Telewizja pokazała (468)

Print Friendly, PDF & Email

07.10.2018

Lubię artystów, ale staram się nie słuchać tego co mają do powiedzenia. Zastanawiam się czasem, jak im udało się osiągnąć sukcesy przy takiej konstrukcji umysłu.

Z okazji festiwalu filmowego w Gdyni zaproszono do studia TVN 24 Jana A. P. Kaczmarka – zdobywcę Oskara za muzykę w 2005 r. Prowadząca zapytała go, czy marzył kiedyś o zdobyciu Oskara. Artysta odpowiedział, że przed 1989 r. nie wolno było mieć marzeń (!!).

Artyści zaliczani są do elity narodu. Widać, że warto by wyróżnić kilka rodzajów elit oprócz umysłowej.

* * *

W zeszłym roku pani Joanna Jaśkowiak, żona prezydenta Poznania, została wezwana na policję, bo powiedziała publicznie że jest wkurwiona działaniami „dobrej zmiany”. W pierwszej instancji została skazana na grzywnę. W sądzie apelacyjnym sędzia Sławomir Jęksa uniewinnił panią Jaśkowiak. W uzasadnieniu sędzia stwierdził, że sąd pierwszej instancji ocenił sprawę w oderwaniu od bieżących wydarzeń politycznych i powiedział:

Polityka wdziera się do sądownictwa: bezpośrednio do organów sądowniczych, ale też ze sprawami, które mają kontekst polityczny. (…) Słowa pani Jaśkowiak były zapewne słyszane przez dzieci, co jest oczywiście złem, ale znacznie większym złem jest to, co się dzieje teraz w Polsce. (…) Pomijając wulgaryzmy ta wypowiedź była uzasadniona. Mamy ciąg naruszeń konstytucji związanych z naruszaniem wolności zgromadzeń, przejmowaniem Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego. Mamy do czynienia z naruszaniem świętej zasady trójpodziału władzy. Mamy odmowę publikowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, stosowanie prawa łaski w trakcie postępowania karnego. To rażące i ciężkie wkraczanie w kompetencje władzy sądowniczej. Do TK wprowadzono osoby nieuprawnione do orzekania, utworzono KRS, która jest organem niezgodnym z prawem. (…) Towarzyszy temu nękanie sędziów i obywateli upominających się o uszanowanie konstytucji, działających pro publico bono, także w interesie tych Polaków, którzy uśpili swoją wyobraźnię i nie wyobrażają sobie, co się stanie, gdy trafią do sądu, który nie będzie niezależny. Dlaczego o tym mówię? Bo gdyby to podsumować, a te wydarzenia ściśle wiążą się z czynem [Joanny Jaśkowiak], musielibyśmy stwierdzić, że jest słowo o wiele bardziej nieprzyzwoite niż to, którego użyła obwiniona. Tym słowem jest konstytucja.

Na koniec sędzia zaapelował do pani Jaśkowiak i publiczności zebranej na sali, by w przyszłości inaczej wyrażać wściekłość: – Wystarczy powiedzieć, że jest się tak zdenerwowanym, jak pierwsza dama Poznania na demonstracji 8 marca 2017 r. w Poznaniu.

* * *

Wyjaśnienie o czym rozmawiali Duda i Tusk:

* * *

Kościół w Polsce zabrał się za problem pedofilii, zresztą już kolejny raz, jeśli wierzyć zapewnieniom hierarchów. Opracuje się dane statystyczne, które, jak powiedział prymas, pozwolą się zorientować o skali zjawiska w Polsce. Dotąd, jak widać, nikt nie był tym zainteresowany.

Co by było, gdyby papież nie zwrócił uwagi na ten problem? Kapłanom w ogóle by nie przyszło do głowy, że dzieje się coś złego i należy na to zareagować. Na zarzuty pedofilii wobec jakiegoś księdza odpowiadaliby tak jak teraz, że to już stara nieaktualna sprawa a „inne czynności seksualne” to nieprecyzyjne określenie – może chodziło tylko o wyrażenie sympatii? To, że ksiądz pedofil dalej jest księdzem, nie zaprzecza widać „kodeksowi księdza”. Jeszcze niedawno trzeba było nagłośnienia sprawy przez media, żeby takiego księdza odsunąć od posługi kapłańskiej albo dopuścić żeby zwyrodniała wiedźma – siostra Bernadetta – spotkała się z karą za sadystyczne postępki wobec powierzonych jej opiece dzieci.

Nie powstanie (a powinna) lista z nazwiskami księży pedofilów, także lista tych, którzy ich kryli. Kościół prawdopodobnie nie gromadził informacji o tym problemie, a więc nie będzie mógł zebrać prawdziwych danych, bo co – zapyta księży emerytów czy nie słyszeli o czymś takim? Albo biskupów, czy nie kryli jakichś pedofilów? Skończy się najpewniej na tym, że zwróci się do wymiaru sprawiedliwości o dane i okaże się, że księży skazanych za pedofilię jest bardzo mało, a więc problem jest marginalny. Tylko niezależna komisja, jak to miało miejsce w kilku innych krajach, mogłaby pokazać skalę problemu i zaproponować rozwiązanie. Kościół co najwyżej przeprosi – tak jak teraz to zrobił biskup przepraszając „tych co czują się pokrzywdzeni”, no i oczywiście pomodli się za ofiary, a pewnie też za kapłanów, którzy tak zbłądzili.

Z jednej strony zło, cynizm i brak moralności, z drugiej strony niemrawość moralna wiernych.

Ale najważniejsze że daleko nam jeszcze do Rosji.

A polskim katolikom, którzy często wiedzą, który ksiądz był oskarżony lub skazany za pedofilię, i dalej udziela się w posłudze kapłańskiej, zadałbym pytanie: Któremu z tych księży chciałbyś wyznać swoje przewinienia i poprosić o rozgrzeszenie?

* * *

Eliza Michalik:

Abp Stanisław Gądecki powiedział, że chrześcijanin jest automatycznie najlepszym obywatelem RP. Ja myślę, że to niesamowita sprawa być w czymś najlepszym automatycznie. To jest dyskryminacja twierdzić, że ktoś jest lepszy czy gorszy ze względu na wiarę.

* * *

Pan Morawiecki kolejny raz skłamał, ale tym razem decyzją sądu zmuszony był zamieścić „sprostowanie”:

Nieprawdziwe są informacje podane przeze mnie w dniu 15 września 2018 r.  podczas wiecu wyborczego komitetu wyborczego Prawo i Sprawiedliwość  w Świebodzinie, że w ciągu jednego do półtora roku wydawana jest przez nas większa suma na drogi lokalne, niż za czasów koalicji PO i PSL w ciągu ośmiu lat. Mateusz Morawiecki, premier rządu Rzeczpospolitej Polskiej.

Może taniej by mu wypadło kupienie abonamentu na takie sprostowania? Pan premier kłamie na okrągło. A to jego sprostowanie (i sprostowania innych ludzi z PiS) jest trochę jak w tej anegdocie z cyklu Polak, Ruski i Amerykanin:

Przechwalali się wyżej wymienieni różnymi zaletami swoich rodaków.

Rosjanin powiedział: – Każdy Rosjanin jest odporny na mróz i mógłby spać w piżamie nawet przy 50–stopniowym mrozie.

Amerykanin pochwalił się: – Każdy Amerykanin umie świetnie strzelać i mógłby trafić w pięciocentówkę z odległości dwóch kilometrów.

Polak oświadczył: – Każdy Polak ma takiego członka, że kiedy jest wyprężony to siada na nim obok siebie 13 gołębi.

Potem panowie pobyli trochę ze sobą, wypili i skorygowali swoje przechwałki.

Rosjanin: – Trochę przesadziłem. Faktycznie jesteśmy odporni na mrozy, ale to nie minus 50 stopni a najwyżej 20, no i oczywiście nie w samej piżamie, ale odpowiednio ciepło ubrany.

Amerykanin: – Ja też przesadziłem. To nie pięciocentówka, ale tarcza z dużą sylwetką człowieka, no i nie taka odległość – najwyżej 200 jardów.

Polak: – No to i ja się przyznam do przesady. To nie 13 gołębi a 12, a ten trzynasty trzyma się tylko jedną nóżką i macha skrzydełkiem.

* * *

Polakom brak odwagi cywilnej. Dlatego szuka się przywódcy, żeby to on poruszył ważne tematy, których nikt nie ma odwagi poruszyć. Już pisałem, że zaletą Palikota było to, że poruszył szereg tematów, które były tabu. Kiedy polityk, poseł, mówi o tym głośno, to media ośmielają się też o tym mówić, zaczyna się debata, a to prowadzi często do normalnego traktowania problemów i ich rozwiązywania.

Sprawa pedofilii, pazerności księży, ich pokręconego życia, nie miała szans zaistnieć publicznie. Ale papież nieco się ożywił i poruszył problem pedofilii, pojawił się też film „Kler” i może ludzie nabiorą odwagi i nie będą omijać spraw.

Te proste zależności nie trafiają do partii politycznych, które nikomu nie chcą się narazić i nie inicjują debaty o ważnych sprawach. Politykom także brakuje odwagi cywilnej. Ludzie czekają, aż ktoś się jakimś problemem zajmie, a partie czekają, aż może ludzie masowo wystąpią w takich sprawach.

* * *

Pisałem już o tym, ale przypomnę.

Opowiadano mi, jak na pewnym lewicowym międzynarodowym kongresie, prawie 100 lat temu, przemawiali przedstawiciele różnych partii. W pewnym momencie wystąpił przedstawiciel Chińskiej Partii Komunistycznej i przemówił po chińsku. Okazało się, że na sali nie ma tłumacza. Wtedy wstał Karol Radek i przetłumaczył to przemówienie. Kiedy go potem pytali, skąd zna chiński, odpowiedział, że w ogóle nie zna. – To skąd wiesz co on powiedział? – Tego nie wiem, ale wiem co powinien był powiedzieć, odparł Radek.

Naszym politykom także nie jest potrzebna znajomość faktów, wystarczy znajomość tematu. W programie „Śniadanie w Polsat News” politycy pokłócili się o film „Kler”. W pewnym momencie prowadzący zapytał, czy ktoś z obecnych oglądał ten film. Okazało się że nikt.

* * *

Z okazji dziesięciolecia Studia Opinii Hazelhard napisał: A jednak warto byłoby zrobić spotkanie, nagrać wypowiedzi Stefana, Bogdana, Ernesta, Jacka, Andrzeja, Sławka, PIRS-a, Luka, a nawet Hazelharda, i dać jako memento dla Polski na you tube.

Zastanowiłem się. Jakie memento bym przekazał (gdybym miał) i jaka jest szansa, że ono odniosłoby skutek?

Iluż mądrych konkretnych rad udzielił wszelakiej maści rządzącym Stefan Bratkowski… Ciekawe: czy pan Stefan podsumował kiedyś sukcesy, jakie odniósł na tym polu?

Ktoś już powiedział: – Nikt nic nie czyta. Jak czyta, to nie rozumie. A jak rozumie, to zapomina. Zygmunt Kałużyński pytany, po co wobec tego się pisze, udzielił odpowiedzi: Pisze się po to, żeby było napisane.

Piszę nie wiadomo dlaczego, ot dla przyjemności, jaką jest wyrażenie swoich myśli, które znajdują pozytywny oddźwięk wśród czytelników. Jak się przestaną podobać, to przestanę pisać.

A co z memento dla Polski? Kilka lat temu pan W. Bujak po jakimś moim tekście napisał:

– Jaki ma sens pisanie dzisiaj o Iraku w taki sposób. My to już wszystko wiemy bez pana dawno. Jak pan chce być oryginalny proszę napisać, dlaczego to zrobiono. Jeżeli chce pan wpływać na świat, proszę pisać o Ukrainie. Tam jest kilka decyzji do podjęcia, kilka z nich będzie zbrodniczych, może uda im się zapobiec.   

Odpisałem mu tak:

Drogi panie, może pan nie zauważył, ale nie była to opowieść o przeszłych zdarzeniach.

Miło mi, że pan sądzi iż mógłbym wpłynąć na świat, a nawet zapobiec jakimś zbrodniczym decyzjom. Niestety, moje wpływy nie są już tak silne jak dawniej. Mówiłem przecież Putinowi: „Odp… się od Krymu! I na ch… ci te kłopoty z Ukrainą – odpuść. Bo ten czarny k… dobierze ci się do d… i wydyma cię na szmalu, który masz u niego w banku” (to oczywiście takie skróty myślowe).

I co, myśli pan, że mnie posłuchał? To ch… – nie będę mu radził,

* * *

Prof. Bronisław Łagowski:

Polacy nie pretendują do wyższości moralnej, do humanitaryzmu czy innych cnót uniwersalnych. Na czym więc opierają swoje poczucie wyższości? Popatrzmy na politykę zagraniczną naszego państwa. Jednym z najważniejszych zadań polskiej dyplomacji jest głoszenie światu, że bardzośmy cierpieli, bardzo dostawali w d… od naszych silniejszych sąsiadów. Program tej dyplomacji, opracowany szczegółowo, jeśli się nie mylę, przez pana ministra Dziedziczaka, ma poinformować świat o naszym heroizmie i męczeństwie, które to rzeczy są tak sobie bliskie, że może są jednym i tym samym, przynajmniej według polskiej teologii politycznej.

Z historii swoich cierpień Polacy, tzn. rządy polskie, nie wyprowadzają polityki ostrożności, przeciwnie, ożywia ich żądza odwetu. Skupcie uwagę na tym, co mówi i robi obóz panujący. Polska nie ma polityki obronnej. Polska ma dyplomację zemsty.

* * *

Obchodzimy tyle szumnych rocznic. Może więc warto przypomnieć o jeszcze jednej. W 1938 r. Polska dołączyła do napaści Niemiec hitlerowskich na Czechosłowację i zajęła Zaolzie. Na załączonym zdjęciu widać, że spodobało się to naszym przodkom. Stosując terminologię sportową, gdzie identyfikujemy się z naszymi sportowcami (ostatnio mówi się, że „rozgromiliśmy Brazylię w siatkówkę”), można by powiedzieć: – To my zajęliśmy Zaolzie.

Ciekawe jak zareagują (jeśli w ogóle) nasze władze. Czy powiedzą, że ta sprawa to odgrzewane kotlety, czy przypominających te fakty oskarżą o pomówienie i znieważenie narodu polskiego.

PIRS

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.9/10 (27 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +33 (from 33 votes)
Telewizja pokazała (468), 9.9 out of 10 based on 27 ratings

Odpowiedz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com