Piotr Rachtan: SKOK-i przed Trybunałem: dwa artykuły niekonstytucyjne, z insynuacją w tle

12 stycznia Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie orzekł, że dwa zaskarżone przez prezydenta artykuły w ustawie o Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych są sprzeczne z konstytucją.

Walne zebranie członków czy przedstawicieli członków?

Pierwszy ustanawiał zebranie przedstawicieli członków najwyższą władzą w SKOK-u (w miejsce walnego zgromadzenia członków). TK uznał, że – jak podaje komunikat Biura Prasowego Trybunału – walne zgromadzenie jest klasycznym dla podmiotów typu korporacyjnego organem, gwarantującym możliwość udziału w „procedurach demokratycznych” i jest charakterystyczne nie tylko dla spółdzielni, ale również innych podmiotów, takich jak spółki, stowarzyszenia, izby. Instytucja ta jest wyrazem samorządności i demokracji wewnętrznej spółdzielni. Poprzez walne zgromadzenie prawodawca daje wszystkim członkom możliwość decydowania o najważniejszych sprawach spółdzielni. Natomiast utworzenie zebrania przedstawicieli jest uprawnieniem z którego członkowie mogą korzystać w określonych warunkach.”. W związku z tym Trybunał uznał, że zakwestionowany  art. 17 pkt 1 ustawy o skok z 2009 r., poprzez pozbawienie członków kas możliwości udziału w walnym zgromadzeniu ograniczał prawa członków kas do współdecydowania w podejmowaniu najważniejszych dla tych podmiotów decyzji. Jednocześnie Trybunał nie znalazł argumentów, które tłumaczyłyby takie ograniczenie samorządności kas.

Okres przejściowy wyekspirował

Drugi zaskarżony art. 91 ust. 1 i 2 ustawy o skok z 2009 r., pełnił podwójną funkcję. Po pierwsze, określał gwarancje dla depozytów członków kas w planowanym okresie przejściowym (2009-2010) po wejściu w życie nowej ustawy. Po drugie, zaskarżone przepisy wskazywały okres przejściowy dwóch lat (2009-2010), jako czas niezbędny do opracowania i przyjęcia docelowego systemu gwarantowania depozytów członków wszystkich kas, który to system powinien uwzględniać specyfikę rozwiązań implementowanych przez nową ustawę na żywym organizmie kas.
Uznając wskazane przepisy za niezgodne z art. 2 konstytucji Trybunał podkreślił, że przepisy te mają doniosłe znaczenie dla ochrony oszczędności członków SKOK, ale w związku z określeniem przedziału czasowego obowiązywania tych regulacji na lata 2009-2010 nie znajdą one żadnego zastosowania – są puste i bezprzedmiotowe. Jest to niezgodne z podstawową przesłanką racjonalności w tworzeniu prawa, która zakłada stanowienie regulacji, które mogą osiągnąć założone cele.

Rozprawie przewodniczył prezes TK prof. Andrzej Rzepliński, sędzią-sprawozdawcą była prof. Maria Gintowt-Jankowicz, która surowo oceniła pracę legislatorów nad zaskarżonymi artykułami ustawy.

Co zrobi prezydent?

Jednak ustawa, mimo wyroku Trybunału, może wejść w życie, bo – jak ogłosił Trybunał – te dwa przepisy nie są „nierozerwalnie związane” z resztą uchwalonego przez parlament prawa, które prezydent Lech Kaczyński zaskarżył. Przypomnijmy, że z zaskarżonych 72 artykułów 70 wycofał z Trybunału prezydent Bronisław Komorowski. I teraz do niego należy decyzja o losach ustawy. Może ją podpisać (bez 2 inkryminowanych artykułów), może też – po konsultacji z marszałkiem Sejmu – zwrócić do parlamentu celem poprawienia.

Jeśli prezydent Komorowski ustawę podpisze, kasy znajdą się pod nadzorem KNF, o co zabiegała od kilku lat koalicja rządząca. SKOK-i w ciągu 20 lat swojego funkcjonowania stały się istotnym elementem systemu finansowego państwa. 2,3 mln członków, 14 mld zł aktywów wszystkich kas musi skłaniać regulatorów rynku do objęcia kontrolą tego sektora, choćby z obawy o stabilność całego systemu.

Co dalej?

Sytuacje po wejściu w życie ustawy (jeśli prezydent złoży pod nią podpis) dobrze przedstawił bankier.pl. O tym, jak duży wpływ na ofertę i działanie kas będzie miała nowa ustawa, zdecydują w dużej mierze dodatkowe rozporządzenia, które dopiero muszą powstać. Nie znamy jeszcze szczegółowych rozwiązań dotyczących m.in. gospodarki finansowej SKOK-ów. Dla zarządzających kasami istotny będzie przede wszystkim sposób obliczania współczynnika wypłacalności. W ustawie określono jego minimalny poziom na 5%, czyli poniżej wartości wymaganej dla banków. W dużym uproszczeniu oznacza to, że kasy nadal będą pod względem swobody udzielania kredytów w lepszej pozycji niż banki. A to może mieć wpływ na atrakcyjność ich rynkowej oferty. KNF może jednak zgotować SKOK-om przykrą niespodziankę, jeśli restrykcyjnie podejdzie do szczegółów metodologii obliczania tego wskaźnika.

Drugą istotną kwestią jest problem rezerw gotówkowych. Ustawa zakłada, że podobnie jak do tej pory, kasa będzie miała obowiązek przechowywania w płynnej formie co najmniej 10% swojego funduszu oszczędnościowo-pożyczkowego. Zasoby przeznaczone na akcję kredytową zostaną jednak dodatkowo uszczuplone przez rezerwę obowiązkową przekazywaną za pośrednictwem kasy krajowej do NBP. W przeciwieństwie do banków, SKOK-i do tej pory nie musiały jej odprowadzać. Zmiana ta może spowodować, że kasy za przyjmowane depozyty zaproponują nieco niższe niż dotąd stawki lub podniosą marże produktów kredytowych. Ograniczenie płynności spowodowane wprowadzeniem rezerw obowiązkowych nie powinno jednak mieć dramatycznego wpływu na konkurencyjność kas.

Jest jeszcze nierozstrzygnięty problem władz w kasach. Po unieważnieniu zapisu ustanawiającego zebranie delegatów najwyższą władzą w SKOK, znajdują się od 12 stycznia bez tej władzy. Nie wiadomo, kto będzie mógł powoływać czy odwoływać zarządy, kto zatwierdzi sprawozdania itd. Konieczne jest szybkie uzupełnienie tego braku.

ABW w tle

Na swojej konferencji prasowej po ogłoszeniu wyroku prezesi SKOK m. in. senator Grzegorz Bierecki, prezes Krajowej SKOK, prof. Adam Jedliński (przewodniczący rady nadzorczej KSKOK), senator prof. Henryk Cioch wyrażali swoje zadowolenie z wyroku Trybunału. Zaś G. Bierecki mówił, że jest to dobra zapowiedź na przyszłość. W konferencji prasowej wziął udział poseł PiS Maciej Łopiński, dawny rzecznik i minister kancelarii prezydenta Kaczyńskiego, który zapowiedział, że ustawę, jeśli zostanie podpisana, tym razem zaskarży do Trybunału Klub Parlamentarny PiS.

Należy przypomnieć wysokie zainteresowanie prez. Lecha Kaczyńskiego dla kas – był współautorem pierwszej ustawy o SKOK-ach z 1995 roku, a potem założycielem i przewodniczącym Rady Fundacji, założonej przy Krajowej SKOK. Nieprzypadkowo w konferencji wziął udział jego były minister: M. Łopiński rozdał dziennikarzom tekst swojej interpelacji do premiera Donalda Tuska w sprawie nielegalnych działań policji wokół dolnośląskiej SKOK oraz domniemanych nacisków, wywieranych przez służby skarbowe oraz Komisję Nadzoru Finansowego i ABW przy pracach legislacyjnych. Według Łopińskiego „pismem z dnia 25 września 2009 r. przewodniczący KNF Pan Stanisław Kluza zwrócił się do Szefa ABW Pana Krzysztofa Bondaryka z wnioskiem o podjęcie czynności, mających na celu wywarcie wpływu na wynik prac legislacyjnych dotyczących poselskiego projektu ustawy o SKOK, to jest spowodowanie wprowadzenia w tym akcie przepisów […] poprzez wywołanie wrażenia, że depozyty zgromadzone w kasach nie są bezpieczne[…]”.Interpelacja została złożona u marszałek Ewy Kopacz w dniu rozprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym.

Piotr Rachtan (obserwatorkonstytucyjny.pl)

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0 (from 0 votes)