Telewizja pokazała (385)

Print Friendly, PDF & Email

2017-10-27.

Jeżeli ktoś ma jeszcze wątpliwości co do polskiej prawicy i Kościoła, to powinien przyjrzeć się ich działalności zwalczającej Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Rozpowszechnia się kłamstwa, stara się przeszkodzić Jurkowi Owsiakowi, organizuje się konkurencyjne imprezy – widać od razu, że to robią źli ludzie. I nikt z Episkopatu nie potępi takich działań. Nikt z prawicy otwarcie nie wystąpi przeciw takim wrednym praktykom.

Ludzie w większości nie dają się omamić i popierają działalność Jurka Owsiaka. Ale smutne jest, że widząc diabelskie praktyki swoich kapłanów i polityków, mimo to wciąż jeszcze darzą ich zaufaniem.

Coraz częściej też mają miejsce rasistowskie napady na wyglądających inaczej obcokrajowców czy też osoby rozmawiające np. po niemiecku. Żaden z prawicowych polityków nie potępił takich aktów nienawiści, żaden biskup nie potępił ich w swojej homilii. Niby po owocach ich poznajemy, ale nie widać jakoś dalszego ciągu – poznaliśmy i co dalej?

* * *

Prawda zwykle bywa złożona; ma wiele aspektów, które trzeba zrozumieć, wolimy więc proste wyjaśnienia.

Miałem wtedy 11 lat i po obiedzie jak zwykle położyliśmy się z ojcem na tapczanie „żeby się sadełko zawiązało”. Ojciec coś czytał a ja czytałem „Opowiadania” Maupassanta. W pewnym momencie natknąłem się na słowo którego nie znałem, więc zapytałem „Tata, a kto to jest sutener?”. „To taki człowiek co mieszka w suterynie” natychmiast wyjaśnił mi ojciec. „No co ty opowiadasz dziecku” zacukała się mama i próbowała mi lepiej objaśnić nowy termin, ale się jakoś zatkała, a ja do dziś pamiętam kto to jest sutener.

Wydaje mi się, że PiS przoduje wśród partii w wyjaśnianiu w sposób prosty złożonej rzeczywistości. Lepiej rozumie potrzeby elektoratu w tej materii.

Na początek proponuję, aby opozycja każde wystąpienie zaczynała jak pani premier: Polacy od nas tego oczekują…

* * *

Dziwiłem się kiedyś, że klasycy marksizmu, a także inni znamienici ludzie, pokazywani są na zdjęciach w dostojnym wieku. Prawdopodobnie na mój odbiór wpływało to, że wszyscy oni nosili brody, bo taka była wówczas moda. Człowiek brodaty wydawał mi się starcem. Ale wszyscy mamy jakiś schemat w ocenie wieku ludzi.

Jakiś czas temu ktoś przytoczył przykład Władysława Gomułki, którego jako starca chcieli zastąpić młodzi. Otóż kiedy Gomułka odszedł ze stanowiska to miał 65 lat – wiek jak na polityka wcale nie sędziwy. Zastąpił go Edward Gierek, młodszy od Gomułki o osiem lat.

Teraz nawołuje się do wymiany kadr w polityce: niech starszych zastąpią 40-latki. Jakoś nikt nie nawołuje żeby durniów i miernoty zastąpili wartościowi, no bo skąd ich brać.

* * *

Gazeta Wyborcza opublikowała artykuł, gdzie wykazano, że obecny zastępca pani prezes Trybunału Konstytucyjnego – Mariusz Muszyński był funkcjonariuszem służb specjalnych i „prowadził” zarówno panią Julię Przyłębską (obecną prezes TK) jak i jej męża (obecnego ambasadora Polski w Niemczech).

Co do pana ambasadora to niedawno IPN oświadczył, że choć zobowiązał się w swoim czasie do współpracy z wywiadem PRL to praktycznie dostarczał mało istotne informacje, a więc wszystko jest OK. Co do pani prezes TK to Mariusz Kamiński oświadczył, że nie była funkcjonariuszem ani tajnym współpracownikiem służb specjalnych. Może, jak to kiedyś pani Senyszyn określiła Zytę Gilowską, była ona po prostu OCHUI (Osobą Chętnie Udzielającą Informacji)?

* * *

Młodzież sobie nie zdaje sprawy, jak okropne rzeczy działy się za komuny. Siepacze z bezpieki bezwzględnie niszczyli opozycję i słusznie te zbrodnie nazywa się komunistycznymi i zbrodniami przeciw ludzkości i nie podlegają one przedawnieniu.

Od wielu lat toczył się proces przeciwko tym katom, a sąd raz ich uniewinnił i teraz znowu. Czy to nie jest wymowny sygnał, że w sądach wciąż obecne są komunistyczne złogi, które trzeba jak najszybciej zastąpić uczciwymi sędziami?

Jakiej zbrodni dopuścili się kaci z bezpieki? Otóż w 1981 r., gdy działała Solidarność, chcieli oni zapobiec temu aby działaczka Solidarności Anna Walentynowicz spotkała się z robotnikami. Nie, tym razem nie planowali zastrzelić ją czy skatować, zresztą tego na pewno nie wiemy. Mieli oni ZAMIAR podania jej przez tajnego współpracownika leku moczopędnego, aby przesiedziała ten czas w ubikacji.

Czytamy:

Sąd uniewinnił trzech b. funkcjonariuszy SB w procesie dot. zamiaru podania w 1981 r. Annie Walentynowicz leku, który mógłby zagrozić jej zdrowiu lub życiu. Sędzia uzasadnił decyzję sądu tym, że działania oskarżonych zatrzymały się na fazie przygotowań do podania leku o nazwie Furosemid. Dlatego sądowi nie pozostawało nic innego, jak uniewinnienie oskarżonych, bo ich działanie nie przeszło w fazę dalszą, którą można by uznać za usiłowanie, mogące podlegać odpowiedzialności karnej – wyjaśnił przewodniczący składu orzekającego.

Furosemid miała podać Annie Walentynowicz znajoma z Radomia, która – jak się okazało po latach – była tajnym współpracownikiem SB, o pseudonimie „Karo””. Nie doszło do tego jednak, bo Walentynowicz, która miała w Radomiu spotkać się z robotnikami w kilku zakładach, opuściła to miasto wcześniej niż zakładano.

B. funkcjonariuszom SB zarzucono popełnienie między 19 a 21 października 1981 r. w Radomiu zbrodni komunistycznej i zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na działaniu w grupie przestępczej i przekroczeniu uprawnień służbowych w związku z opracowaniem i wdrożeniem kombinacji operacyjnej, zmierzającej bezpośrednio do podstępnego podania działaczce NSZZ „Solidarność” Annie Walentynowicz środka farmakologicznego o nazwie Furosemidum. Oskarżonym zarzucono również stosowaniu represji wobec Walentynowicz i prześladowania w związku z jej przynależnością do „S”.

Sprawa była już raz rozpatrywana w radomskim sądzie w 2010 r. i została umorzona. Według sądu w Radomiu, oskarżeni popełnili czyny stanowiące zbrodnię komunistyczną, której karalność się przedawniła. We wrześniu 2011 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie uchylił to postanowienie i nakazał ponowne rozpoznanie sprawy przez radomski sąd. Ten zwrócił Instytutowi Pamięci Narodowej akta do uzupełnienia. IPN pracował nad tym trzy lata. Ponownie na wokandę sprawa trafiła w grudniu 2015 r. Wyrok wydano w lipcu.

Niestety, nasz wymiar sprawiedliwości nie zadbał o to, żeby narzędzie zbrodni usunąć tak aby nie dostało się w ręce innych zbrodniarzy. Furosemid jest wciąż dostępny w aptekach i jeśli ktoś zechce znowu popełnić zbrodnię przeciw ludzkości, to może sobie wejść do apteki i go kupić. Po takie środki może sięgnąć opozycja w swojej bezwzględnej walce z władzą. Wywiadowcy policji, którzy śledzili Ryszarda Petru i innych opozycjonistów, zaobserwowali, że dość często wchodzili oni do aptek. Może to świadczyć o przygotowywanym puczu. Jeżeli udałoby się im podać Furosemid dużej części posłów PiS i w ten sposób wysłać ich do toalety, to posłowie opozycji mogliby – korzystając z ich nieobecności na sali sejmowej – uchwalić jakąś nową konstytucję czy dopuścić się innej zbrodni przeciwko ludzkości.

* * *

Trzeba podziwiać ministra Macierewicza za inwencję. Sypie świetnymi pomysłami jak z rękawa. Już nie mówię o rewelacyjnych wyjaśnieniach dotyczących katastrofy smoleńskiej, ale ileż to planów dla polskiej armii ujrzało światło dzienne.

Sam pomysł żeby stocznia marynarki wojennej znajdowała się w Radomiu zasługuje co najmniej na wzmiankę w księdze rekordów Guinnessa. A potem uraczył nas pomysłem, który ożywił moje wspomnienia z dziecięcych lektur: pociąg pancerny. A czyż nie jest to wspaniały pomysł, abyśmy zbudowali łodzie podwodne wyposażone w samoloty? No i tysiące dronów do różnych militarnych celów.

Jest jednak niebezpieczeństwo, że środki przeznaczone na armię rozproszą się na realizację tylu zadań. Może warto te pomysły połączyć i zbudować samolot, który w zależności od sytuacji może stać się pociągiem pancernym albo łodzią podwodną. Szybka zmiana, np. wylądowanie na torach kolejowych i dalsze poruszanie się samolotu jak pociąg, zmyli każdego przeciwnika.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\stocznia w Radomiu.jpg

* * *

Zofia Romaszewska, zapytana przez dziennikarza, zastanawiała się długo czy Jarosław Kaczyński przestał być demokratą. A czy on kiedyś już był demokratą?

* * *

Świat polityki różni się znacznie od zwykłego. Bycie sukinsynem nie deprecjonuje człowieka – liczy się skuteczność działania. Rzadko można mówić o jakichś przyjaźniach – raczej są to alianse, chwilowe sojusze. Bismarck mawiał, że im mniej ludzie wiedzą o powstawaniu kiełbas i praw, tym lepiej w nocy śpią. Działalność polityczna ma więcej wspólnego z dzikim kapitalizmem, niż z realizacją szlachetnych celów. Bardzo często uważa się, że w polityce cel uświęca środki. A więc dla uzyskania dobra trzeba zgodzić się na czynienie zła. Zresztą szlachetne cele nie są tak częste, częściej pociąga ludzi sama władza.

Czy władza jest warta kurwienia się?

* * *

Ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej wciąż trwają. Ciekaw jestem jak czują się ci, którzy biorą w tym udział. Ot, robota jak inne?

Po badaniu szczątków ofiar urządza się powtórny pogrzeb z całym ceremoniałem. Ale mściwe gnojki muszą pokazać kim są. Oficer BOR, pułkownik Florczak, który zginął w katastrofie, za życia krytykował współpracę BOR z kancelarią prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Mówił też, że kiedyś dojdzie do tragedii i zginie wiele osób. Teraz przy powtórnym pochówku nie było pocztu sztandarowego ani asysty czynnych oficerów BOR, ani kapelana BOR.

Mali wredni ludzie opanowują kraj.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\Smoleńsk 2.jpg

* * *

Prof. Jan Widacki przyznaje, że jest symetrystą.

PO ani cały zbudowany przy niej front antypisowski nie mają szansy wygrać najbliższych wyborów. Sondaże opinii publicznej pokazują, że niestety rzeczywiście tak jest. Poparcie dla PiS rzędu 40% przy kilkunastoprocentowym poparciu dla Platformy nie powinno pozostawiać złudzeń. (…)

Opozycja musi zaproponować coś własnego, nie tylko wskazywać błędy rządzących. Musi przedstawić własny program. Platforma tego nie robi, ale z drugiej strony nie jest w stanie tego zrobić w sposób wiarygodny. Przedstawi swój projekt reformy wymiaru sprawiedliwości, choćby najlepszy, i co z tego? Przeciętny Polak zapyta: Jeśli wiecie, jak ulepszyć wymiar sprawiedliwości, to dlaczego tego nie zrobiliście, rządząc przez pełnych osiem lat? Co zrobił wasz minister sprawiedliwości (o ironio!) Jarosław Gowin? Deregulował taksówkarzy i przewodników miejskich, a najlepszą rekomendacją, jaką na to stanowisko wystawił mu premier Tusk, była „pozytywna szajba” do deregulacji.

Czy PO przedstawi swój projekt reformy służby zdrowia? Choćby był perfekcyjny, pozostanie niewiarygodny. Dlaczego nie zrobiliście tego przez osiem lat swoich rządów? Już absolutnym minimum byłoby, gdyby takie projekty (inna sprawa, czy Platforma potrafiłaby je stworzyć) prezentowali nowi ludzie, a nie ci, którzy kierowali tą partią i z jej rekomendacji zajmowali stanowiska ministrów. (…)

Przeciętnego Polaka bardziej interesuje, kto robił przekręty ze zwrotem nieruchomości i kto mu na to pozwalał, niż to, czy Trybunał Konstytucyjny działa dobrze i w jakim wieku sędziowie Sądu Najwyższego przejdą w stan spoczynku.

Skandale ze zwrotem nieruchomości są konsekwencją zaniechań wszystkich rządów po 1989 r., teraz PiS je rozgrywa przeciwko Platformie. Piszę, że to konsekwencja zaniechań wszystkich rządów, ale największe pretensje mam do rządów lewicy. Rządziła dwukrotnie. I kto, jeśli nie lewica, powinien wyraźnie powiedzieć: żadnej reprywatyzacji nieruchomości ani ruchomości nie będzie. (…) Tak miała odwagę powiedzieć lewica po 1918 r. (…)

Nie wierzę, by PO miała najmniejsze szanse wygrać z PiS wybory, a już na pewno nie z tym składem osobowym na pierwszej linii. Wciąż wierzę, że pojawi się jakiś twór nowy, centrolewicowy, i sam ten fakt przebuduje polską scenę polityczną. Jeśli się nie pojawi, przez następną kadencję (następne kadencje) rządzić będzie PiS, a Polska cofać się będzie do XIX w., budząc na przemian litość lub obrzydzenie cywilizowanego świata.

Jako komentarz – wyniki sondażu CBOS:

Zaufanie:

  1. Andrzej Duda – 74%
  2. Beata Szydło – 58%
  3. Paweł Kukiz – 55%
  4. Mateusz Morawiecki – 47%
  5. Zbigniew Ziobro – 46%
  6. Jarosław Kaczyński – 42%
  7. Mariusz Błaszczak – 39%
  8. Elżbieta Rafalska – 39%
  9. Jarosław Gowin – 37%
  10. Witold Waszczykowski – 33%

Nieufność:

  1. Antoni Macierewicz – 53%
  2. Grzegorz Schetyna – 49%
  3. Jarosław Kaczyński – 44%
  4. Ryszard Petru – 43%

Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.

PIRS

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.9/10 (16 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +21 (from 21 votes)
Telewizja pokazała (385), 9.9 out of 10 based on 16 ratings

Jedna odpowiedź

  1. A. Goryński 2017-10-29