Stanisław Obirek: Zbigniew Ogonowski (1924-2018)

Print Friendly, PDF & Email

10.10.2018

Profesor Zbigniew Ogonowski odszedł 27 września 2018 roku w wieku 94 lat. Był człowiekiem życzliwym ludziom, dyskretnym, ale właściwie nieobecny w przestrzeni publicznej. Pewnie dlatego jego śmierć odnotowało zaledwie kilka nekrologów, najbliższych przyjaciół, zakładu naukowego, który założył i najbliższej rodziny.

Jednak choć zwięzłe, a nawet lakoniczne – dają wgląd w to, kim był dla tych, którzy mieli szczęście go spotkać. Jeden z jego najbliższych przyjaciół, zmarły przed kilkoma laty Leszek Kołakowski, tak w żartobliwym tonie o nim pisał:  „Zbig uczony Locke a czytał… „Co ten Locke chce?” – jam Go pytał… A uczony bardzo Zbig, wszystko mi wyjaśnił w mig!…” . Przywołali ten tekst Kołakowskiego w swoim nekrologu „przyjaciele z podwórka”, którzy tak zmarłego opisali: „Warszawiak i Europejczyk. Reytaniak, absolwent UW. Wieloletni, twórczy pracownik naukowy Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, historyk filozofii nowożytnej. Dociekliwy badacz tradycji demokracji europejskiej, dziejów myśli politycznej, religii i tolerancji w Polsce 17 wieku. Redaktor kolegium Archiwum Historii Filozofii i Myśli Społecznej”. Córka Barbara napisała krótko: „najlepszy Ojciec”. Odwiedzający go w ostatnich miesiącach przyjaciele też nie mnożyli słów i tak napisali o zmarłym: „profesor filozofii, badacz historii intelektualnej XVII wieku, światowy autorytet wiedzy o socynianizmie. Odchodził tak jak żył z klasą. Straciliśmy przyjaciela i mądrego rozmówcę”. 

Należałem do grupy tych ostatnich. Więc dodam jeszcze kilka słów od siebie, które powiedziałem na pogrzebie 8 października na Cmentarzu Komunalnym Południowym w Antoninowie. Dodam jeszcze, że był to mój pierwszy pogrzeb świecki, bez żadnych akcentów religijnych i wzięło w nim udział kilkanaście osób. Muszę przyznać, że ceremonia pogrzebowa, w której centrum znalazł się człowiek, którego żegnała najbliższa rodzina i przyjaciele wydaje mi się najwłaściwszym sposobem wyrażenia przyjaźni.

Tak więc Zbigniew Ogonowski zapisał się w historii polskiej nauki powojennej jak mało kto. Jego mocną stroną były solidnie udokumentowane książki i antologie różnych tekstów dotyczących przeważni myśli braci polskich, ale nie tylko. Oddziaływał też, a może przede wszystkim poprzez rozmowy prywatne i recenzje. Jedno trudno było odróżnić od drugiego. Każda rozmowa bardzo szybko przeradzała się w swoisty egzamin.

Tak było też ze mną. Poznałem go w latach 90 minionego wieku na dyskusji o mojej książce habilitacyjnej poświęconej jezuitom, Jezuici w Rzeczypospolitej Obojga Narodów w latach 1564-1668. Działalność religijna, społeczno-kulturalna i polityczna. Wtedy profesor Ogonowski zadał mi jedno pytanie: „Jak to możliwe, że w książce poświęconej jezuitom, tak mało miejsca poświęcił pan socynianizmowi, przecież to był dla jezuitów główny przeciwnik?” To pytanie sprawiło, że zainteresowałem się właśnie socynianizmem i nie mogłem mieć w tych zainteresowaniach lepszego przewodnika niż właśnie Zbigniew Ogonowski.

Łatwo zdać sobie z tego sprawę, gdy się przeczyta jego monografię poświęconą właśnie temu zjawisku, wydaną w 2015 roku pod tytułem Socynianizm. Dzieje, poglądy, oddziaływanie. Jest ona tym bardziej zdumiewająca, że opublikował ją człowiek 90-letni, który na ten temat zaczął publikować już w latach 50-tych, najpierw od drobnych studiów przyczynkarskich, by w latach późniejszych przejść do w pełni samodzielnych i niejednokrotnie przełomowych publikacji.

Zacząć wypada od opublikowanych w 1959 roku Studiów nad arianizmem opublikowanych pod redakcją Ludwika Chmaja. Wśród ważnych artykułów wielu autorów znalazła się też w tym dziele rozprawa Ogonowskiego „Wiara i rozum w doktrynach religijnych socynian i Locke’a”.  Była to pierwsza próba Ogonowskiego zmierzenia się z właściwym rozumieniem pojęcia racjonalizmu religijnego i pierwsze porównanie poglądów socynian z myślą Johna Locke’a. Te ustalenia do dzisiaj zachowują swoją aktualność.

Wspomnijmy też najgłówniejsze prace naszego Autora związane ściśle z jego ostatnią książką. Tak więc opublikował m.in. Z zagadnień tolerancji w Polsce XVII wieku (1958), Socynianizm a Oświecenie. Studia nad myślą filozoficzno-religijną w Polsce w XVII wieku (1966), Locke (1972), Filozofia i myśl społeczna XVII wieku. 700 lat myśli polskiej, cz. I i II (1979), Zarys dziejów filozofii w Polsce. Wieki XIII-XVIII (współautor i red.) (1989), Myśl ariańska w Polsce XVII wieku. Antologia tekstów (1991), Filozofia polityczna w Polsce XVII wieku i tradycje demokracji europejskiej (1992).

To długie i owocne obcowanie z dziejami i myślą braci polskich sprawiło, że ich dziedzictwo jest nadal żywe.

Na koniec trzeba postawić pytanie: czy znajdą się kontynuatorzy myśli Zbigniewa Ogonowskiego, a nade wszystko czy w czasach w jakich przyszło nam żyć jest jeszcze miejsce dla bezinteresownych badań, których jedynym uzasadnieniem jest poszukiwanie prawdy? Pytam i nie mam odpowiedzi.

Autor

Stanisław Obirek

Teolog, historyk, antropolog kultury, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, były jezuita. Ur. 1956

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 10.0/10 (8 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +9 (from 9 votes)
Stanisław Obirek: Zbigniew Ogonowski (1924-2018), 10.0 out of 10 based on 8 ratings

Odpowiedz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com