Nienawiść

Print Friendly, PDF & Email

06.10.2018

Najmądrzejszy człowiek świata wujek Google informuje, że „nienawiść to bardzo silne uczucie niechęci wobec kogoś lub czegoś często połączone z pragnieniem, by obiekt nienawiści spotkało coś złego”. I dodaje, że nienawiść często przechodzi w obsesję, a wtedy staje się głównym motorem działań człowieka i „bardzo silnym bodźcem wpływającym na percepcję rzeczywistości”.

Wszystko to prawda w świetle ostatniej wypowiedzi szarego posła, a jednocześnie najważniejszego człowieka w Polsce, który – popisując się znajomością starożytnej greki – zarzucił ‘części sędziów’ nienawiść do własnego narodu. Na takie dictum (czyli to, co zostało powiedziane) akolici ‘dobrej zmiany’ odetchnęli z ulgą – po miesiącach milczenia prezes znowu przypomniał, co jest najważniejsze w polityce. Lud prosty po raz kolejny otworzył usta, co zwykł czynić w chwilach uznania i podziwu dla człowieka, który – jak powiedział pewien pan w moim wieku – jest dla Polski ‘prawdziwym darem niebios’. Tyle fakty…

A teraz cofnijmy się o jakieś 10 lat wstecz, kiedy ówczesny premier – dziś najbardziej znienawidzony człowiek w Polsce – ogłosił politykę miłości, naiwnie sądząc, że w ten sposób uda mu się zmienić mentalność rodaków. Pamiętam szyderstwa ówczesnej opozycji, eseje pewnego krakowskiego filozofa o „wilczych oczach Tuska”, komentarze ulicy… Polityka miłości poniosła klęskę.  Zwycięstwo odniosła partia, która postawiła na nienawiść, uczucie bliższe naturze człowieka, bo nie wymagające wysiłku. Wszak ewangeliczne wołanie: „miłujcie nieprzyjacioły wasze” to rzecz prawie niewykonalna – tak  w życiu indywidualnym, jak zbiorowym. Gdyby było inaczej, Kościół katolicki jako instytucja dawno straciłby racje bytu…

Ale nienawiść, jak każde uczucie trzeba podsycać;  nienawistny kocioł stale ‘musi być pod parą’. Pali się w nim na różne sposoby: a to ‘Polską w ruinie’, kradzieżą ‘350 miliardów’, krajem w stanie ‘likwidacji i eksterminacji’ (dr. Rydzyk), ‘pasożytami i drugim sortem’, ‘komunistami i złodziejami’, ‘zabójcami brata’, ‘kanaliami i zdradzieckimi mordami’, aferą Amber Gold, a ostatnio watowską. Nienawiść rządzących miała i ma różne twarze: krzykliwą i prostacką (‘pieniądze nam się należały’); bogobojną i bezczelną (sędziowie ‘ciemiężyli lud’, są aroganccy, bezczelni, skorumpowani); kłamliwą (‘nie było dróg ani mostów’) itd. Nienawiść leje się z ust dziennikarzy-komisarzy radia i telewizji „publicznych” tudzież „katolickich”, czyli toruńskich; kipi w mediach społecznościowych (boty, trolle, fake newsy), można na niej zarobić niezłe pieniądze…

Jednak prawdziwy polityk wie, że nienawiścią nie da się rządzić w nieskończoność; tym bardziej kiedy nie ma jej czym zastąpić, a ‘naród’ tzn. ‘suweren’ na dobre posmakował w tym łatwym uczuciu. Trzeba więc zastosować psychologiczny mechanizm projekcji, czyli wmówić stronie znienawidzonej, że to nienawidzący są przedmiotem nienawiści. Nieformalny szef państwa robi to przy pomocy greckiego słowa, najpierw imputując ją sędziom; a parę dni po tym samorządowcom z Poznania, których oskarża, że prowadzą „ideologiczną krucjatę” wobec władzy (krucjata pochodzi od słowa crux tzn. krzyż). To nic, że sam, przy użyciu krzyża uruchomił wojnę religijną przeciw porządkowi prawnemu i moralnemu w państwie, przy pełnym aprobaty milczeniu Kościoła… Przecież nie idzie tu  wcale o nazwanie rzeczywistości istniejącej, tylko o wykreowanie takiej, która nie istnieje. Wypada więc czekać, jakie kolejne grupy zawodowe, środowiska czy społeczności zostaną pomówione o nienawiść.  Nie wiem, czy na polskich uniwersytetach uprawia się psychologię polityki, ale bez trudu można kupić w kiosku periodyk „Teologia polityczna”…

Uczucie nienawiści nie jest zarezerwowane wyłącznie dla opcji narodowo-katolickiej (w jednym z kościołów na Podkarpaciu proboszcz nazwał Unię  eurokołchozem!). Elita liberalno-lewicowa też nie jest bez grzechu. Oto pewien krzykliwy filozof wypisywał niedawno, że „filozofia jest w tej chwili jak prostytutka – kompletnie do wzięcia”, a filozofowie to ludzie, którzy „na niczym się nie znają, żadnych nie mają kompetencji i najzwyczajniej marnują czas i pieniądze”, zaś dyscyplina, którą uprawiają „jest kompletnym anachronizmem, jest zupełnie niepotrzebna i bez sensu, i w ogóle nie wiadomo co to jest. W każdym razie jakiś relikt”. Przecież to jest wypowiedź podyktowana nienawiścią… Jeśli jednak uczone pięknoduchy razi to słowo, można je zastąpić Nietzscheańskim pojęciem ‘resentyment’.

Cywilizacja chrześcijańska, której z takim oddaniem bronią rządzący nami osobnicy, od samych początków zmaga się z nienawiścią. Wyrazem tego stało się odejście od indywidualnego prawa zemsty i przekazanie go wymiarowi sprawiedliwości państwa. W Polsce I połowy XXI wieku córka zemsty – nienawiść stała się instrumentem polityki. Nadano jej pokrętną nazwę ‘rewolucji godnościowej’, ‘zerwaniem z pedagogiką wstydu’, ‘wstawaniem z kolan’ itp.  W ten sposób nienawiść, której szary człowiek zazwyczaj się wstydzi, stała się bezwstydna. Demonstrowana bezczelnie przez rządzących, zrywa się ze smyczy rządzonych. Tylko patrzeć, gdzie popędzi…

A ponieważ tego nie da się przewidzieć, odwołam się do starożytnego filozofa imieniem Empedokles. Wymyślił on sobie, że światem rządzą cztery żywioły oraz dwie siły – miłość i nienawiść. Kiedy u władzy jest miłość, żywioły zachowują się spokojnie, ponieważ miłość potrafi łączyć; tworzy kosmos, czyli pokój. Kiedy to połączenie słabnie, do głosu dochodzi nienawiść – siła niszcząca, która dzieli, prowadzi do chaosu, którego twarzą jest wojna. Te dwie przeciwstawne siły wyznaczają bieg dziejów – nie tylko Polski, ale i świata. A ponieważ w ostatnim czasie nienawiść tryumfuje również poza naszymi granicami, można wnosić, że nieuchronnie wchodzimy w czas niepokoju…

Filozofia Empedoklesa jest umiarkowanie pesymistyczna; wszak kiedyś znowu dojdzie do głosu siła, która jednoczy, a nie dzieli i ludzie będą musieli naprawić to, co sami zniszczyli. Historyczny determinizm starożytnego mędrca bardziej do mnie przemawia aniżeli dywagacje współczesnych uczonych – mężów i niewiast, rozsmakowanych w dyskursie epoki post prawdy, który w Polsce przybrał postać ideologii narodowo-katolickiej.

J S

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 8.7/10 (27 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +30 (from 34 votes)
Nienawiść, 8.7 out of 10 based on 27 ratings

5 komentarzy

  1. janwojciech 2018-10-11

Odpowiedz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com