Ukraińcom komentarzy, jeden był szczególny (i cieszył się dużą ilością „lajków”)

Brzmiał mniej więcej tak: „ – Dożywocie tej p***, a tatusiowi zabrać 80% majątku! Rozdać majątek ludziom, którzy go ciężko wypracowali!”.

Logika tej wypowiedzi naprawdę nie zasługuje tylko na wzruszenie ramion.

Normalny człowiek zapytałby dlaczego zabierać majątek tatusiowi, który z wypadkiem nie miał nic wspólnego, ale nie o normalność tu przecież chodzi.

Budzą się niezauważenie w ludziach najniższe instynkty i przyjdzie moment, że zapanują nad naszą rzeczywistością. A wtedy będzie za późno na jakąkolwiek reakcję. Skąd u młodych względnie ludzi takie bolszewickie ciągoty? Nie mam pojęcia, odnotowuję je tylko.

Mistrzowie PR zauważyli ile może zyskać ich klient – polityk jeśli dotrze do takiej „grupy docelowej” i kierują swoich uczniów w tę właśnie stronę. Widać to po zachowaniach niektórych polityków, szczególnie tych dopiero walczących o swoją pozycję. Im będę bardziej chamski i będę ział nienawiścią, tym szybciej zauważy mnie „góra” i kariera otworzy mi swe ramiona. Niestety – to działa.

Dlatego raz jeszcze powtórzę, że wypowiedź Owsiaka była tak ważna. Ciekawe, że ten moment zastanowienia, refleksja nad własnym postępowaniem przyszła do głowy właśnie jemu, a nie któremuś z naszych religijnych pasterzy, jakoś nie zwracających uwagi, że mowa nienawiści „podpada” pod co najmniej dwa przykazania Dekalogu. Dlaczego?

Nie potrafię znaleźć lekarstwa na tę chorobę, zdumiewa mnie jedynie kompletna bezradność instytucji religijnych głoszących „religię miłości” wśród swoich i nie tylko owieczek.

Proszę wybaczyć dygresję: aby nie zanudzić swoich słuchaczy wykładaniem wciąż tego samego, zmieniłem jeden ze swoich cykli na „Historię Biblii”, czyli wykłady dotyczące historii samej Księgi i kontekstu historycznego wydarzeń w niej opisywanych. Zainteresowanie jest spore (to moja najliczniejsza grupa słuchaczy), ale coraz częściej łapię się na tym, że musze robić to, czego nie lubię, czyli włazić na „czyjeś poletko” choć wolałbym trzymać się jedynie historii. Czasem jednak zagadnienia etyczne stają człowiekowi na drodze i nie sposób udawać, że się ich nie widzi.

Mówiliśmy ostatnio o Abrahamie, który najpierw podsunął swoją żonę faraonowi, a potem jednemu z królów Kananejskich mówiąc, że jest jego siostrą. Nawiasem mówiąc – była jego siostrą przyrodnią, córką jego ojca i macochy. Zrobił to ewidentnie w celu osiągnięcia korzyści, czego Biblia nie ukrywa.

Zdumiewa mnie (i pewnie nie tylko mnie) w tej opowieści zachowanie Jahwe.

O ile w wypadku faraona nie mamy jasnego przekazu skąd dowiedział się kim jest Saraj, o tyle historię z królem Gerary znamy dokładnie z opisu biblijnego.

Jahwe nawiedził go we śnie i ostrzegł, że jego postępowanie jest niewłaściwe. Abimelech kajał się i tłumaczył niewiedzą, co Jahwe przyjął ze zrozumieniem, ale z dalszego ciągu opowieści wynika, że i tak go ukarał.

Ta niekonsekwencja to mała rzecz w porównaniu z… brakiem jakiejkolwiek uwagi krytycznej pod adresem Abrahama!

Abrahama, którego bez trudu można dziś oskarżyć o stręczycielstwo, w tekście Biblii jest na to aż nadto dowodów, a który nie doczekał się żadnego napomnienia ze strony swego boga. Dlaczego? Ot, zagadka. Etyka Abrahama pozostawia wiele do życzenia, a przecież jest to księga, na której opierają się mądrzy ludzie nauczający m.in. nasze społeczeństwo jak żyć, co jest dobre a co złe.

Jakże to przypomina naszą współczesność! To co MY robimy jest dobre, bez względu na wszystko, to co robią ONI jest złe z definicji.

Jak powiedziałem – nie ma lekarstwa, nie umiem znaleźć rozwiązania, a problem narasta.

Pan Owsiak pokazał, że można z tego wybrnąć, ale zacząć trzeba od siebie.

Czy jednak w ogniu walki jaki płonie dziś w każdym zakątku Polski ktoś potrafi się na to zdobyć?

Gdyński Kabaret Literacki

Marek Richter Modlitwa Muzyka: Adam Dąbrowski Tekst: Jerzy Łukaszewski

Jerzy Łukaszewski

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 10.0/10 (20 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +29 (from 29 votes)
Jerzy Łukaszewski: I odpuść nam nasze grzechy…, 10.0 out of 10 based on 20 ratings

20 komentarzy

  1. PIRS 2017-10-27
  2. koraszewski 2017-10-27
  3. Magog 2017-10-27
  4. Obirek 2017-10-27
    • j.Luk 2017-10-27
      • A. Goryński 2017-10-28
      • Obirek 2017-10-28
        • j.Luk 2017-10-28
  5. PIRS 2017-10-27
    • Magog 2017-10-28
      • A. Goryński 2017-10-29
        • Kolacz 2017-10-31
  6. jureg 2017-10-28
    • j.Luk 2017-10-28
      • jureg 2017-10-29
  7. Magog 2017-10-28
  8. Mr E 2017-10-28
  9. j.Luk 2017-10-28
  10. Klapaucjusz 2017-10-29
    • j.Luk 2017-10-29
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com