Andrzej Lewandowski: Andrzejki z premierem?

Print Friendly, PDF & Email

ECHA WYDARZEŃ: Nie tylko Nowy Rok za pasem. EURO też. Organizacyjnie – jestem umiarkowanym optymistą. Niedoróbki mamy szansę przykryć gościnnością, życzliwością i uśmiechem. Chyba, że np. w Warszawie komplikacje komunikacyjne – dziś już wielkie, zawiążą się w taki supeł, że i nastrój to naruszy. Ale może jakoś to będzie…

Pamiętam też: premier wyznaczył dzień 30 listopada, jako ostateczny punkt j gotowości Stadionu Narodowego. Trzymam za słowo. Szefa rządu – też.  Że sprawdzi, oceni i wyda werdykt…  Za nadzieją, że będzie mógł powiedzieć: Jest OK…

… „Pharlap”, rodak mieszkający w Australii, a wciąż zachwycający mnie tak wspaniałym blogowaniem, że uczyć się odeń wiedzy, wrażliwości, bystrości oka oraz języka ojczystego wedle najlepszych wzorów literackich. Żeby to tak niektórzy portalowi redaktorzy- części gazetowych i telewizyjnych też się przyda- poczytali i za przykład wzięli… Podaję adres:http://polakdogorynogami.blox.pl/html/, może się przyda. Otóż ostatnio w komentarzu do mojego felietonu Rodak poskarżył się, że kibicując m.in. Justynie Kowalczyk biega po portalach, żeby się dowiedzieć szczegółów z zawodów, w których startowała i znajduje tylko nadto skrótowe wiadomości. Cytuję korespondencję: „…No tak, to nie jest Kubica czy Radwańska, którym wystarczy kichnąć, aby dostać się na czołówki gazet, Justyna Kowalczyk musi zmieścić się w pierwszej trójce, aby polskie media ją zauważyły.” A teraz- łączę się w narzekaniu. Sam wielokrotnie wypominałem dzisiejszym mediom, że stosują mało solidne kryteria, Gołota chce się rewanżować Adamkowi- kolejna walka stulecia. Piłkarz walczy by w klubie zagranicznym przenieść go na trochę choćby z ławki na boisko- będzie serial. I dalej. A w portalowych wykazach taka lekka atletyka znajduje się w linku „inne sporty”… Kiedyś mówili „królowa sportów”, kiedyś…

 … Siatkarze spisują się dzielnie. Zabrali komplet punktów wicemistrzom świata, oddali potem ledwie seta mistrzom Europy- Serbom, teraz zostawili Argentynę z jednym tylko wygranym setem, na trzy swoje. Są coraz bliżej, bliziutko tej lokaty w Pucharze Świata, która otworzy olimpijską szansę. Odpukuję, żeby nie zapeszyć…

  Był felieton o nowej Pani minister sportu. I turystyki, czego do końca nie rozumiem, bo sport to sport, a dzisiejsza turystyka to w odróżnieniu od czasów zamierzchłym nie detal, lecz wielka dziedzina gospodarki. Poza tym- na niej się zarabia, a taki sport dla każdego, i nawet olimpijski trzeba dotować. To, co – jeden resort z dwoma kasami? Jedna z wpływami, druga- z wydatkami? Ale nie o tym miałem napisać. Lecz o rozmiarze zainteresowania, jakie wywoła nominacja. W „Studio Opinii” dyskusja, którą z przekonaniem nazwę rzeczową, choć piszący nie zadęli w jedną trąbkę. Może w tym właśnie twórczość i dyskusja…Z imieniem, nazwiskiem, adresem stającego do niej. Frajda.

W blogosferze – wejścia liczone w dziesiątkach tysięcy. Komentarzy zatrzęsienie. Wiele, większość też świadczących, ze narodowi sport wciąż jest bliski. Ale i tych, które zdecydowałem się szybko wywalić stertka za duża by bez słowa zostawić…  Plota, donos, wulgarność, chamstwo- wszystko skryte pod ksywą, która jest lipna i nawet uwagi nie ma komu zwrócić. Czyli- i w sieci jest odmiana kibolstwa. A może to ci sami… Na szczęście, w sumie – w wyraźnej mniejszości… Mam nadzieję.

Andrzej Lewandowski

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0 (from 0 votes)

Jedna odpowiedź

  1. hazelhard 2011-11-23
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com