Andrzej Lewandowski: Po francusku

Print Friendly, PDF & Email

 

2018-07-11.

ECHA WYDARZEŃ: Jeśli wykorzystać tezę pana K. – kiedyś wiceministra, wciąż posła, że Francja zawdzięcza nam znajomość z widelcem, to teraz my zawdzięczamy Francji – część znajomości z prawdziwie wielkim sportem…

FRANCUZI są w finale piłkarskich mistrzostw świata! Zagrają o prymat z… Okaże się za kilka godzin. Awansowali (1:0) po kapitalnym – przynajmniej dla mnie – meczu z Belgami. Obie drużyny sprawiły mi frajdę, a walecznym Belgom szczerze życzę, by w meczu o podium wywalczyli medal…

Jedni i drudzy– wespół– stworzyli świetne widowisko. Z obu stron przez cały czas emanowała myśl – marzenie o zwycięstwie. Gdy zwarta obrona, to by z niej wypracować sytuację dogodną do zaatakowania. Gdy rywal w defensywie zagrał z „wykorzystaniem bramkarza” (cytat z ulubionego komentatora), to nie wolno pozwolić mu na spokojne wystrzelenie piłki w pole, lecz już trzeba grozić bliską obecnością. Siły odbiera, ale sygnał mocy woli własnej niesie…

Technika, taktyka; nawet mniej niż się spodziewałem starć atletycznych. I ta niewiadoma niesiona do ostatniej niemal chwili. I ci bramkarze – ekwilibryści w sytuacjach nieprawdopodobnych. Gdzieś mi obaj odsunęli naszą tezę, że w czym jak w czym, ale w bramce to nasi są arcymistrzami klasy międzynarodowej – od nich niech się inni uczą… Zresztą w ogóle, jeśli się patrzy na takie wykonywanie pracy boiskowej, to uwagi pro domo sua sypią się jak z rogu obfitości. Jako uwagi i wzorce…

Jest „TOUR DE FRANCE”, więc Francja po raz drugi. Początek, a już świetne widoki i wielkie emocje. No, i rodzimy udział taki, że apetyt się pojawia oraz rośnie. Szybko, kolorowo, tłumnie… Przypomina się Wyścig Pokoju…

Chętnie się mawia, że futbol to największy, najbardziej komunikatywny, a przez to demokratyczny teatr świata. Nie sprzeczam się, lecz zauważam, że na trybuny to się kupuje bilety, a widownia kolarstwa szosowego kształtuje się za darmochę. Bez wyprawy do kasy, dobrowolnie… I komunikatywność formuły jest jeszcze większa. Nie ma ukochanego przez relacjonujących „ faula taktycznego”, nie ma wątpliwości kto kogo pierwszy skopał, nawet czegoś na kształt „spalonego”… Wygrywa ten, kto pierwszy przetnie linię mety. Najwyżej fotokomórka „da głos” Styl „po drodze” mało znaczy, liczy się efekt…

Czyż nie jest to wielki teatr? Nawiasem: gdy się ogląda przekazy Eurosportu, to się jeszcze coś widzi. Chytre, ale mądre zgranie sportu najwyższej marki z pokazem osobliwości regionu, przez który jadą kolarze. Zobacz, jak pięknie, może wpadniesz i ty… Gdy widzę te przekazy, chwilami zaczynam rozumieć, że administracyjnie (u nas – norma) sport lubią łączyć z turystyką… Choć „drugie” jest do zarabiania i tworzenia fortun przez ofertę i usługę, a do „pierwszego” podatnik musi dokładać…

Jeszcze o dwóch świeżynkach.

PIERWSZA – to zmienne losy reprezentacji siatkarzy w elicie międzynarodowej. Znaczy – wciąż znacząca pozycja, lecz nie taka by apetyt zadowolić. Były błyszczące zwycięstwa, ale też za łatwe porażki – gdy się pokazało zmęczenie, a rywale dopiero rozpostarli skrzydła. Bywa… Z tym jednak, że średnio akceptuję tezę wyjściową (i zgodę zarządu związku) każdego kolejnego trenera (a siatkówka taki serial zmian ukochała), że ON musi zacząć od poszukiwań, wstępnej selekcji itp. Jakby za każdym razem – od wylewania fundamentu. A chałupa – imponująca– przecież stoi od dawna; najwyżej trzeba lepiej remontować oraz konserwować…

DRUGA– piszę z oporami, ale nie da się nie zauważyć. Pani Anita, wspaniała dama sportu i arcymistrzyni światowa miotania młotem obraziła się na młodego kulomiota Konrada, który powinien powiedzieć „przepraszam”, a nie powiedział. A wcześniej wprowadził w obieg jakieś „dziełko artystyczne”, które starszej koleżance do gustu nie przypadło. Nie rozwijałbym tematu, gdyby nie skutek – mistrzyni w głośnej reakcji protestu nie stanęła do ważnych zawodów. A to już mi się średnio podoba. Co z przykrością odnotowuję. Ludzie najsilniejsi z mocnych, a tu tak słaby punkt… Niedostatek wrażliwości, nadwrażliwość? Ale „do załatwienia” środowiskowego, nie do dysputy publicznej…

Andrzej Lewandowski

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +1 (from 1 vote)

Odpowiedz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com