Telewizja pokazała (402)

Print Friendly, PDF & Email

2017-12-28

Zakończył się korowód pt. „podpisze – nie podpisze”. Pan prezydent, mimo apelów różnych środowisk, podpisał ustawy dotyczące wymiaru sprawiedliwości, które pozwolą wziąć władzy ten wymiar za mordę. Kto się spodziewał, że będzie inaczej (byli tacy?), to się rozczarował. Istota draństwa się nie zmieniła: władza ustawodawcza i wykonawcza będą sobie wybierać sędziów.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\podpis Dudy.jpg

„Sztuczne fiołki”

* * *

Sylwia Najsztub, behawiorystka:

Nie mogę zrozumieć, jak normalny człowiek może zabijać dla przyjemności. To jeszcze gorsze niż przemysłowe zabijanie w rzeźniach. Rzeźnie mają swoją legitymizację w potrzebach konsumpcyjnych, polowania – nie. To rozrywka. Okrutna, głupia, mordercza. Myśliwi mają dziś noktowizory, doskonałą broń, używają reflektorów, tworzą nęciska, czyli noszą żywność w miejsce, gdzie zwierzę ma być zabite. Urządzane są polowania z nagonką, a cała ta kultura mordu zatopiona jest w jakiejś ideologii – ochrona zwierząt przed nimi samymi i eliminacja słabych osobników, dlatego tak chętnie robią sobie zdjęcia z największymi bykami – i rzekomej tradycji. Ohyda.

To rozpasane bydło nie cofa się przed niczym aby tylko mieć przyjemność z zabijania zwierząt. Teraz rząd forsuje w sejmie nowe prawo łowieckie. Zlekceważono wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2014 r., który uznał, że włączanie prywatnego terenu do obwodu łowieckiego i urządzanie tam polowań bez zgody właściciela narusza prawa własności. Myśliwi mogą nie tylko polować gdzie chcą, ale także budować gdzie chcą ambony, paśniki itp. A właściciela, jeśli nie chce żeby mu się panoszono na jego terenie, czeka rozprawa sądowa, gdzie musi udowodnić, że jego światopogląd sprzeciwia się polowaniom. A osoby, które utrudniają polowanie, będą karane.

Jak podaje OKO.press, posłowie PiS odrzucili także takie postulaty jak:

  • wykreślenia „kultywowania tradycji łowieckich” jako przesłanki do ustalania listy gatunków łownych;
  • wprowadzenia obowiązkowych Strategicznych Ocen Oddziaływania na Środowisko dla wieloletnich łowieckich planów hodowlanych (wymaga tego prawo Unii Europejskiej);
  • zatwierdzania rocznych planów łowieckich i wieloletnich łowieckich planów hodowlanych przy udziale strony społecznej;
  • wprowadzenia obowiązku inwentaryzacji migrujących ptaków łownych w planach łowieckich w oparciu o dane z monitoringu liczebności populacji dzikich ptaków;
  • obowiązku ewidencjonowania przez myśliwych wszystkich postrzelonych zwierząt;
  • zakazu dokarmiania zwierzyny, by zwiększyć bezpieczeństwo epidemiologiczne (w tym zagrożenie afrykańskim pomorem świń – ASF – który dynamicznie rozwija się w Polsce);
  • wprowadzenia zakazu używania amunicji wykonanej z ołowiu;
  • zwiększenia minimalnej odległości strzałów do zwierząt ze 100 metrów (obecnie) do 500 metrów od zabudowań mieszkalnych ze względu na bezpieczeństwo osób postronnych;
  • wprowadzenia zakazu polowania w obecności i przy udziale dzieci;
  • wprowadzenia zakazu wykorzystywania żywych zwierząt w szkoleniu i sprawdzianach ptaków łowczych i psów myśliwskich;
  • wprowadzenia zakazu polowań zbiorowych.

Te bydlaki hodują specjalnie zwierzęta, żeby potem do nich strzelać i zabijać, jak to miało miejsce na przykład na polowaniu z udziałem ministra Szyszki, gdzie wypuszczono z klatek setki hodowanych bażantów, żeby sobie panowie myśliwi (?!) postrzelali.

Skoro, jak powoływał się na Biblię Szyszko, Pan Bóg dał ludziom ziemię we władanie, to tym bardziej wszystko co jest w Polsce.

* * *

Prof. Marcin Król w TVN 24:

W Polsce nie ma demokracji. Mamy tyranię większości, a to przeczy nie tylko systemowi kraju, ale także prawom jednostki. Tyranii nie da się pogodzić z demokracją, ponieważ PiS rządzi w oparciu o kłamstwo. Ten system przyjdzie Polakom obalić.

Demokracja opiera się na dialogu społecznym. Jeśli jedna ze stron nie przystępuje do rozmów, to kończą się demokratyczne sposoby walki. Gdy kończy się siła argumentów, argumentem staje się siła.

Moim zdaniem to co uprawia PiS w tej chwili, to jest granie na poczuciu bezpieczeństwa i jednocześnie na tym, że w każdym z nas jest skłonność do dobra i zła, czyli granie na skłonności do zła. To jest zło. PiS dla mnie uosabia w całości i niektórzy przedstawiciele PiS uosabiają zło, diabła.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\mleczko 18.jpg

 * * *

Papież Franciszek znowu nawoływał żeby przyjmować uchodźców, cytował nawet Jezusa. Ale polski ksiądz powiedział na to wyraźnie, że nie ma potrzeby przyjmować terrorystów. Jasne, Jezus coś tam mówił, ale to był Jezus. Gdyby mu jakiś terrorysta chciał uczynić krzywdę, to by się miał z pyszna. A my nie możemy ryzykować.

Tradycja to tradycja, ale mimo że katolicyzm jest religią wiary to swój rozum też trzeba mieć. Wpuścilibyście Państwo obcego do domu? Pusty talerz to taka tradycja i na pewno jakby Pan Jezus przyszedł to by się go zaprosiło do stołu, ale takiego uchodźcę? I tak myślą polscy katolicy.

https://v.wpimg.pl/Mjg0MDg3JANIf2JyUwc1XlAFYiBJRD0DCldjNAscf1pRCHtzUQp_WUodf3VUCnVeVQF4axRcIw4GSmM0CVQ=

* * *

Zdjęcie użytkownika Adrian Zandberg.

Adrian Zandberg:

Ta dziewczynka to Zahra. Ma pięć lat i jest ofiarą wojny syryjskiej. Od dwóch lat mieszka w namiocie, w prowizorycznym obozie dla uchodźców. Dziś stała się sławna, bo UNICEF ogłosił jej portret zdjęciem roku 2017. Te oczy patrzą na pana, panie Jarosławie Kaczyński. I na pana, panie Paweł Kukiz.  Nagonka na ofiary wojny, na kobiety i dzieci, którą rozpętaliście dwa lata temu, to była zwykła podłość. W swoich kłamstwach nie cofnęliście się przed niczym. Polacy usłyszeli teksty rodem z hitlerowskich broszurek o „zawszonych Żydach”. Szczucie na dzieciaki takie jak Zahra, pokrzykiwanie: nie wpuścimy ani jednego! – na pewno wam osobiście się opłaciło. Możecie być z siebie dumni: swoimi kłamstwami skutecznie przestraszyliście miliony ludzi.

Już za chwilę, panowie, będziecie przy wigilijnym stole dzielić się opłatkiem. Uważacie się za chrześcijan, więc może przeczytacie ustęp z Biblii o rodzinie Jezusa, która uciekała przed Herodem. Mam nadzieję, że stanie wam wtedy przed oczami twarz tej dziewczynki. Dzieciaka, który zamiast chodzić dziś do polskiego przedszkola, cieszyć się normalnym życiem pięciolatki – wegetuje kolejny rok w przepełnionym obozie dla uchodźców. To wasza zasługa. Dzieło miłosierdzia, o którym tak lubicie rozprawiać.

Wesołych Świąt!

* * *

Kiedyś Jezus powiedział, aby oddać to co cesarskie cesarzowi a co boskie – bogu. Zrozumiano to powszechnie jako oddzielenie spraw świeckich od duchowych i zalecenie, aby wierni i kapłani zajmowali się wyłącznie tym co duchowe, a sprawy świeckie pozostawili świeckim. Warto przypomnieć, że w czasach Jezusa sprawy świeckie były bardzo surowe, panowało niewolnictwo, cesarz ściągał podatki, wydawano surowe wyroki, łącznie z karą śmierci i życie nie było różowe. Ale Jezus uważał, że ważniejsze jest osobiste zbawienie i nie zależy ono od naprawiania świata – trzeba dokonać przemiany siebie.

Okazuje się jednak, co już dawno podejrzewaliśmy, że nie ma życia poza polityką. Papież i hierarchowie oraz kapłani wypowiadają się na tematy polityczne i mówią jak się należy odnieść do konkretnych zdarzeń świeckich. Okazuje się, że mimo iż najważniejsze jest zbawienie naszych dusz, to zależy ono od tego czy Amerykanie przeniosą ambasadę do Jerozolimy, co krytykuje papież, albo od tego jaki będziemy mieli stosunek do posunięć władz Unii, które to posunięcia oraz krajową opozycję krytykuje abp Sławoj Głódź.

Jest to kuszące rozwiązanie. Jeżeli sprzeciwię się przeniesieniu ambasady do Jerozolimy, jeśli skrytykuję władze Unii, jeśli włączę się do modlitwy o opamiętanie opozycji, sprzeciwię się in vitro czy pigułce „dzień po” itp., to nie będę musiał już nic więcej robić – mam zapewnione zbawienie.

Jak zauważył ks. Boniecki, w Kościele nie ma miejsca na zadawanie pytań.

* * *

W ostatnich latach przeżywamy przebudzenie sumień. Na przykład prof. Chazan, który wykonał setki aborcji, odkrył nagle że sumienie mu nie pozwala dłużej być złym katolikiem. Jako dobry katolik zdecydował, że kobiety powinny rodzić w bólach, nawet kalekie bądź martwe dzieci. Tak chce dobry Bóg.

Sumienie obudziło się też u wielu aptekarzy. To sumienie nie pozwala im sprzedawać niektórych leków czy preparatów, mimo że są dopuszczone do obrotu. Głośny jest też przypadek drukarza, który odmówił druku plakatów fundacji zajmującej się ochroną praw osób LGBT. Sąd Apelacyjny stwierdził, że to działanie bezprawne, ale minister Ziobro zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego odpowiedni przepis Kodeksu wykroczeń. Jeśli Trybunał przyzna w końcu rację drukarzowi, to będziemy mieli jakiś nowy kapitalizm – kapitalizm z sumieniem. Co będzie jeśli to się przerzuci na polityków i sumienie im nie pozwoli rezygnować z posady posła czy ministra?

Zacząłem się zastanawiać, czy ja mam sumienie. Zajrzałem do encyklopedii.

Sumienie – w niektórych religiach i nurtach etycznych wewnętrzne odczucie pozwalające rozróżniać dobro i zło, a także oceniać postępowanie własne i innych ludzi. Jest to zdolność pozwalająca człowiekowi ujmować swoje czyny pod kątem moralnym i odpowiednio je oceniać.

Odetchnąłem. Nie jest więc tak, że nie mam sumienia, lecz inaczej pojmuję dobro i zło. Po prostu jest sumienie i sumienie katolickie, tak jak w PRL rozróżniano demokrację i demokrację socjalistyczną.

Więc te różne sukinsyny, które starają się zatruć nam życie, robią to czasem (nie wierzę w szczerą ideowość ich wszystkich) myśląc że czynią dobro. Głos wewnętrzny mówi im: zakażemy handlu w niedzielę – to zmusi przynajmniej niektórych żeby poszli do Kościoła, a jak pójdą i pomodlą się to może ocalą swe dusze i miłosierny Pan Bóg nie skaże ich na wieczne męki w piekle. Albo: jeżeli kobieta urodzi martwe dziecko albo niepełnosprawne to wypełni wolę dobrego Boga i uratuje swoją duszę.

Tu warto przytoczyć wypowiedź Stefana ZgliszczyńskiegoMonde Diplomatique:

Były urzędnik w kancelarii prezydenta Kaczyńskiego, obecnie uprawiający jego schedę, zapowiedział w wywiadzie dla „Naszego Dziennika”, że podpisze ustawę zaostrzającą aborcję, „gdyż przesłanki eugeniczne są nie do zaakceptowania i polskie prawo w tym zakresie wymaga zmiany. Wystarczy spojrzeć tylko na to, jak szczęśliwe są dzieci z zespołem Downa, żeby wiedzieć, jak bardzo są one potrzebne na świecie”.

Skoro tak, to życzę prezydentowi Dudzie jak najwięcej szczęśliwych dzieci i wnuków z zespołem Downa, a jako specjaliście od eugeniki przypominam o niebywałym szczęściu dzieci z rozszczepem kręgosłupa czy małogłowiem.

Nie mam nadziei wpłynąć na zmianę myślenia osób dotkniętych przebudzeniem sumienia katolickiego. Oni nawet nie znają zbyt dobrze podstaw religii, na którą się powołują. Ale może przemówi do niektórych ta historia o głosie wewnętrznym:

Pewien facet odwiedził kasyno, a kiedy stanął koło ruletki, usłyszał głos wewnętrzny: Postaw wszystko co masz na 11.

Postawił wszystkie pieniądze na nr 11 i wygrał!

I znowu odzywa się głos wewnętrzny: Postaw wszystko co masz na 23.

Postawił tę kupę forsy na 23 i znowu wygrał.

A głos wewnętrzny znowu się odzywa i mówi: Postaw wszystko na 27.

Postawił całą wygraną na 27 – i przegrał.

I odzywa się głos wewnętrzny: K… mać!

PIRS

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.9/10 (21 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +26 (from 28 votes)
Telewizja pokazała (402), 9.9 out of 10 based on 21 ratings

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com