Andrzej Lewandowski: Mistrz Kamil – optymizm na nartach

Print Friendly, PDF & Email

2018-01-03.

ECHA WYDARZEŃ: Lubię Kamila Stocha nie tylko, gdy skacze, ale także, gdy… mówi (po polsku, po angielsku), gdy się uśmiecha. Fajny facet, nie tylko idol i mistrz sportu.

Czy wygra turniej Czterech Skoczni? Może tak, bo jeśli w dwóch konkursach tak dał rywalom popalić… A jeśli nawet nie wygra, to nie ma sprawy, jak to mówią. Najważniejsze, że dał dowody powrotu do pozycji arcymistrzowskiej, co w sezonie olimpijskim jest szczególnie ważne…

Jego skakanie jest urocze. Tak bardzo, że nawet jakbym przestał słyszeć landrynkowo – egzaltowaną relację jednego sprawozdawcy. Obu lubię i szanuję; fajni dziennikarze oraz młodsi koledzy, a że za pewnym stylem relacjonowania – nie przepadam… Innym się pewnie podoba, każdy ma prawo do własnego odbioru…

Przepraszam za dygresję– wracam do Pana Kamila. Gdy leci – widzę w nim „wszystko”. I pasję – żeby najdalej jak się tylko da, i najpiękniej. Widzę napięcie, a równocześnie jakiś trudny do opisania luz. Domyślam się siły osobistego postanowienia, że znów „gram o ważną stawkę, więc muszę pokazać, na co mnie stać”, i tak dalej. Obraz i zarazem jakby opowieść.

Pewien kolega po zawodzie trafnie przypomniał: „Można skoczyć daleko, nawet, jeśli boli ręka, noga albo dupa. Ale kiedy szwankuje głowa, nie ma żadnych szans – powtarzał Małysz w trakcie i po zakończeniu kariery. Teraz nic się nie zmieniło…”

Pan Kamil ma nie tylko klasę wyszkolenia i solidny podkład treningowy– ma też ową „głowę”, o której tak dosadnie mawiał dzisiejszy dyrektor Małysz… A ponieważ inni koledzy z drużyny też dają dowody klasy i pasji – jest miło oraz kolorowo…

W ogóle przykuwa to skakanie oko kibica, Można oczywiście lasować tezę, że ta specjalność jest tak bardzo związana z obiektami, na które nie wszystkich stać, że uprawianie nie jest tak powszechne jak zjeżdżanie i bieganie, ale… Dajmy sobie spokój z tą „niszowością. Bo jest pozorna.

Primo – siła telewizji, która przenosi emocje do domów jest niezmiennie ogromna.

Secundo– oferowana prze skakanie i przekazy siła komercyjna – też ma wymowę– reklama na reklamie Nie tylko skoczkowie, ale także osoby towarzyszące – drugiego i trzeciego planu – jak słupy ogłoszeniowe, z ofertami. Znaczy. że nie „nisza” – są sponsorzy, są wpływy, jest dobre paliwo do tej machiny sportowej.

Tertio – o tym, co jest „niszą”, a co „jądrem” decydują – obraz i wyniki. Kiedyś, dawno temu, iluś speców od lekkiej atletyki mawiało, że np. trójskakanie jest „niszowe”, bo prawdziwe klejnoty to… A dla nas zawsze było perłą– bo mieliśmy Józefa Szmidta i jego dwa złota olimpijskie oraz rekord świata…

Tak, jak teraz mamy w skakaniu pana Kamila z kolegami… I wielotysięczną widownię na każdych zawodach. Z flagami, kibicującą, podnieconą, radosną; ściąganą pod skocznie magnesem polskich aspiracji i sukcesów …

…Zimy właściwie nie ma, ale jakoś w piłkę „głośno” nie grają; bo przecież liga niespecjalnie podnieca, a poziom sportowych emocji przegrywa z petardami, awanturami, karami itp. Jeszcze taką mamy klubową rzeczywistość.

Prawdziwe granie zastępują rozmowy o tym, co będzie, czyli o finałach mistrzostw świata. W tym– o pieniądzach. Że np. to, iż wypadli ze stawki Włosi i reprezentacja USA oznacza duże straty materialne.

Włoski rynek był przez FIFA wyceniany na 200 milionów dolarów. Po porażce Azzurrich w barażach ze Szwecją zyski ze sprzedaży koszulek, albumów i przede wszystkim praw telewizyjnych będą jednak w tym kraju znacznie niższe. W przypadku Stanów Zjednoczonych najbardziej dotkliwy dla FIFA będzie brak możliwości podpisania umów sponsorskich z amerykańskimi firmami technologicznymi. FIFA straci też szansę promocji dyscypliny na dużym i ciągle rozwijającym się piłkarsko rynku. – Wszyscy jesteśmy trochę zirytowani tym, że USA nie zagra w MŚ, czego nikt z nas się tak naprawdę nie spodziewał – powiedział dyrektor FIFA ds. handlowych Philippe Le Floc’h.” W rozmowie agencją Associated Press Le Floc’h przyznał też, że klimat, jaki wytworzył się wokół FIFA w związku aferami korupcyjnymi, przyznaniem praw do organizacji MŚ kolejno Rosji i Katarowi nie pomaga przy szukaniu sponsorów.”

My TAM grać będziemy, kłopoty FIFA nie są więc naszą sprawą, ale… wiedzieć warto…

Podobnie, jak wypada przyjąć do wiadomości, że:

„Jeśli Niemcom uda się obronić tytuł (mistrzów świata), to każdy z piłkarzy będzie mógł liczyć na premię w wysokości 350 tysięcy euro. Jest to kwota wyższa od tej sprzed czterech lat, kiedy to DFB wypłaciła zawodnikom po 300 tysięcy. Gdyby z kolei nasi zachodni sąsiedzi doszli do finału, ale musieli w nim uznać wyższość przeciwnika, to wtedy na konta piłkarzy wpłynie po 200 tysięcy euro.

Co ciekawe, Niemiecka Federacja Piłkarska uznała, że drużyna może liczyć na konkretne finansowe gratyfikacje dopiero po tym, jak wyjdzie z grupy. Ewentualna klęska podopiecznych Joachima Loewa i ich odpadnięcie z turnieju po zaledwie trzech meczach będzie oznaczała brak jakichkolwiek premii. Jak prezentują się kolejne poziomy nagród dla piłkarzy reprezentacji Niemiec? Awans do ćwierćfinału będzie oznaczał premie w wysokości 75 tysięcy na głowę, a przedostanie się do półfinału to już dodatek rzędu 125 tysięcy euro.”

Ciekawe i może pouczające – najpierw grupa, dopiero potem kasa…

Ciekawostka – piłkarsko-sądowa:

Wynalazca sprayu, wykorzystywanego przez sędziów piłkarskich, Heine Allemagne, oskarżył Światową Federację Piłkarską o kradzież patentu.

Spray, przypominający piankę do golenia, który po kilku minutach rozpuszcza się na murawie, stał się nieodzownym elementem wyposażenia sędziego piłkarskiego. Pozwala mu to między innymi wyznaczyć miejsce dla piłki i zawodników przy stałych fragmentach gry. Spray zyskał sławę podczas brazylijskiego mundialu w 2014 roku. …Allemagne poszedł do sądu w Rio de Janeiro, który nakazał FIFA zaprzestanie korzystania ze sprayu. W przeciwnym razie każdy mecz będzie kosztował 15 tysięcy dolarów kary.

Patent został uznany w 44 krajach, ale decyzja sądu nie zadowoliła Allemagne’a, który zamierza ubiegać się o 100 milionów dolarów odszkodowania. …New York Times” dotarł do dokumentów i e–maili, które wskazują, że pięć miesięcy przed mundialem FIFA zaoferowała firmie Allemagne’a pół miliona dolarów za zakup patentu. Do transakcji nie doszło, ale światowa federacja bezpłatnie otrzymała od Brazylijczyków około 300 kanistrów sprayu…

FIFA nie komentuje sprawy ze względu na trwający spór. Prawnicy światowej federacji pokreślili, że nie ma dowodów na istnienie patentów, dlatego FIFA nie zamierza podejmować negocjacji. Sąd w Rio de Janeiro, w uzasadnieniu wyroku wskazał z kolei, że nie ma żadnych wątpliwości na ich istnienie.”

A „TO” już nas interesuje, bo na rodzimych boiskach też panowie sędziowie używają…I w rosyjskich finałach też się go spodziewamy…

[responsivevoice_button voice=”Polish Female” buttontext=”Czytaj na głos”]

Andrzej Lewandowski

 

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +2 (from 2 votes)
Andrzej Lewandowski: Mistrz Kamil – optymizm na nartach, 10.0 out of 10 based on 1 rating

Jedna odpowiedź

  1. al 2018-01-04
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com