Telewizja pokazała (386)

2017-10-31.

Platforma nigdy nie będzie popierać aborcji jako środka antykoncepcyjnego – powiedział Grzegorz Schetyna na konwencji Platformy Obywatelskiej.

Do kogo ta mowa? Do kobiet, które sobie – ot, tak – urządzają aborcję? Tak widzi kobiety szef PO? Czy raczej do Kościoła i skrajnych konserwatystów żeby wiedzieli, że Platforma wciąż jest konserwatywna?

* * *

Śledztwo w sprawie wypadku samochodu prezydenta trwa już półtora roku. Pękła wtedy opona, samochód zjechał do rowu. Nie czekając na wynik śledztwa (niektórzy czekający mają już tylko 20 lat do emerytury) postanowiono samochód naprawić. Trzeba było wymienić błotnik, nadkole, próg i zderzak. Remont kosztował tylko 131.742,68 zł. Tyle kosztuje nowy BMW, ale może prezydent ma miłe wspomnienia związane ze starym samochodem.

Jednak ten remont mógł utrudnić śledczym dochodzenie do prawdy. Dlatego Rosja wciąż nie oddaje wraku samolotu.

Ciekawe do jakich wniosków dojdą śledczy badający wypadek samochodu pani premier.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\wypadek premier - Einstein.jpg

* * *

Jerzy Urban:

Nie narzekajcie towarzysze na dekomunizację ulic, pomników, emerytur, grobów i posad. Nam, komunistom, rekompensuje to w pełni rekomunizacja systemu władzy nad państwem, społeczeństwem, życiem i myśleniem. Gdyby po II wojnie ówczesna lewica przejmowała władzę z rąk dzisiejszego PiS-u, przyszłaby niemal na gotowe.

* * *

Premier Szydło zapowiedziała zmiany w rządzie.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\rekonstrukcja rządu.jpg

* * *

Prof. Obirek napisał tekst („Abp Marek Jędraszewski coraz bardziej oddala się od katolicyzmu”). Podaje tam informacje o karierze abp Jędraszewskiego, o splendorach jakie na niego spadły, mimo że bronił aktywnie abp Paetza, który uwodził kleryków, a teraz Jędraszewski wyraził się z dezaprobatą o protestantach. Autor pisze też wyraźnie, że mianowanie Jędraszewskiego biskupem Krakowa odbyło się za wiedzą i zgodą papieża Franciszka. A jednocześnie autor pisze, że abp Jędraszewski oddala się od katolicyzmu.

Wyraziłem wątpliwości, czy wobec tego katolicyzm nie jest czasem trochę inny niż opisuje go prof. Obirek, że raczej to abp Jędraszewski jest wyrazicielem prawdziwego katolicyzmu. Nikt z kapłanów ani z wiernych (a to oni tworzą Kościół) głośno nie protestuje przeciwko złym praktykom i opiniom kapłanów. Oskarżą każdego kto w ich mniemaniu obraził ich uczucia religijne, ale nie protestują przeciw oczywistemu złu – działalność takich kapłanów jak abp Paetz, abp Michalik, abp Jędraszewski widać nie obraża ich uczuć. A przecież Jezus mówił „Po owocach ich poznacie. Złe drzewo nie wyda dobrego owocu”. Owocami jakiego drzewa są ci kapłani?

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\kazanie.jpg

„Sztuczne fiołki”

* * *

Piotr Pytlakowski podaje przykłady („Nadciąga mrok”, Polityka) zastraszania i inwigilacji, jakie stosuje obecna władza. Te działania skierowane są przeciwko osobom protestującym przeciw decyzjom władz, a także prawnikom, którzy ich bronią, lub którzy narazili się kiedyś członkom PiS. Podsłuchuje się ich rozmowy, podgląda maile, zwalnia z pracy członków rodzin, ciąga na przesłuchania, otwarcie śledzi itp. Często usprawiedliwieniem tych działań są fałszywe oskarżenia – zanim prokuratura czy służby wyjaśnią sprawę, to można podejrzanego inwigilować, a także inne osoby, z którymi utrzymuje on kontakt.

Dobierają się też do prezydentów miast, np. odgrzewa się stare zakończone sprawy dotyczące przestępstw urzędniczych Jackowi Karnowskiemu, prezydentowi Sopotu (tu dodam, że te sprawy „utworzyła” jeszcze poprzednia władza, której Karnowski się z jakichś względów nie podobał, a więc można mówić o twórczej kontynuacji). Podobnie traktuje się wielokadencyjnego prezydenta Inowrocławia Ryszarda Brejzę, którego syn działa aktywnie w PO i dopiekł nie raz PiS.

Innym sposobem jest uciszanie niewygodnych osób w majestacie prawa. Pewien wysoki oficer chciał wypowiedzieć się publicznie na temat przekrętów przy przetargach organizowanych przez MON. Prokuratura przesłuchała go jako świadka i teraz nie może wypowiadać się, bo złamałby tajemnicę śledztwa.

W dużym stopniu to co się dzieje, to wina Tuska i PO – odpuścili pisowcom ich bezprawne działania za poprzednich rządów. Kiedy przewodniczący komisji sejmowej Ryszard Kalisz postawił wniosek o postawienie Kaczyńskiego i Ziobry przed Trybunałem Stanu, Tusk powiedział:

Kilkadziesiąt godzin temu widzieliśmy radosnego Ryszarda Kalisza na paradzie równości, a dziś zamienił się w krwawego jastrzębia. (…) Jak grom z jasnego nieba spadła na nas dziś informacja o wniosku o postawienie przed Trybunałem Stanu Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry. Nie jestem fanem obu polityków. Ale coś za blisko jest wyborów, żebym uznał, że taka propozycja wolna jest od tego kontekstu.

Inni politycy PO też nie chcieli zwalczać kolegów z PiS, wystarczy przypomnieć premier Kopacz która nie przyszła na głosowanie w sprawie postawienia Ziobry przed Trybunałem Stanu, bo wolała pojechać z wizytą do córki.

Posłowie PiS na pewno się stawią na takie głosowanie.

* * *

Kiedy terroryści rozwalili World Trade Center, Ameryka postanowiła pokazać że nie da sobie w kaszę dmuchać, bo inaczej straciłaby twarz (ciekawe jaka to ważna część organizmu polityków i co robią, żeby jej tylko nie stracić). Wojska na terrorystów wysłać się nie da – Al Kaida nie jest państwem, ale na Afganistan (nie chciał wydać Bin Ladena) i na Irak (oskarżono go kłamliwie o wspieranie terrorystów i posiadanie niebezpiecznej broni) – można. Tak więc w rewanżu za kilka tysięcy osób, które zginęły w World Trade Center zginęło o parę tysięcy więcej amerykańskich żołnierzy, paręset tysięcy Irakijczyków i Afgańczyków i wydano miliardy dolarów na wojnę. Rozpieprzono Irak, przyczyniono się do powstania ISIS. Noblista Joseph E. Stiglitz obliczył, że wojna w Iraku kosztowała 2-3 bln dolarów, za to można wyżywić Afrykę przez 75 lat.

Teraz przypomniano, że weterani tej wojny, oprócz kalectw, cierpią na choroby wywołane użyciem przez wojska amerykańskie środków chemicznych. Zmarło już ponad 10.000 osób a 250.000 cierpi na „syndrom wojny w Zatoce Perskiej”. Wykryto u nich całą gamę chorób, takich jak rozedma płuc, dusznica bolesna, astma, arterioskleroza, zapalenie stawów, zaniki pamięci, zanik mięśni, omdlenie kaszlowe i wiele innych obniżających sprawność dolegliwości. Ponoszone są ogromne koszty leczenia i utrzymania weteranów.

Jest jak w przedwojennym dowcipie o pożarze, który spalił połowę Otwocka: – Wprawdzie ludzie zginęli, ale pluskwy się też spaliły.

Tu też można powiedzieć: wprawdzie zginęły setki tysięcy ludzi, rozwalono kraj, rozbuchał się terroryzm i wydano fortunę na nic, ale już nie rządzi Saddam Hussain.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\ameryka demokracja.jpg

„Sztuczne fiołki”

* * *

Przekleństwa Owsiaka łatwo było ocenić. Ale jak ocenić wypowiedź o walce z lewactwem, żydostwem i komunizmem, które wciąż panoszą się w naszej ojczyźnie i o  banderowcach zalewających Wrocław i Polskę?(…) Spalmy flagę banderowską.

Słowa te wypowiedział niedawno na „marszu patriotów” Jacek Międlar, były ksiądz.

Sąd, na wniosek zastępcy prokuratora generalnego, wycofał sprawę do uzupełnienia, bo sędzina zgodziła się z argumentacją prokuratury, że zachodzi konieczność powołania biegłych z zakresu językoznawstwa, politologii i historii, którzy ocenią, czy użyte podczas przemówienia słowa rzeczywiście noszą znamiona nawoływania do nienawiści.

No bo może jest tak jak w przypadku tego radnego PiS, obrońcy rodziny, oskarżonego o znęcanie się nad żoną. Żona nagrała ich rozmowę po powrocie z balu. Przedtem mąż kupił żonie kwiat, a ona zapomniała go zabrać do domu.

Oto nagrane wypowiedzi pana radnego:

Zapierdalaj po kwiata, szmato pierdolona! Nawet nie powiedziałaś „dziękuję”, chuju jebany.

– Nienawidzę cię i dalej będę cię bił.

– Wypierdalaj z domu. Jak jeszcze raz zobaczę torbę na moim krześle to cię zakurwię! Wychowałaś się na wysypisku i nic ci się nie należy! Jesteś gównem.

Adwokat radnego tłumaczył klienta:

To było wołanie człowieka o miłość.

Może więc i wypowiedzi Międlara to też jest wołanie o miłość?

* * *

Dziwne są rozstrzygnięcia prawne. Unia zdecydowała kiedyś, że marchew jest owocem, bo któryś z krajów członkowskich robi dużo konfitur z marchwi i chciał mieć odpowiednie zniżki.

Niedawno brytyjski związek brydża zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii o rozstrzygnięcie czy brydż może być uznany za dyscyplinę sportu. Chodziło mu o ewentualne zwolnienie z podatku VAT. Trybunał orzekł, że nie można uznać brydża za dyscyplinę sportową z powodu braku komponentu fizycznego.

Widać wyraźnie, że Trybunał nie grywa w karty i nie wie jaki to wysiłek kiedy gra się, tak jak my kiedyś, ciurkiem przez 17 godzin. A co dopiero powiedzieć o szachach? Tam w czasie turnieju każdy z uczestników traci kilka kilogramów wagi, mimo że przecież fizycznie tylko przesuwają figury. Jak się to porówna z niektórymi dyscyplinami olimpijskimi uznanymi za sportowe to można się zdziwić.

* * *

Z okazji rocznicy Rewolucji Październikowej przypomniano o surowych rządach carów, ucisku itp.

Aleksander, starszy brat Włodzimierza Lenina, późniejszego przywódcy rewolucji, brał udział w spisku na życie cara i został powieszony. I jak ten okrutny carski rząd zemścił się na rodzinie niedoszłego zabójcy? Nijak. Ojciec obu braci dalej pracował w szkole, Lenin uczył się i skończył szkołę ze złotym medalem. Nikt im nie wypominał czynu Aleksandra, być może dlatego, że nie znano pojęcia genetycznego dziedziczenia poglądów – ulubionej teorii wrednej zmiany. Nikt ich nie zsyłał do obozów, nie wyrzucał z pracy, nie utrudniał życia. To „zdobycze” późniejszego okresu.

A potem bolszewicy zdobyli władzę i zajęli się niszczeniem przeciwników, bo jak tu rządzić, kiedy ktoś ma inne poglądy niż my? Niszczyli przeciwników, do których zaliczali członków i rodziny „klas wyzyskujących”, przeciwników politycznych i wszelkich podejrzanych o niesprzyjanie rewolucji. Ta praktyka stała się podstawą rządów. Moja przyjaciółka, urodzona w ZSRR, wychowała się w domu dziecka dla „dzieci wrogów narodu”, bo jej ojca stracono w fingowanym procesie, a mamę, jako żonę „wroga narodu”, zesłano do obozu. A w PRL długo w ankietach personalnych znajdowała się rubryka „Czy masz krewnych za granicą” i ktoś, kto miał krewnych w krajach kapitalistycznych, był traktowany jako podejrzany i miał kłopoty z awansem czy otrzymaniem lepszej pracy.

Zasada niszczenia wrogów jest zasadą obecnej wrednej zmiany. Nie umieliby przekonać ludzi do swoich pomysłów, więc starają się zniszczyć kogo można i zastraszyć kogo się da. Zresztą te pomysły są głównie związane z utrzymaniem władzy i dopuszczeniem do żłobu swoich zwolenników i rodzin. Brak im idei; Bóg, honor i ojczyzna nie są tak nośne jak idee socjalistyczne. Dzisiejsze lewica i prawica już nie mają tej czystości poglądów jaką miały kiedyś.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\prawicowcy, lewicowcy.jpg

„Sztuczne fiołki”

* * *

Prof. Roman Kuźniar o Halloween:

To jest taka gra, którą Kim Dzong Un, a przedtem Kim Dzong Il uprawiali z Amerykanami: Dajcie nam cukierki albo was przestraszymy.

PIRS

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 10.0/10 (22 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +23 (from 25 votes)
Telewizja pokazała (386), 10.0 out of 10 based on 22 ratings

2 komentarze

Odpowiedz