Jan Hartman: Żydzi zdradzili!

Print Friendly, PDF & Email

2017-11-30.

Oskarżam Żydów – nie wszystkich, lecz licznych, choć żadnego nazwiska nie wymienię – o zdradę. Tak, o zdradę. Łzy cisną mi się do oczu, gdy widzę pierwszego nienawistnika Żydów, spadkobiercę najgorszych tradycji endeckiego, antysemickiego katolicyzmu międzywojnia, Tadeusza Rydzyka, triumfującego – w obecności najwyższych władz RP – niczym król Ubu w roli kapłana i kustosza pamięci Sprawiedliwych wśród narodów świata…

Dopiął swego. Nie tylko stworzył „Kaplicę Pamięci”, w której zapisano sprawdzone i niesprawdzone nazwiska Polaków ratujących Żydów przed wydaniem ich Niemcom przez wychowanków przedwojennych Rydzyków, lecz zyskał dla swojej przewrotnej działalności aktywne poparcie wielu Żydów, w tym również oficjalnych czynników izraelskich. Rzygać mi się chce na myśl o tym odrażającym triumfie hucpy i załgania. Lecz to nie Rydzyk wzbudza to obrzydzenie i nie głupcy z PiS, którzy myślą, że można dziś swój antysemityzm przykryć łgarstwami o dobrych Polakach katolikach, którzy w czasie wojny uczynili wszystko, co w ich mocy, by ratować swych braci Żydów, o nielicznych „czarnych owcach” i znacznie liczniejszych żydowskich niewdzięcznikach, pomawiających Polaków o antysemityzm. Moja złość i pogarda jest dla Żydów, którzy przed kilkoma dniami zleźli się tam w Toruniu, by składać hołdy i płaszczyć się przed oślizgłym cynizmem i jego diabolicznym celebransem. Jak Wam nie wstyd!

O całej wstrętnej przewrotności i bałamuctwie neoantysemickiego dyskursu obecnej władzy pisałem już kilka razy. Pisali i inni. Jednak o potwornym nadużyciu i profanacji, której dopuścił się Rydzyk, strojący się w piórka obrońcy pamięci o żydowskich ofiarach wojny oraz prawdy o Polakach, którzy ich ratowali, pisało już bardzo niewielu. Wraz z kilkoma zaledwie osobami protestowałem i wzywałem organizacje żydowskie, a także samych Sprawiedliwych, do powstrzymania tej najbardziej odrażającej moralnie manipulacji, jakiej można dopuścić się na pamięci historycznej, a przede wszystkim na pamięci o tych, którzy narażali życie bądź oddali życie, aby bronić życia bliźniego. Daremnie. Nikt tego wezwania nie posłuchał. Nie wydarzyło się nic. Co gorsza, znaleźli się i tacy, którzy w pełni świadomi, w co tu się gra, przyłączyli się do tego brudnego pokera. Zdrajcy! Dlaczego to zrobili? Jedni dla pieniędzy i kariery. Inni z pogardy dla Polaków, sięgającej tak daleko, że załgany antysemita błaznujący w roli lejącego łzy krokodyla zdaje się im jakimś postępem w stosunku do Polaka antysemity gnającego widłami uciekiniera z obozu i przekopującego pola śmierci w poszukiwaniu złotych żydowskich zębów. Trudno orzec, jakie motywy są tu bardziej odrażające. Nie dbam o to.

[…]

Żydzi, w tym i polscy Żydzi, ponieśli dziś moralną klęskę. Zawiedli na tym polu, na którym najbardziej należało na nich liczyć. Czego zabrakło? Dlaczego to się stało? Wiele się na to złożyło przyczyn. A najważniejsza jest ta, że na grzeczności wobec nowej władzy wiele dziś można zyskać. Wystarczy tylko potakiwać, że owszem, bardzo pięknie ratowali Polacy Żydów. No bo przecież to prawda, prawda? Co złego – to nie my. Dla dobra sprawy warto poprzeć PiS i Rydzyka, bo faszyści gorsi. A faszyści tylko się śmieją z żydowskiej obłudy i żydowskiej głupoty, w które wszak nigdy nie wątpili. I czekają, aż zeszmacimy się ze szczętem. Jesteśmy na dobrej drodze. My, Żydzi polscy. Pies nam mordę lizał.

Blog Autora w portalu Polityka.pl
Tamże pełny tekst
Skróty i wytłuszczenia – redakcja Studia Opinii
VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 8.5/10 (18 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +16 (from 22 votes)
Jan Hartman: Żydzi zdradzili!, 8.5 out of 10 based on 18 ratings

Odpowiedz