nathan gurfinkiel: w okowach patriotyzmu

Print Friendly, PDF & Email

natan sepia2013-09-17

pani „wiwli p.”

jeżeli już patriotyzm, to po stokroć wolę ten, rajcujący pawła (wimmera), niż taki, który rada by mam narzucić posłanka pawłowiczówna, znana również pod przydomkiem „la pisionaria”

umiłowanie ojczystego kraju w wersji naszego redakcyjnego kolegi nikogo nie znieważa, nie narzuca wzorów postępowania, nie usiłuje dyscyplinować, nie węszy konszachtów z wrogami, udającymi przyjaciół (aż strach pomyśleć co mogłoby się stać, gdyby nie polityczna przenikliwość zbawisława k.) można powiedzieć, że pawła rajcuje patriotyzm z ludzką twarzą. tezy naszego kolegi głoszone są z wewnętrznym spokojem i umiarem, który sprawia, że nawet ten, który się z nimi nie zgadza nie ma poczucia, że został postawiony pod pręgierzem.

demokracja dopuszcza przecież odmienność poglądów, o czym – w przeciwieństwie do naszego pawła – wielu polityków albo zapomina, albo zapominać nawet nie musi, bo nie zdążyli przyswoić sobie tej wiedzy na poziomie elementarza. na ich korzyść przemawia wszelako fakt, że nie mogą już zgłupieć i przy niewielkim nawet wysiłku staną się mądrzejsi niż są dzisiaj. i jak tu nie być zwolennikiem umiarkowanego postępu w granicach prawa?…

odwrotnie niż paweł, mlle pawłowicz przypomina bohaterkę, prowadzącą lud na barykady z obrazu mistrza delacroix – jeszcze tylko obnażonej piersi brakuje (na szczęście)…

patriotyzm w wykładni wimmera jest najstrawniejszą i najbardziej pozbawioną kiczu wersją emocjonalnego szantażu z jaką obcują na co dzień mieszkańcy obszaru między bugiem a odrą. autor nie zdołał on wszelako pominąć tematu, najwidoczniej antycypując posądzenie go o patriotyczną oziębłość

jest to bardzo widoczne z mojej perspektywy geograficznej. trudno byłoby posądzać duńczyków o to, że nie kochają swego kraju. są oni, przeważnie bardzo na wyrost, przekonani, że żyją w najlepszym i najszczęśliwszym kraju na świecie. pogląd ten jest intensywnie eksponowany i rzadko się go kwestionuje, eksponowany, a mimo to w ciągu tylu lat pobytu nigdy nie słyszałem słowa ojczyna z ust jakiegokolwiek liczącego się polityka. w bieżącym wokabularium politycznym nie ma też słowa patriotyzm, bo zamiast licytować się publicznie na temat kto jest większym patriotą, pracuje się dla pożytku publicznego. robią to wspólnie politycy przeciwstawnych orientacji, jak to się dzieje przy konstruowaniu i uchwalaniu budżetu, który niemal zawsze jest wynikiem kompromisu między obozem rządowym a opozycją. interes kraju łagodzi też często ostre spory polityczne przy innych okazjach.

słowo naród też prawie nigdy nie pada z trybuny parlamentu i rzadko pojawia się w mediach. punktem odniesienia nie są więzy krwi. jest nim społeczeństwo, wspólnota obywatelska i nawet dość często występujące tu emocje ksenofobiczne uzasadniane są nie odmiennością pochodzenia, lecz tym, że przybysze nie przestrzegają reguł i zwyczajów, wypracowanych przez społeczeństwo i dobrowolnie respektowanych przez mieszkańców kraju.

nathan gurfinkiel

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 10.0/10 (5 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +6 (from 6 votes)
nathan gurfinkiel: w okowach patriotyzmu, 10.0 out of 10 based on 5 ratings

8 komentarzy

  1. Jerzy Łukaszewski 2013-09-17
  2. nathan gurfinkiel 2013-09-17
  3. Jerzy Łukaszewski 2013-09-17
  4. Paweł Wimmer 2013-09-18
    • jotbe_x 2013-09-19
  5. Jerzy Łukaszewski 2013-09-18
  6. nathan gurfinkiel 2013-09-19
  7. jotbe_x 2013-09-22
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com