PIRS: Edek i wuj Eugeniusz

Print Friendly, PDF & Email

Graphic poster by Andrzej Pagowski for „Tango” theatre play, 1991

2017-12-29.

Przeczytałem jeszcze raz na spokojnie tekst p. Łozińskiego „Zdjąć aureolę z mordy chama”  i zdumiałem się reakcją na tę wypowiedź. Odnosi się wrażenie, że każdy czytał co innego, albo inaczej rozumie te same terminy.

Zajrzałem do definicji. CHAMSTWO:

  1. wybitnie złe zachowanie, cechy właściwe chamowi; grubiaństwo, prostactwo, obelżywość;
  2. dawniej: pogardliwie o chłopach;
  3. grupa osób zachowująca się ordynarnie.

Komentatorzy, także w mediach, wyczuleni okazali się na  drugą definicję, tak jakby Autor wyrażał się z pogardą o wspaniałym polskim ludzie, bo ten nie zna fizyki. A przecież pisze o powszechnym u nas chamstwie, którego wyraziciele nie wstydzą się tego co mówią i robią. Nie oglądali Państwo sprawozdań z sejmu? Nie słuchali Państwo wypowiedzi polityków PiS?

Cham to niekoniecznie człowiek niewykształcony.

Zamknijcie swoje zdradzieckie mordy! Lewactwo, faszyści, wynocha, szmaty!

To nie żaden prostak, to pani Krystyna Pawłowicz, profesor prawa, posłanka. Wiele razy przytaczaliśmy tu w Studiu podobne wypowiedzi. Politycy PiS wypowiadają się o przeciwnikach w pogardliwy sposób, nie potępiają żadnych objawów chamstwa „swoich”, nie potępiają napaści na ludzi o innym ubiorze, wyglądzie, czy po prostu mówiących w obcym języku. To ich zwolennicy buczą i gwiżdżą na cmentarzach. Czy oni wszyscy nie pasują do definicji chamstwa?

Mezony to tylko parabola ilustrująca rozmowy z nimi, próby kontaktów. Nie mają szans i to nie dlatego, że to inteligent rozmawia z prostakiem – spróbujcie porozmawiać z prof. Pawłowicz. A może chcecie podyskutować o czymś z Macierewiczem? Zamiast mezonów można było przytoczyć porzekadło: Ja mówię o zupie, a on o d…

Oni nie są przygotowani do żadnej dyskusji, oni chcą zniszczyć przeciwnika.

Ci ludzie (władza) mają też (niektórzy) tytuły naukowe, ale okazują się często prostakami i, co gorsza, nie wstydzą się tego. Nie raz media i my tutaj wyśmiewaliśmy ich działania i wypowiedzi.

Scena polityczna już od dawna jest u nas marna. A media także obniżyły loty, stabloidowały się. Jak pisze Krzysztof Łoziński: Chamstwo, nieuctwo, głupota wyłażą z kątów od dawna.

Ci ludzie unieważniają prawa, unieważniają dotychczasowe elity naukowe, artystyczne, a w ich miejsce forują swoich, często bez żadnych kwalifikacji. Będą się sami honorować, odznaczać i, co gorsza, zasilać dużą kasą, bo mają Polskę.

Apel Autora rozumiem jako wezwanie do nie poddawania się. Przypomina mi się scena z „Tanga” Mrożka, gdzie cham Edek tańczy z wujem Eugeniuszem nad trupem Artura. Tekst Krzysztofa Łozińskiego rozumiem jako ostrzeżenie aby nie doszło do takiego tańca.

[responsivevoice_button voice=”Polish Female” buttontext=”Czytaj na głos”]

PIRS

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.3/10 (66 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +66 (from 76 votes)
PIRS: Edek i wuj Eugeniusz, 9.3 out of 10 based on 66 ratings

21 komentarzy

  1. slawek 2017-12-29
  2. Tetryk56 2017-12-29
  3. Magog 2017-12-30
  4. Magdalena 2017-12-30
  5. PK 2017-12-30
  6. Magdalena 2017-12-30
  7. wejszyc 2017-12-30
  8. dawniej_kuba 2017-12-30
  9. jacek 2017-12-30
    • Bejka_2015 2017-12-30
      • jacek 2017-12-30
        • Bejka_2015 2017-12-30
    • Mr E 2018-01-03
  10. Nela 2017-12-30
  11. PK 2017-12-30
    • Magog 2017-12-30
      • PK 2017-12-31
        • Magog 2018-01-02
  12. Nela 2017-12-30
    • PK 2017-12-30
  13. narciarz2 2017-12-30
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com