Zbigniew Szczypiński: Tuż przed listopadowym świętem…

Print Friendly, PDF & Email

29.10.2018

Staram się (na ogół) nie komentować jednostkowych zdarzeń, jakie przynosi każdy dzień, jakimi zajmują się media : stacje radiowe i telewizyjne czy codzienna prasa, teg całego medialnego szumu; a nawet zgiełku.

Przyzwyczaiłem się już, że serwisy informacyjne, w nawet w tak specjalistycznym radiu, które określa się jako pierwsze radio informacyjne (to TOK FM oczywiście) –  serwis informacyjny składa się z górą, trzech – pięciu wiadomości, i z kraju i ze świata, i zajmuje jedną, góra, dwie minuty czasu antenowego. Przestałem się już dziwić temu, że po tak „obszernym i wnikliwym” serwisie informacyjnym, blok reklamowy to minimum cztery do pięciu minut. Rozumiem – co nie znaczy, że się z tym zgadzam – ekonomiczne uwarunkowania istnienia radiowej czy telewizyjnej stacji, ale…

Jeszcze jesteśmy w kampanii wyborczej, jeszcze trwają rozmowy, od wyniku których zależeć będzie, kto przejmie władze we władzach powiatów i województw. Każdy dzień przybliża nas do daty zapowiedzianych hucznych obchodów święta odzyskania niepodległości czy, jak chcą niektórzy, pojawienia się Polski na europejskiej mapie.

Dzień 11 listopada – to dzień przyjęty jako data odzyskania przez Polskę niepodległości. O tym, że w 2018 roku przypada on w niedzielę – można było dowiedzieć się dawno. Mamy wszak w użyciu urządzenia i metody, pozwalające bez szczególnego wysiłku umysłowego na uzyskanie takich odpowiedzi na 100 lat wstecz i do przodu.

Ponad rok temu rząd tzw. „dobrej zmiany” powołał specjalny komitet obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości. Zajmują się tym wysocy urzędnicy, ministrowie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

I co?

I nic!  Widzimy żenującą próbę przepchnięcia przezparlament ustawy – cukierka (cukierka dla suwerena), na mocy której luddostanie wolne w poniedziałek, dzień po wielkim święcie stuleciaa odzyskanianiepodległości, czy, jak chcą niektórzy, pojawienia się Polski na mapie.

Wolny dzień to dla ogromnej większości ludzi fajny prezent, można nie iść do pracy, można … no właśnie: co można ?

Listopad, dla Polaków niebezpieczna pora… Listopad to nie majowy czas na wyprawy do lasu czy nad wodę. Nasze święto przypada w gorszym czasie, niż święto obchodzone w poprzednim systemie. Lipiec, nawet deszczowy lipiec, to zdecydowanie lepszy miesiąc do świętowania niż listopad, i to późny listopad…

Czy ktoś wie jakie pomysły ma rząd? A raczej – prezes, bo jasne jest, że bez jego zgody nikt, w szczególności ci pisowscy nieudacznicy, ministrowie i wysocy urzędnicy – nie robiliby tego, co obecnie robi sejm, senat i co zrobi prezydent aby, na trzy dni przed terminem, weszła w życie ustawa dająca „suwerenowi” wolne.

Wolne od pracy! A wolne do czego?

Nie trzeba mieć dużej wyobraźni, aby przewidzieć, jak przebiegnie święto 11 listopada. Władza na wyreżyserowanych zgromadzeniach, stojąca pod zadaszeniem naprzeciw ludzi zwiedzionych z całego kraju (niech się modlą, aby nie było listopadowej słoty) powie to, co każda władza mówi zawsze w takich sytuacjach. A tłum stojący naprzeciw będzie bił brawo i wznosił słuszne okrzyki.

Obserwatorzy i media odnotują obecność – lub brak obecności – ważnych gości z Europy i świata (swoją drogą: to bardzo ciekawe – kto przyjedzie na zaproszenie prezydenta od żarówek?), przeanalizują przebieg marszu niepodległości organizowanego przez tych samych ludzi co zawsze; marszu w którym zamierzał wziąć udział pan prezydent Andrzej Duda, ale sam się z sobą nie zgodził i nie weźmie.

Pytanie kto zatem pójdzie? Gdzie pojedzie prezes wszystkich prezesów – czy znowu do Krakowa ? Czy policja będzie w stanie czy nie będzie chciała (jak poprzednio) identyfikować – kim są ludzie niosący rasistowskie i ksenofobiczne hasła i odpalający zabronione przecież race?.  Czy dojdzie do „kibolskiej zadymy” na błoniach pod Stadionem Narodowym? Co będzie się działo na zapowiadanym pikniku na Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu ? Jak będzie wyglądała współpraca władz miasta i państwowej policji ?

Dużo pytań, mało odpowiedzi.

Kilka miesięcy temu, gdy zaczynał się strajk w PL LOT, wdałem się tu w sympatyczną polemikę ze Sławkiem, częstym polemistą i dyskutantem na stronie SO.

Chyba pozostaliśmy na swoich stanowiskach. Ja –  na takich, które podnosiły konieczność „miękkich” kompetencji menedżera – szefa firmy i traktowania jej jako wspólnej wartości, tak dla zarządzających jak i pracujących, a Sławek na twardych pozycjach ekonomicznych konieczności, przed którymi ugiąć się ma każdy, a zwłaszcza każdy pracownik.

Życie dopisało dalszy scenariusz – zapiekliło się w firmie LOT, prezes pokazał iście folwarczny styl zarządzania, poleciały zwolnienia i różne szykany.

Bez względu na to, jak się zakończy ten spór, czy zarząd wycofa się rakiem ze swoich decyzji, czy nastąpi powrót do normalnej pracy całego personelu latającego i obsługi pasażerów, wiem jedno – prezes PLL LOT nie może być dalej prezesem. To co się stało – już się nie odstanie. Utrzymanie prezesa na funkcji przez jego mocodawców byłoby błędem, na który żaden rząd pozwolić sobie nie może; bez względu na to, czy trwa kampania wyborcza, czy nie. A przypomnijmy , kampania się dopiero zaczyna.

I na koniec – w całym tym zgiełku medialnym wokół strajku u naszego narodowego przewoźnika, zastanawiająca jest rola związku zawodowego o dźwięcznej nazwie solidarność. Gdzie jest on – i Piotr Duda, jego przewodniczący ?

Jeżeli rząd zdecyduje się na zmianę prezesa PLL LOT (a zdecyduje się  – tak sądzę) to logiczne byłoby odejście Piotra Dudy (mimo, że właśnie wygrał wybory na przewodniczącego „Solidarności)

Będzie jak będzie; nie ostatni to „kwiatek” z rządowo-solidarnościowej łączki jaki jeszcze zobaczymy. Jak długo jeszcze? Jak długo?

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 8.8/10 (22 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +21 (from 23 votes)
Zbigniew Szczypiński: Tuż przed listopadowym świętem…, 8.8 out of 10 based on 22 ratings

3 komentarze

  1. Zbyszek123 2018-10-31

Odpowiedz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com