Stanisław Obirek: Chile i Peru – wpadka Franciszka

Print Friendly, PDF & Email

2018-01-22.

Któż to jeszcze pamięta, że w 1987 roku nasz święty papież Jan Paweł II spotkał się w stolicy Chile Santiago z ówczesnym dyktatorem Augusto Pinochetem, który wykorzystał polskiego papieża do uwiarygodnienia swojego zbrodniczego rządzenia?

Warto przypomnieć, że w ciągu 17 (od 1973 do 1990) lat rządów Pinocheta śmierć poniosło 2095 osób, zaś 1102 osoby zostały uznane za „zaginione bez wieści”. Wizyta Franciszka miała zapewne zatrzeć tamten fatalny efekt, gdy Watykan, przynajmniej takie wrażenie stwarzał generał Pinochet, stanął po stronie reżimu. Nie do końca się to udało gdyż razem doszło do fatalnej wpadki.

Wprawdzie w oficjalnych przekazach słyszymy, że podczas pobytu w Santiago de Chile, papież Franciszek spotkał się z ofiarami księży pedofilów, że „papież wysłuchał ich, a także modlił się i płakał razem z nimi”. Również w czasie spotkania z przedstawicielami władz Chile, papież mówił o skandalu pedofilii w tamtejszym Kościele katolickim. Jak się wyraził, „nie jest w stanie wyrazić bólu i wstydu, jakie odczuwa w obliczu niemożliwych do naprawienia szkód, wyrządzonych dzieciom przez sługi Kościoła”.

Wszystko to piękne i poruszające. Ale jednocześnie ten sam papież bronił mianowanego przez siebie biskupa diecezji Osorno, że wobec niego „padają kalumnie”. A właśnie biskup Barros Madrid jest oskarżany o to, że był wspólnikiem księdza pedofila Fernanda Karadimy i pomagał tuszować jego czyny. Zapewnie nie bez powodu wierni od trzech lat domagają się odwołania biskupa.

Do słów papieża odniósł się kardynał Sean O’Malley z Bostonu (następca innego kardynała, który przeszedł do historii dzięki filmowi „Spotlight” jako ten, który tuszował przypadki pedofilii wśród księży); stoi on na czele powołanej w Watykanie komisji do walki z pedofilią. O’Malley napisał: „Zrozumiałe jest to, że wypowiedź papieża Franciszka jest źródłem wielkiego bólu dla ofiar seksualnego wykorzystywania ze strony duchowieństwa czy innych sprawców”.

Ma oczywiście rację.

Teraz będzie znacznie trudniej uwierzyć, w szczerość zapewnień papieża Franciszka, że „w pełni uznaje ewidentne upadki Kościoła i duchowieństwa, które wykorzystywało dzieci, a także niszczący wpływ, jaki przestępstwa te miały na ofiary i ich bliskich”. Tym bardziej, że jak podają media, Franciszek nie spotkał się z trzema ofiarami Karadimy i dał do zrozumienia, że ich oskarżenia pod adresem Barrosa są niewiarygodne.

A to właśnie zeznania Juana Carlosa Cruza, Jose Andresa Murillo i Jamesa Hamiltona doprowadziły w 2004 r. do oskarżenia księdza i do skazania go siedem lat później przez watykański sąd kościelny oraz sąd cywilny w Chile. Pierwszy z nich komentował: „To znaczy, że może powinienem sobie zrobić selfie z księdzem Karadimą, jak mnie molestował, i księdzem Barrosem, który się przyglądał”.

Zresztą również niektórzy biskupi chilijscy wyrazili swoje niezadowolenie, a jeden z nich przyznał, że gorzko przeżył fakt, iż „brat Barros afiszował się ze swoją obecnością na wszystkich spotkaniach z papieżem w Chile”.

Przypomina mi się inny biskup, tym razem polski, który „afiszował się ze swoją obecnością na wszystkich spotkaniach” w Poznaniu…

Oglądam sobie na stronie watykańskiej bogaty program pielgrzymi w Chile i w Peru

Viaggio Apostolico del Santo Padre in Cile e Perù (15-22 gennaio 2018) | Francesco

Papa Francesco compie un Viaggio Apostolico in Cile dal 15 al 18 gennaio, visitando le città di Santiago, Temuco e Iquique, e in Perù dal 18 al 22 gennaio, toccando le città di Lima, Puerto Maldonado e Trujillo.

Na niektóre wystąpienia Franciszka – i to w różnych językach –  spoglądam nie bez ciekawości. Ale jakoś i dla mnie brzmią one mniej wiarygodnie po wspomnianej wyżej wpadce. Niestety nie pierwsza ona i zapewne nie ostatnia.

Może odzyskam zaufanie do papieża Franciszka, gdy zacznie swoje wpadki naprawiać. Najlepiej gdyby zaczął od tych, do jakich doszło w Polsce przy mianowaniu niektórych biskupów. Ojcze święty, naprawdę nie warto ich bronić bo z tego tylko same kłopoty.

A poza tym w Polsce nie ma kardynała Seana O’Malley’a który by ci zwrócił uwagę na niefortunność niektórych słów i decyzji.

Nie bez satysfakcji odnotowałem, że w czasie powrotu z Peru do Rzymu papież Franciszek w czasie rozmowy z dziennikarzami przeprosił, za swoje niefortunne słowa związane z obroną biskupa Barroso. Otóż papież powiedział, że popełnił błąd i zdaje sobie sprawę, że jego słowa były „policzkiem dla ofiar pedofilii” i że kardynał O’Malley miał rację zwracając mu uwagę na ich niestosowność. Dodał jednak, że biskup pozostaje na swoim miejscu, bo nie ma dowodów, że krył księdza pedofila. Wydarzenie odnotowały gazety hiszpańska „El Pais” i włoska „La Repubblica” już w poniedziałek 22 stycznia. Zapewne odnotuje je również prasa polska. Dla mnie to ważne, bo odzyskałem wiarę w uczciwość i dobrą wolę papieża jezuity.

Stanisław Obirek

 

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 7.2/10 (5 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +4 (from 8 votes)
Stanisław Obirek: Chile i Peru – wpadka Franciszka, 7.2 out of 10 based on 5 ratings

9 komentarzy

  1. PIRS 2018-01-22
  2. agluszek 2018-01-22
  3. rafa 2018-01-22
  4. Obirek 2018-01-23
    • Sir Jarek 2018-01-23
    • rafa 2018-01-23
  5. Obirek 2018-01-23
  6. Magog 2018-01-24
  7. Obirek 2018-01-25
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com