Stanisław Obirek: Krakowska recepcja filozofii Daniela Dennetta

2017-11-04.

Umknęło mej uwadze, że 23 października odbył się wykład na Uniwersytecie Jagiellońskim jednego z najciekawszych i najsympatyczniejszych filozofów współczesnych.  Był wielkim sukcesem. 

Daniel Dennett: Od bakterii do Bacha i z powrotem

Zapraszamy do obejrzenia transmisji wykładu prof. Daniela Dennetta „Od bakterii do Bacha i z powrotem”. Pierwsze bakterie i Jana Sebastiana Bacha dzieli ok. 3,5 mld lat ewolucji. Jak to się stało, że ewolucyjni potomkowie tych pierwszych bakterii wykształcili umysły i stworzyli kulturę (m.in.

…co widać również po twarzach zasłuchanych uczestników i jakości ich pytań. Tak więc polecam.  Choć trwa nieco ponad godzinę, ale naprawdę to wykład znakomity!

Sprawdziła się zapowiedź na stronie UJ: Pierwsze bakterie i Jana Sebastiana Bacha dzieli ok. 3,5 mld lat ewolucji. Jak to się stało, że ewolucyjni potomkowie tych pierwszych bakterii wykształcili umysły i stworzyli kulturę (m.in. skomponowali Koncerty Brandenburskie); uświadomili to sobie; odkryli, skąd się wywodzą, a nawet zaczęli się zastanawiać, jaką drogą doszli tam, gdzie znajdują się obecnie? Niezliczone zastępy naukowców i filozofów od wielu lat poszukują odpowiedzi na to pytanie. W swoim wykładzie prof. Dennett wyjaśni, dlaczego możemy uznać, że ścieżka ta wreszcie zaczęła się wyłaniać. I zaprosi nas wszystkich w fascynującą podróż tym nowoodkrytym szlakiem.

Wykład oparty był o wydaną właśnie po polsku książkę Od bakterii do Bacha. O ewolucji umysłów. Warto przypomnieć, że Dennett bywa nazywany jednym z „czterech jeźdźców nowego ateizmu” (obok Richarda Dawkinsa, Sama Harrisa i Christophera Hitchensa). Doprawdy fascynujące zaproszenie, z którego nie wszyscy jednak skorzystali.

A wszystko za sprawą działaczy katolickich (w każdym razie ich katolickość – wydaje się – była główna siłą napędową), którzy nie znając nauczania swego Kościoła (katolicyzm już dawno pojednał się z ewolucją) zamierzali wykład zablokować. To oni właśnie sprawili, że otoczka wystąpienia zacnego gościa była dramatyczna, a może raczej groteskowa. Może nie warto o tym pisać – wszak było, minęło, po co wracać do tej smutnej historii. Swoją drogą szkoda, że podobnego wykładu nie było na UW; na pewno bym się wybrał i zachęcił moich studentów.

Ale po kolei. Najpierw padło dramatyczne pytanie Barbary Nowak, kuratorki oświaty w Krakowie: „Czy UJ otworzy gościnne podwoje przed Belzebubem?”.

Tak chciała zaprotestować przeciwko wykładowi znanego i cenionego na świecie naukowca. Pytanie podszyte troską o dobre imię najstarszej w Polsce uczelni.

Obraz zawierający osoba, ściana, wewnątrz, uśmiech Opis wygenerowany przy bardzo wysokim poziomie pewności

Pani kurator Barbara Nowak. Tak wygląda; zapamiętajmy.

Pani kurator pewnie nie wie, że prof. Daniel Dennett to nie tylko znany i ceniony filozof, kognitywista i badacz umysłu, ale i wytrawny partner wielu wierzących.

Na pewnie wie, że to ateista, który bada religie. Istotnie, profesor od lat prowadzi dyskusję ze środowiskami katolickimi. Może dlatego nie budzi ich strachu czy niechęci i został zaproszony na konferencję, którą współorganizował m.in. Katolicki Uniwersytet Lubelski (Wydział Filozofii i Kognitywistyki) i UMCS (Wydział Filozofii).

Jego książki od lat wydaje – jak najbardziej katolickie – wydawnictwo w Polsce, którym kieruje ksiądz Michał Heller. Choć pierwszym jego wydawcą w Polsce był Piotr Szwajcer, dyrektor wydawnictwa CiS, który w 1997 wydał Natura umysłów, potem PIW w 2008 Odczarowanie. Religia jako zjawisko naturalne, w znakomitym tłumaczeniu nieodżałowanej pamięci Barbary Stanosz. W 2015 do gry weszło wspomniane wydawnictwo Copernicus Center Press, wydając Dźwignie wyobraźni i inne narzędzia do myślenia, które sam autor tak przedstawia: „Książka ta stanowi kolekcję moich ulubionych narzędzi do myślenia. Nie będę ich tylko opisywał; zamierzam się nimi posłużyć, aby łagodnie przeprowadzić twój umysł przez trudne terytorium aż do dość radykalnych koncepcji znaczenia, umysłu i wolnej woli. Zaczniemy od narzędzi prostych i uniwersalnych, mających zastosowanie do wszystkich rodzajów zagadnień. Niektóre z nich są znajome, ale inne nie były wcześniej często dyskutowane. Następnie pokażę Ci pewne narzędzia, które rzeczywiście są przeznaczone do zadań specjalnych, zaprojektowane tak, aby rozsadzić tę czy inną specyficzną i uwodzicielską ideę, oczyszczając drogę przed powrotem z głębokich kolein, które wciąż ograniczają i wprawiają w zakłopotanie ekspertów. Napotkamy i rozmontujemy również różne złe narzędzia do myślenia, nic nie warte przyrządy do perswazji, które mogą Cię zaprowadzić na manowce, jeśli nie będziesz ostrożny. Niezależnie od tego, czy spokojnie dotrzesz, czy też nie, do proponowanego przeze mnie miejsca przeznaczenia – i czy postanowisz pozostać tam ze mną – podróż ta zaopatrzy Cię w nowe sposoby myślenia o omawianych zagadnieniach i myślenia o myśleniu”.

Obraz zawierający tekst Opis wygenerowany przy wysokim poziomie pewności

To moja ulubiona lektura, wręcz podręczna. W istocie podręcznik narzędzi jak posługiwać się zdrowym rozsądkiem. Też polecam i już się cieszę na lekturę tej najnowszej Od bakterii do Bacha. O ewolucji umysłów.

Chcę jeszcze wspomnieć o książce z 2013 r., dotąd nie przetłumaczonej na język polski Złapany przy pulpicie: pozostawiając za sobą wiarę (Caught in the Pulpit: Leaving Belief Behind) o duchownych, którzy stracili wiarę. Przewodnikiem po złożonych drogach teologów, których zgłębianie świętych tekstów doprowadziło do utraty wiary jest, również wydawany przez Piotra Szwajcera po polsku, Bart Eherman. Jej wydanie mogłoby rzucić sporo świata na niektóre zachowania duchownych, którzy choć stracili wiarę nadal „trzymają się biznesu”.

Wracając zaś do „krakowskiej przygody”, to wiadomo jedynie, że występ Dennetta na UJ budził żal i sprzeciw nie tylko Barbary Nowak, a także kilku krakowskich naukowców i działaczy katolickich, którzy napisali:

W murach Audytorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego, w poniedziałek 23 października, ma mieć miejsce wykład amerykańskiego filozofa-celebryty, Daniela Dennetta. Jako jeden z aktywistów tzw. nowego ateizmu prowadzi od lat fanatyczny, skrajnie nietolerancyjny, obskurancki atak na ludzi wierzących. Pomysłodawca „Dnia bluźniercy”, w trakcie którego m.in. wymieniane są egzemplarze Biblii na pisma pornograficzne, został zaproszony na Uniwersytet, który w 1983 roku nadał tytuł doktora Honoris Causa Janowi Pawłowi II! Współorganizatorami spotkania są: Centrum Kopernika (ksiądz Kopernik przewraca się w grobie) oraz Miasto Kraków, a wykład antyreligijnego prowokatora, nadużywającego autorytetu nauki, jest częścią projektu Wielkie Pytania w Krakowie i współfinansowany jest ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Smutne, że tak ważne instytucje promują działalność, której istotą jest właśnie fanatyzm, nienawistna pogarda dla ludzi o odmiennych poglądach. Problemem współczesnego świata nie jest religia – jest nim właśnie fanatyzm, także ten o antyreligijnym ostrzu. Wspieranie tego zjawiska w takim miejscu jak Uniwersytet Jagielloński budzi nasz żal i zarazem zdecydowany sprzeciw.

Podpisy złożyło pod nią kilkanaście osób związanych z kręgami krakowskiej prawicy, m.in. prof. Andrzej Nowak, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, miejscy radni PiS, czy Ryszard Majdzik, aktywista znany z organizacji „miesięcznic” pod Wawelem. Prof. Andrzej Nowak, jeden z sygnatariuszy petycji, w niedzielę odniósł się do wykładu Dennetta na łamach prawicowego portalu wPolityce.pl. „Być może tego konkretnego występu już nie zatrzymamy, ale musimy na pewno budzić się do oporu przeciw tej fali nienawiści do Boga i do ludzi, do naszej tożsamości i tradycji historycznej także. Ta fala nas zalewa – pod pozorami „nauki”, „postępu”, „cywilizacji”. Nie pozwólmy, by nas zatopiła!” – napisał prof. Andrzej Nowak. Samego Dennetta nazwał „jednym z najbardziej aktywnych na świecie organizatorów nienawiści do wiary i pogardy wobec ludzi wierzących”.

Pan profesor Nowak pewnikiem filozofa nie czytał, wszak w chwili obecnej jest pochłonięty pisaniem wielotomowych dziejów Polskich, ale uznał, że utrzeć mu nosa trzeba.

O petycji małopolskiej kurator dowiedział się też sam Daniel Dennett. Oto jego komentarz: „To chyba dobrze, bo książka się lepiej sprzeda”. W wywiadzie dla „Polityki” (nr 44 2017, s. 58-61) zatytułowanym przewrotnie „Spowiedź Belzebuba”, powiedział:

To nie lada honor, jak mi się wydaje. Zaskakuje mnie to poruszenie. Ale jednej rzeczy jestem niemal pewien. Mało która z osób, które podpisały petycję, przeczytała cokolwiek z tego, co napisałem. Decydowanie o tym, że stanowię zagrożenie i że jestem wredny wobec religii… Gdyby autorzy petycji przeczytali którąś z moich książek, dowiedzieliby się, że jestem w nich uprzejmy, opanowany i obiektywny. Ale wiele osób nie chce, by ich religię traktowano obiektywnie. Moja reakcja na to jest następująca: bardzo mi przykro. Mamy XXI wiek, religia to ważne zjawisko, a wszystkie zjawiska powinniśmy traktować obiektywnie i uważnie. Bo jeśli tego nie zrobimy, możemy nieświadomie wyrządzić wiele krzywdy. Badajmy więc religię już dziś. Usuńmy zasłony. Na bok usuńmy wynikający z tradycji hiperszacunek. Przyjrzyjmy się czym jest to zjawisko, jak przebiega, dlaczego ma taki ogromny wpływ na ludzi i jak się zmienia.

Przeprowadzający z nim wywiad Karol Jałochowski jest znanym reżyserem filmów popularyzujących naukę, m.in. z udziałem Denneta Czy homary mają wolną wolę? On był też jednym z pomysłodawców zaproszenia filozofa do Polski.

I jeszcze słowo o bohaterce groteskowego zamieszania. Kuratorka Barbara Nowak jest w Krakowie znana i bardzo aktywna. W 2016 r. zleciła ona specjalną kontrolę w szkole, gdzie rodzice zorganizowali debatę o reformie edukacji. Zablokowała też organizowane przez Komitet Obrony Demokracji spotkanie z Wiktorem Osiatyńskim, które miało odbyć się na terenie jednej z krakowskich szkół. Aktywnie brała udział w warszawskiej miesięcznicy smoleńskiej, choć wiele razy wytykała „zaangażowanie polityczne” nauczycielom, którzy wypowiadali się przeciwko rządowej reformie edukacji.

Zastanawiam się w jakim kraju żyjemy i nie znajduję odpowiedzi.

Stanisław Obirek

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 10.0/10 (28 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +37 (from 39 votes)
Stanisław Obirek: Krakowska recepcja filozofii Daniela Dennetta, 10.0 out of 10 based on 28 ratings

8 komentarzy

  1. A. Goryński 2017-11-04

Odpowiedz