Jarosław Morawski: Pojedynek potworów

Print Friendly, PDF & Email

2017-12-13.

Koniec świata! Nie, nie chodzi mi o gang Kaczyńskiego, ten może doprowadzić co najwyżej do końca Polski. AlphaZero pokonał Stockfisha i nie jest to dalszy ciąg filmu „Godzilla kontra Hedora”, chociaż w pewnym sensie potwory też tu występują.

Programy szachowe, bo o nich tu mowa, już od dawna grają lepiej od ludzi – na pewno od czasu, gdy w 1997 r. specjalnie oprogramowany komputer program Deeper Blue pokonał mającego wówczas najwyższy ranking i będącego mistrzem świata według Stowarzyszenia Zawodowych Szachistów Garrego Kasparowa. Potem programy były udoskonalane i ostatnio prym wiódł właśnie Stockfish. Tyle, że były to algorytmy napisane w sposób klasyczny przez programistów przy współpracy z arcymistrzami szachowymi, korzystające z olbrzymich baz wiedzy dotyczących otwarć, końcówek jak i heurystycznych strategii gry środkowej wypracowanych przez pokolenia szachistów.

AlphaZero startował od zera. Zakodowane przez swoich twórców miał tylko podstawowe zasady gry i tzw. głęboką sieć neuronową, potem pozwolono mu „pomyśleć” przez 4 godziny, w czasie których rozgrywał w swojej pamięci partie sam ze sobą. I to wszystko. CZTERY GODZINY własnej nauki bez żadnego zewnętrznego nauczyciela i sztucznie skonstruowany potwór bije strategie wypracowane przez ludzi przez co najmniej 150 lat, też zresztą zapisane w bezwzględnym algorytmie.

Warto przy tym przyjrzeć się stylowi, w jakim to robi. Dotychczas patrząc na partię szachową można było odróżnić sposób gry człowieka i komputera. Ten ostatni grając poprawnie pozycyjnie swoją prawdziwą siłę pokazywał przy obliczaniu wariantów i kombinacji, tam gdzie gubił się ludzki umysł. Dlatego człowiek grając z nim mógł próbować upraszczać pozycję na szachownicy, mógł próbować budować pozycje tzw. zamknięte, gdzie komplikacji jest mniej. W odróżnieniu do tego AlphaZero jest strategiem. Patrząc na jego grę trudno oprzeć się wrażeniu, że wynika ona bardziej ze zrozumienia pozycji, niż tylko z liczenia wariantów.  Zresztą rozpatruje on „tylko” 80 tysięcy pozycji na sekundę, tradycyjny (i pobity) Stockfish 70 milionów (też na sekundę).

No i co dalej? Maszyny robocze zabrały już człowiekowi pracę z łopatą, automaty pracę przy taśmie fabrycznej, teraz wygląda na to, że niepotrzebni staną się naukowcy. A wrzucić do AlphaZero wyniki wszystkich eksperymentów i obserwacji fizycznych, w żadnym przypadku nie zawracać mu głowy (?) dotychczas odkrytymi teoriami, dać pomyśleć z tydzień i zaraz będziemy wiedzieć, o co naprawdę chodzi z tą czarną materią i czarną energią, po miesiącu będziemy mieli Teorię Wielkiej Unifikacji. Nie jeży wam to włosów na głowie?

Google’s self-learning AI AlphaZero masters chess in 4 hours

Google’s AI AlphaZero has shocked the chess world. Leaning on its deep neural networks, and general reinforcement learning algorithm, DeepMind’s AI Alpha Zero learned to play chess well beyond the skill level of master, besting the 2016 top chess engine Stockfish 8 in a 100-game match.

Jarosław Morawski

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.4/10 (14 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +14 (from 16 votes)
Jarosław Morawski: Pojedynek potworów, 9.4 out of 10 based on 14 ratings

11 komentarzy

  1. Magog 2017-12-13
  2. hazelhard 2017-12-13
  3. slawek 2017-12-14
  4. agluszek 2017-12-14
    • BM 2017-12-14
      • agluszek 2017-12-14
  5. hazelhard 2017-12-14
  6. slawek 2017-12-15
  7. Brentano 2017-12-15
    • Jarmand 2017-12-16
  8. Mr E 2017-12-19